Witamy w Szanghaju: niedawna emigrantka pisze o swoich pierwszych dniach w nowym kraju

Szanghaj okiem mojego umysłu i sposób, w jaki miasto się prezentuje, nie wydają się zazębiać. I nie mam jeszcze słów, by opisać tę lukę, w której się znajduję.

Szanghaj, podróże, jedzenie, menu, skrypt, aplikacja didi, dojazdy, dziennik podróży, indian express, indian express newsTętniące życiem metro w Szanghaju. (Źródło: Kiran Chandra)

Nie przeżyjesz dnia bez WeChat, Get WeChat!
Słyszałeś określenie, dostałem Shanghaied?
Zjesz takie dobre jedzenie.



Na autostradach znajdują się rośliny doniczkowe.
Wszystko jest w LED.
Idziesz w przyszłość!



Szanghaj jest świetny, jeśli masz pieniądze (razy dwa).
Jestem tu od 22 lat i wciąż odkrywam to miasto.
Pokochasz to.



Wyrośnie na tobie.

Jak pisać o miejscu, o którym prawie nic nie wie, w 28 dni?



Szanghaj, podróże, jedzenie, menu, skrypt, aplikacja didi, dojazdy, dziennik podróży, indian express, indian express newsWidoki na centrum Szanghaju. (Źródło: Kiran Chandra)

Noszę w sobie wszystkie te wrażenia od ludzi, którzy tu mieszkali lub odwiedzali. Jestem w nieznanym miejscu, w obliczu nieoczekiwanych niewiadomych. Oczywiście spodziewane niewiadome: nieznanych ludzi, nieznany język, pismo tak sugestywne, ale nieczytelne dla moich oczu, sprawny system metra, poruszające się w spokojny, opanowany sposób tłumy ludzi w tym najbardziej zaludnionym mieście na świecie.



Zarządzanie ludźmi w najlepszym wydaniu, bez możliwości poruszania się pod prąd. Jestem w Chinach, muszę sobie przypomnieć. Szanghaj. Wiem to, ale tak naprawdę nie do końca wiem. Szanghaj okiem mojego umysłu i sposób, w jaki miasto się prezentuje, nie wydają się zazębiać. I nie mam jeszcze słów, by opisać tę lukę, w której się znajduję.

Szanghaj, podróże, jedzenie, menu, skrypt, aplikacja didi, dojazdy, dziennik podróży, indian express, indian express newsKoncesja francuska. (Źródło: Kiran Chandra)

Ale to nowy związek. Miałem ich udział w miastach – Kalkucie, Delhi, Bostonie, Nowym Jorku, Florencji, Meksyku, Moskwie. Umysł jak to robi z nowymi związkami, wyciąga porównania, uśmiecha się jak Kalkuta, nosi traumę i jest wyczerpujący jak Moskwa, nie ma w niej nic z Nowego Jorku, o Boże, dlaczego wyjechałem! Porusza się jak DF, może jest tam coś do odkrycia, jej muzeum przypomina mi nowojorskie restauracje dimsum, jest znakiem wodnym, tak jak Florence. Nie jestem pewien, nawet letni w tej decyzji o przeniesieniu kontynentów, o czym myślałem opuszczając Nowy Jork, dlaczego jestem taki niespokojny, taki włóczęga Jaki jest mój problem, tak naprawdę?



Nie ma to jak nowe miasto, które postawi cię przeciwko tobie. Nie ma nic lepszego od ujawnienia się nowego miasta. Kalkuta mnie wychowała, Delhi nauczyło obyczajów świata, Boston pokazał mi rozeznanie, Moskwa znów nauczyła tańczyć. Shanghai, co zrobimy razem ty i ja?



Szanghaj, podróże, jedzenie, menu, skrypt, aplikacja didi, dojazdy, dziennik podróży, indian express, indian express newsPosągi Mao w starym sklepie z antykami we francuskiej koncesji. (Źródło: Kiran Chandra)

Jak wielki odkrywca otwieram aplikację DiDi, wzywam taksówkę, która odbiera mnie z wysadzanego drzewami osiedla, w którym mieszkam, w zachodniej części miasta, dołączam do pasażerów metra na końcu linii w Eas Xuxing , zapłać WeChat (Chiny wydają się bezgotówkowe) i jedź metrem do centrum miasta, na Plac Ludowy. Wybieram jedno z 12 wyjść – do wyboru mam przejście przez koreańskie centrum handlowe lub symulację przydrożnych knajpek i stoisk z sokami. Nad ziemią otwieram mapy Apple, ponownie szukając Nowego Jorku, gdzie mapy Google działały dobrze. Chodzę w kółko, próbując przekroczyć Renmin Lu (Droga Ludowa). Płynąc przez wilgoć, docieram do wejścia do Muzeum Szanghaju. Ale, niestety, jest to trzygodzinna kolejka, aby dostać się do środka, a muzeum zamyka się o drugiej. Pomimo matematyki, na samym skraju kolejki stoją ludzie, którzy mówią, że 4-godzinna kolejka zaczyna się tutaj. Nadzieja, determinacja czy inna logika działa? nie wiem. Ale jestem tu teraz, więc chodźmy zbadać, może jakiś lunch.

