Ukrywanie to stara sztuczka, ale czy wiesz, że jest też zielony korektor, który zwalcza zaczerwienienia? (Zdjęcie: obrazy Thinkstock) Wszyscy wiemy, że ukrywanie to odwieczna magiczna sztuczka, aby ukryć cienie pod oczami. Ale kilka lat temu główne marki kosmetyczne wprowadziły na rynek palety z kremowymi, zielonymi, fioletowymi, czerwonymi i pomarańczowymi produktami, które, jak twierdzili, mogą „poprawić kolor”. Ale poczekaj, czy korektory koloru i korektory to nie to samo?
Podczas gdy plamy słoneczne, przebarwienia, ślady po trądziku i plamy starcze to surowa rzeczywistość, z którą walczymy na drodze do uzyskania nieskazitelnej skóry naszych marzeń, w rzeczywistości to ukrywanie i korekta koloru zbliża nas do snu. Ale zanim zaczniesz to robić, ważne jest, aby poznać różnicę między tymi dwoma.
Bez zbędnych ceregieli wspominamy o podstawach, o których trzeba pamiętać przy ukrywaniu i korekcji kolorów.
Oto mały przewodnik, jak zastosować korektor we właściwy sposób. (Zdjęcie: obrazy Thinkstock) Korektory w większości znajdują się w odcieniach skóry i mają pasować do odcienia skóry lub odcienia podkładu. Są mocno napigmentowane w porównaniu do korektorów koloru, a wtopione w skórę mają wyglądać naturalnie i bezproblemowo. Ponadto mają gęstszą konsystencję i teksturę. Co więcej, korektory mają również rozjaśniać lub podkreślać pod oczami i wysokie punkty twarzy, takie jak grzbiet nosa, środek czoła i podbródek. Unikaj jednak stosowania korektora bezpośrednio na mocne ciemne cienie pod oczami, ponieważ sprawi to, że Twoje oczy będą szare i popielate.
CZYTAJ| Jak wybrać idealny korektor
Jeśli masz jaśniejszy odcień skóry z ciemnymi pod oczami, sięgnij po korektor koloru. (Zdjęcie: obrazy Thinkstock) Jak już powiedzieliśmy, nałożenie korektora prosto może sprawić, że twoje oczy będą wyglądać na popielate. Tutaj w grę wchodzą korektory kolorów. Nie tylko w przypadku ciężkich ciemnych pod oczami, możesz ich użyć również do ukrycia blizn potrądzikowych lub trądziku różowatego, a nawet melasmy. Są naprawdę błogosławieństwem w nieszczęściu.
Występują w różnych kolorach, głównie pomarańczowym, lawendowym, brzoskwiniowym i zielonym. Korektory koloru mają na celu neutralizację przebarwień skóry i nadanie jej naturalnego wyglądu poprzez stonowanie koloru melaniny.
Korektor koloru fioletowego lub lawendowego rozjaśnia odcienie skóry o mocno żółtym odcieniu. (Zdjęcie: obrazy Thinkstock) Korektor koloru zielonego: Te korektory koloru najlepiej sprawdzają się u osób, które mają zaczerwienienie wokół nosa lub cierpią na trądzik różowaty lub zaczerwienioną skórę. Zieleń neutralizuje czerwień, a jeśli masz świeży trądzik, nałóż trochę zielonego korektora koloru i nałóż korektor jak zwykle, aby usunąć ten pryszcz. Posyp ją pudrem, a będziesz gotowy!
Korektor koloru brzoskwini/pomarańczy/łososi: Stosujesz je przed nałożeniem korektora na okolice oczu. Przeciwdziałają ciemności i usuwają fioletowy odcień. Osoby o ciemniejszym odcieniu skóry i ciemnych pod oczami mogą sięgnąć po korektor koloru pomarańczowego. Dzieje się tak, ponieważ pomarańczowy jest przeciwieństwem niebieskiego i pomaga ukryć nierówne odcienie. Jednak osoby o jaśniejszych odcieniach skóry powinny zamiast tego wybrać korektor brzoskwiniowy lub łososiowy. Są to połączenie odcieni czerwieni, pomarańczy i żółci, które najlepiej sprawdzają się w przypadku niewielkich przebarwień lub cieni pod oczami na jaśniejszych odcieniach skóry.
Korektor koloru fioletowego: Działa najlepiej dla tych, którzy mają blady lub mocno żółty odcień skóry. Fioletowy/lawendowy jest świetnym wyborem dla takich odcieni skóry, ponieważ rozjaśnia ogólną cerę. W rzeczywistości świetnie sprawdzają się w zakrywaniu siniaków, które mają prawie oliwkowy kolor.
Korektor koloru żółtego: Zastanawiasz się, jak ukryć tatuaż? Na ratunek przychodzi korektor koloru żółtego. Nie tylko tatuaże, ale także cudownie tuszują plamy starcze, przebarwienia oraz siniaki i siniaki.