Światowy Dzień Serca: Fragment powieści Sandeep Jauhara „Serce”

Książka Sandeep Jauhar „Serce, historia” opublikowana we wrześniu 2018 r. przez Penguin Random House India to gwiezdne dzieło i czy jest lepszy dzień niż Światowy Dzień Serca na przeczytanie jej fragmentu?

Światowy Dzień Serca, sandeep jauhar, serce sandeep jauhar, powieść o sercu sandeep jauhar, książki o sercu, indian express, indian express newsCzy złamane serce może cię zabić?

Serce człowieka jest organem biologicznym, ale często wiąże się też z emocjami. Czy złamane serce może sprawić, że twoje serce stanie się kruche, a może nawet cię zabić? Pisarz i doktor Sandeep Jauhar zagłębia się głęboko i wymyśla triumf książki. Nie tylko bada narząd, ale niemal uczłowiecza go poprzez swoje pisarstwo, ujawniając, jak bardzo jest odporny i wrażliwy.



Jego książka, ' Serce, historia” opublikowany we wrześniu 2018 r. przez Penguin Random House India to gwiezdne dzieło, a czy jest lepszy dzień niż Światowy Dzień Serca na przeczytanie jego fragmentu?



Wyciąg:

Bogactwo i rozmach ludzkich emocji są prawdopodobnie tym, co odróżnia nas najbardziej od innych zwierząt, a przez całą historię i w wielu kulturach serce było uważane za miejsce, w którym te emocje się znajdują. Słowo emocja wywodzi się od francuskiego czasownika émouvoir, oznaczającego poruszyć i być może logiczne jest, że emocje byłyby związane z narządem charakteryzującym się jego wzburzonym ruchem. Idea, że ​​serce jest miejscem emocji, ma historię sięgającą starożytnego świata. Ale ta symbolika przetrwała. Jeśli zapytamy ludzi, który obraz najbardziej kojarzy im się z miłością, nie ma wątpliwości, że walentynkowe serce znalazłoby się na szczycie listy. Kształt, zwany kardioidalnym, ma charakter powszechny.



Występuje w liściach, kwiatach i nasionach wielu roślin, w tym silphium, które we wczesnym średniowieczu było używane do kontroli urodzeń i może być powodem, dla którego serce kojarzyło się z seksem i romantyczną miłością (choć podobieństwo serca do srom prawdopodobnie też ma z tym coś wspólnego). Niezależnie od przyczyny, w XIII wieku na obrazach kochanków zaczęły pojawiać się serca. (Z początku te przedstawienia były ograniczone do arystokratów i członków dworu – stąd określenie zaloty). Z czasem obrazy stały się czerwone, kolor krwi, symbol namiętności. Później bluszcz w kształcie serca, znany ze swojej długowieczności i rosnący na nagrobkach, stał się symbolem wiecznej miłości. W Kościele rzymskokatolickim kształt ten stał się znany jako Najświętsze Serce Jezusa; ozdobiona cierniami i emanująca eterycznym światłem była insygniami monastycznej miłości.

Nabożeństwo do Najświętszego Serca osiągnęło szczytową intensywność w Europie w średniowieczu. Na początku XIV wieku, na przykład, Heinrich Seuse, dominikański mnich, w przypływie pobożnego zapału (i makabrycznego samookaleczenia), wziął rylec do własnej piersi, by wyryć imię Jezusa na swoim sercu. Wszechmogący Boże, napisał Seuse, daj mi dziś siłę do spełnienia mojego pragnienia, bo musisz być wbity w serce mego serca. Błogość posiadania widocznej przysięgi jedności ze swoją prawdziwą miłością, dodał, sprawiała, że ​​sam ból wydawał się słodką rozkoszą. Kiedy jego rany zagoiły się w gąbczastej tkance, święte imię zostało zapisane literami o szerokości łodygi kukurydzy i długości stawu małego palca. Ten związek między sercem a różnymi rodzajami miłości przetrwał nowoczesność. Kiedy Barney Clark, emerytowany dentysta ze schyłkową niewydolnością serca, otrzymał pierwsze stałe sztuczne serce w Salt Lake City w stanie Utah, 1 grudnia 1982 roku, jego żona, mająca trzydzieści dziewięć lat, zapytała lekarzy: kochaj mnie?