Jedzenie, teraz wszyscy znają chińskie jedzenie. We wszystkich miastach, w których mieszkałem i które kochałem, są Chinatown. Ale bycie obcym w tym mieście, próba zdobycia prostej filiżanki gorącej czarnej herbaty lub pierogów na ulicy stanowi wyzwanie. Technika „wskaż i uporządkuj” działa wystarczająco dobrze, o ile możesz ufać sobie, że wiesz, jaka jest różnica między fasolką szparagową a ogórkiem morskim, gdy jest podawana z całymi papryczkami chili i olejem, lub możesz odróżnić teksturę węża od kaczki po upieczeniu na sucho i oblane ciemnym sosem. Wszystkie wilki w owczej skórze. Jeśli w ogóle jesz owce.



Szanghaj, podróże, jedzenie, menu, skrypt, aplikacja didi, dojazdy, dziennik podróży, indian express, indian express newsDania z groszku śnieżnego i duszonego korzenia lotosu, smażony kurczak po Syczuanie i krewetki smażone w głębokim tłuszczu z szalotką i ziemniakami. (Źródło: Kiran Chandra)

W ciągu tych kilku tygodni w Szanghaju jadłam kluski ziemniaczane ze skrobią i haptyczne zrozumienie, dlaczego makaron jest siorbany, a nie żuty, letnią herbatę różaną z warstwą sera, bułeczki nadziewane… rzeczami, wręczono mi knedle wielkości mojej głowy ze słomką w niej. Ale to menu obrazkowe prezentowane w lokalnych restauracjach przenosi doznania kulinarne na inny poziom. Te zdjęcia jedzenia zawierają wyjaśnienia w języku angielskim, które naprawdę nie są pomocne w mówieniu mi czegokolwiek o tym, czym jest danie, ale mówią tak dużo o tym, do czego dąży danie! Daje mi też pojęcie o bardzo poetyckiej naturze mandaryńskiego jako języka.



Kilka pisemnych przykładów z samych menu (i tego, co moje oczy postrzegają z obrazów): Podręczne urządzenia Kung Fu (pokrojony w kostkę, smażony kurczak z woka z czerwoną i zieloną papryką). Fungus Wang Ho przeskakuje przez ścianę (różne grzyby, rozłożone wachlarzem, unoszące się w porcelanowej wazie do zupy). Kilka rodzajów przysmaków z halogenami (błyszczące, niektórzy powiedzieliby, że oślizgłe wędliny, minimalna prezentacja), Żółw Palący Ziemniaki (rodzaj sceny wojennej, żółw, głowa, skorupa i wszystko inne, otoczone całymi dużymi żółtymi ziemniakami, podawane na cokół z żeliwnymi nóżkami), gotowana wełna rozkwitająca w gorącym oleju chili (smażone skóry owcze w syczuańskiej papryce i oleju).

Szanghaj, podróże, jedzenie, menu, skrypt, aplikacja didi, dojazdy, dziennik podróży, indian express, indian express newsZupa rybna z warzywami i piwem Suntory do popicia w restauracji w Huacao Life Hall Mall. (Źródło: Kiran Chandra)

Inne opisy sprawiają, że robię fantazyjne przeskoki między przedmiotem spożywczym a tym, co nie zostało powiedziane. Kapusta kiszona nawiązuje do ucha, a często do ogórka morskiego lub kompletnej przegrody – co może być wyrazem uczuć narodowych, z odrobiną protekcjonalności, wobec kuchni najeźdźców z czasów II wojny światowej – niemieckiego słonego, gotowanego z buta pochrzynu.



rodzaje czarno-białych kwiatów

Te wierszopodobne opisy, które można czytać jak nieudany przypadek Tłumacza Google, są, jak sądzę, wyrazem wrażliwości, która dogłębnie zna przenośność wykwintnie szalonego dania lub perfekcyjnie odwróconej frazy. Mówią mi, że jestem w krainie zjadaczy lotosu (korzeń), mieście hedonistów, których miłość do jedzenia i poezji może po prostu sprawić, że będziemy rozmawiać przez chwilę.