Samo słowo

Trzech artystów kwestionuje tradycyjne znaczenia i role przypisane tekstowi i wykorzystuje je do tworzenia nowych wizualnych idiomów.

wystawa w Bombaju, wystawa w Bombaju, wystawa tekstu, literą i duchem, mumbai tarq, wystawa tarq, wystawa kaligrafii, kaligrafia arabska, indyjska rozmowa ekspresowaNapisał o ich chwale.

Wychowano nas w wierze w świętość słowa pisanego — obietnice są wiążące, gdy występują w formie tekstowej, historie są uznawane za prawomocne, gdy są zapisane na piśmie, a wspomnienia są uświęcane jako fakty, gdy są publikowane jako autobiografia. Trudno zakwestionować prymat słowa pisanego, bez względu na to, gdzie się pojawia; dlatego nawet gdy oglądamy filmy w językach, które znamy, nasze oczy nieustannie czytają napisy. Dlatego też tak wielu z nas, gdy poruszamy się po świecie, odczuwa niemal kompulsywną potrzebę odczytywania w umyśle tablic i znaków lub dlaczego, gdy stajemy przed książką w scenariuszu, którego nie potrafimy przeczytać, uczucie to jest prawie zdrada.



Na wystawie zatytułowanej In Letter and Spirit, która odbywa się w Tarq w Bombaju, trzech artystów stara się zakwestionować ten chwyt, jakim jest słowo pisane i postrzega tekst jako formę czysto wizualną. Saubiya Chasmawala, Youdhisthir Maharjan i Muzzumil Ruheel, każdy z nich znajduje swój własny sposób na rozbieranie i zacieranie tekstu w celu znalezienia znaczeń, które są niezależne od dosłownych znaczeń słów. Jak mówi galerystka Hena Kapadia: Zamiast używać tekstu jako pomocniczego, każdy z tych artystów głęboko angażuje się w tekst w swojej pracy, czy to z jego narracyjną naturą, symboliką, czy materialnością.



Na przykład Maharjan z New Hampshire stara się zbadać to, co określa jako rzeczowość tekstu. Mówi: Są niezależne od znaczeń im z góry przypisanych i od ciężaru przekazywania mojego przesłania. Mogą naprawdę i swobodnie być sobą. Chodzi o tekst. Innymi słowy, moje prace to autoportrety tekstu. Robi to, odzyskując strony z używanych książek i nakładając na nie swoje interwencje; na przykład w Pod jej stopami zamalował cały tekst na stronie, pozostawiając widoczny tylko alfabet O, wszędzie, gdzie się pojawia. Następnie, w uroczo zabawny akcent, nabazgrał chmury wokół każdego O, tworząc w ten sposób kapryśną pracę, ale także wskazując, że litery same w sobie są niewiele więcej niż przypadkowymi liczbami. Praca Ruheela wykorzystuje tekst do odzyskania różnych rzeczy; mogą to być szczegóły, które gubią się, gdy opowieść przechodzi z ust narratora do twórczości skryby. Albo może to być, jak mówi krytyk kultury Ranjit Hoskote w eseju katalogowym, że odzyskują pismo z pism świętych i dekretów prawników, wezwań zawartych w broszurach. Być może, sugeruje Hoskote, kaligrafię można również wydobyć z opisu jako sztuki dekoracyjnej i przekształcić w podstawę nowego graficznego idiomu. Misternie uwarstwione formy skonstruowane przez Ruheela przy użyciu kaligrafii urdu odsłaniają czyste piękno formy tekstowej, wolnej od przypisanego jej znaczenia. W rzeczywistości artysta z Karaczi używał słowa pisanego w przeszłości, próbując uwolnić je od wszelkich wcześniej przypisanych znaczeń lub etykiet. Na przykład poprzednia praca „Proszę przeczytać uważnie” igrała z przekonaniem, że arabska kaligrafia wygląda na świętą, ale rzeczywiste słowa mogą mieć całkowicie przyziemne znaczenie. Wspomina: W utworach czytano takie teksty jak „pomyśl, zanim zobaczysz”, „co jest napisane”, „spójrz na mnie” i „dotknij mnie”, ale te były napisane czcionką, która wyglądała na przestraszoną, i to osiągnęło cel, gdy publiczność oglądała i opowiadała o dziełach z religijną czcią. Zabawne było dla mnie obserwowanie, jak publiczność pozostawała w zapomnieniu i chwaliła wizualizacje za ich „religijne znaczenie”.



Prace Chasmawali są chyba najbardziej osobiste, a jej podejście najbardziej instynktowne. Według niej słowa, które pojawiają się w alfabecie arabskim, są bezsensowne, ponieważ artystka nauczyła się tylko pisać słowa, a nigdy nie rozumieć ich znaczenia. To była świadoma decyzja, ujawnia. Kiedy byłem dzieckiem, uczono mnie recytować wersety i robiłem to, nie rozumiejąc tak naprawdę znaczenia. Ale ponieważ te słowa miały pewną energię, to mi wystarczyło. Potem na studiach zrobiłam kurs czytania i pisania po arabsku, ale przestałam rozumieć znaczenie, ponieważ nie było to dla mnie istotne. Wystarczyła wizualna forma tekstu. Dla artystki z Vadodara rzeczywiste, powierzchowne znaczenie nie ma znaczenia, ponieważ chce osiągnąć coś głębszego. W jej pracach reprezentują to nacięcia i rysy wykonane na powierzchni. Aby wejść do środka, muszę zrobić ranę na powierzchni. Potem, kiedy nic nie znajduję w środku, wychodzę i robię szew i to staje się wyrazem mojej historii – mówi.