„Zwłaszcza książę Filip był miły i ciepły, miał ostry dowcip i zawsze dobry humor. To było nasze pierwsze wprowadzenie do człowieka stojącego za tym tytułem” – napisał były prezydent USA. (Zdjęcie: Instagram/@barackobama) Książę Filip, mąż królowej Elżbiety II zmarł 10 kwietnia. Miał 99 lat. Urodził się jako członek greckiej rodziny królewskiej. W tym roku przebywał w szpitalu przez miesiąc, a jego śmierć doprowadziła do kilku hołdów. Były prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama niedawno zabrał się do mediów społecznościowych, aby podzielić się zdjęciem z królową i jej mężem i napisał długą notatkę.
Przypomniał sobie, jak po raz pierwszy spotkał ich wraz z żoną Michelle Obamą i natychmiast został uspokojony dzięki ich wdziękowi i hojności. Kontynuował, mówiąc, w szczególności książę Filip był miły i ciepły, z ostrym dowcipem i niesłabnącym humorem. To było nasze pierwsze zapoznanie się z człowiekiem stojącym za tym tytułem, a od tamtej pory nasz podziw dla niego tylko wzrósł. Będzie nam bardzo za nim tęsknić.
Kiedy po raz pierwszy spotkaliśmy Jego Królewską Wysokość Księcia Filipa, księcia Edynburga, on i Jej Wysokość Królowa Elżbieta II byli już na światowej scenie od ponad pół wieku — witając przywódców takich jak Churchill i Kennedy; Mandela i Gorbaczow. Jako dwaj Amerykanie nieprzyzwyczajeni do pałaców i przepychu, nie wiedzieliśmy, czego się spodziewać – napisał.
Kontynuując, dodał, nie powinniśmy się martwić. Królowa i książę Filip natychmiast uspokoili nas swoją gracją i hojnością, zamieniając uroczystość w coś o wiele bardziej naturalnego, a nawet wygodnego. Szczególnie książę Filip był miły i ciepły, miał ostry dowcip i zawsze dobry humor. To było nasze pierwsze zapoznanie się z człowiekiem stojącym za tym tytułem, a od tamtej pory nasz podziw dla niego tylko wzrósł. Będzie nam bardzo za nim tęsknić.
Zobacz ten post na InstagramiePost udostępniony przez Baracka Obamę (@barackobama)
Napisał także o roli księcia Filipa w szerszym planie rzeczy. Stojąc u boku królowej lub idąc zwyczajowo dwa kroki za sobą, książę Filip pokazał światu, co to znaczy być wspierającym mężem dla potężnej kobiety. Znalazł jednak sposób na prowadzenie bez domagania się wyróżnienia — służył w walce podczas II wojny światowej, dowodził fregatą w Royal Navy i niestrudzenie podróżował po świecie, by stać się mistrzem brytyjskiego przemysłu i doskonałości. Swoim niezwykłym przykładem udowodnił, że w prawdziwym partnerstwie jest miejsce zarówno na ambicję, jak i na bezinteresowność — a wszystko to w służbie czegoś większego.
Gdy świat opłakuje jego stratę, przesyłamy nasze najgorętsze życzenia i najgłębsze współczucie królowej, jej dzieciom, wnukom i prawnukom; i każdy, kto znał i kochał tego niezwykłego człowieka, napisał na zakończenie.