W USA opracowano nową aplikację na smartfony, która pozwala zapracowanym katolickim księżom aktualizować swoje statusy, aby ludzie wiedzieli, kiedy i gdzie mogą słuchać swoich spowiedzi.
Ojciec Richard Heilman w Madison w stanie Wisconsin uruchamia aplikację My Confessor, która poinformuje parafian, kiedy i gdzie może wysłuchać ich grzechów. Czerwone pole statusu oznacza „Ojciec nie ma”. Zielone pole statusu oznacza „Ojciec jest W”. A księża mają specjalny login, który pozwala im łatwo aktualizować swoje statusy, a nawet publikować wiadomości, zgodnie z deweloperką aplikacji Mary Hoerr, donosi New York Daily News.
Aplikacja posiada również sekcję wyjaśniającą sakrament spowiedzi, a także inne miejsce, w którym użytkownicy mogą przeczytać biografie księży. Heilman jest obecnie jedynym księdzem korzystającym z aplikacji, ale mówi, że kilku innych księży skontaktowało się z nim i poprosiło o zaangażowanie.
Aplikacja służy obecnie ludziom w okolicy Madison. Jednak Heilman widzi, że to staje się ogólnokrajowe. Liczba księży katolickich w Ameryce spadła w ostatnich dziesięcioleciach, zgodnie z danymi zebranymi przez Centrum Badań Stosowanych w Apostolacie.
W 1965 r. ponad 58 000 księży katolickich należało do Konferencji Biskupów Katolickich Stanów Zjednoczonych. W 2012 roku liczba ta zbliżyła się do 39 tys.
Z drugiej strony liczba osób, które identyfikują się jako katolicy, wzrosła z 48,5 mln do 78,2 mln. Czasami księżom trudno jest znaleźć czas na spowiedź, ponieważ mają pracę do wykonania. Heilman powiedział, że parafianie starają się nie zwracać uwagi na ojca, ponieważ widzą, jak próbujemy poradzić sobie z wieloma sprawami.