Zaocznie

Dyskursywna medytacja na temat tożsamości, utraty i przynależności na tle politycznie burzliwego Assamu

ZaocznieMiasto Guwahati (źródło: obrazy Getty)

Czy miarą nieobecności może być wszechobecne poczucie straty? A może jest to coś bardziej podstępnego — jak trudy upływu dni, przytłoczonych samotnością i tęsknotą — nawet żalu — co wypłukuje ciepło ze wspomnień i zabarwia życie pozostawionych? W pierwszej powieści Sumany Roy, Missing, działaczka społeczna, Kobita opuszcza swój dom w Siliguri w Zachodnim Bengalu, aby udać się do Guwahati w sąsiednim Assam w poszukiwaniu dziewczyny, która była molestowana. Zostawia męża Nayana, ślepego poetę; Kabir, jej syn, prowadzi badania nad arterią w Siliguri w odległej Anglii i wspiera pomoc domową — oznaki uprzywilejowanego życia — i rozpoczyna nieustanne oczekiwanie na jej powrót.



Jest rok 2012, a naród powoli się odwraca. Zmieniają się miejsca i ludzie, stare punkty orientacyjne ustępują miejsca nowym, stare nieufności wybuchają w niezgodzie. Gazety pełne są doniesień o powodziach, które sparaliżowały Assam, zamieszkach komunalnych i agitacji w Bodoland, które dotknęły, zabiły lub przesiedliły tysiące, przypominając wszystkim o okropnościach masakry w Nellie z 1983 roku lub zamieszkach językowych z początku lat sześćdziesiątych. W miarę upływu dni i eskalacji kryzysów politycznych, wiadomości o podróży Kobity zaczynają się cofać, aż pewnego dnia telefony przestają przychodzić.
Uwięziony w Siliguri Nayan czeka na wieści od Kobity — jego upartej żony, jego kotwicy, z nadmiarem emocji dla obcych i surowością dla bliskich, którzy będą wściekli, jeśli zgłosi jej nieobecność do Policja.



Obecność Kobity unosi się nad powieścią, chociaż nigdy się nie pojawia, aspekty jej osobowości łączą się z percepcją tych, których życia dotknęła. Gdyby Nayan był powieściopisarzem, myślał czasem, prawie nigdy bez żalu, łatwiej byłoby mu przeanalizować charakter swojej żony: oczywiście byłoby obiektywizm w tym teoretycznym słowie oznaczającym dystans, a nie byłoby żadnego kar, które wynikałyby z analizy charakteru żony w prawdziwym życiu. Kobita była jedną z tych, które, aby uniknąć robienia niczego złego przez całe życie, nie zrobiły nic dobrego. Taka byłaby jego ocena. Kabir myśli o swojej matce z mieszaniną podziwu i irytacji: wiara w równość była taką chorobą. To było błogosławieństwo, że tak niewielu ludzi wierzyło w jego mitologię. Byli jednak tacy, jak jego matka, którzy, aby zrealizować to niemożliwe i utopijne marzenie, zmarnowali swoje życie i tych, których życie zostało z nimi połączone.



Poprzednia książka Roya, How I Became a Tree, była niezwykłą filozoficzną wycieczką do tego, co to znaczy zwolnić i przyjąć czas drzewa w świecie konfliktów.

Kasta, klasa, religia i wspólnota — notariusze nierówności — dają jednak odczuć swoją obecność tak samo w ich środowisku domowym, jak w życiu narodu. Pod nieobecność Kobity Nayan zostaje otoczony przez koterię sług, w skład której wchodzą m.in. dozorca Shibu, stolarz Bimal-da, któremu Kobita powierzył zadanie ścielenia nowego łóżka przed wyjazdem, jego pomocnik Ahmed i wnuczka Tushi. którego Nayan zatrudnia do odczytania mu gazety w nadziei na zdobycie informacji o miejscu pobytu Kobity. W ich codziennej komunikacji i kłótniach, w ich uprzedzeniach i lękach, w ich litości dla ślepoty Nayana oraz w ich interpretacji hierarchii społecznych i kulturowych, wyłania się bardzo wiarygodny portret narodu, którego schizmy manifestują się codziennie. Roy jest tutaj najlepsza, grając drugoplanową obsadę – w szczególności Bimaldę, Tushi i Ahmeda – z proroczym zrozumieniem granic, które przebiegają przez każdego z nas. Natomiast Kabir, już w pewnej odległości od centrum, wydaje się nieco szczupły.

Poprzednia książka Roya, How I Became a Tree, była niezwykłą filozoficzną wycieczką do tego, co to znaczy zwolnić i przyjąć czas drzewa w świecie konfliktów. Powolność jest również wpleciona w teksturę Missing. Krótkie wiadomości, które Tushi czyta Nayanowi, uchwyciły tylko bezosobowe zmieszanie krzywych faktów – rzeczywistość przeżytych doświadczeń pojawia się poprzez chaotyczne rewelacje lub powolne spalanie mikroagresji. Zaginięcie nie jest łatwą do przeczytania powieść, ale jest to powieść ważna, wymagająca od czytelników pełni uwagi i gotowości do przekalibrowania swojego tempa do dyskursywnej medytacji na temat utraty, przynależności i niepewności bycia wiecznie na progu rychłe odrzucenie.