Ściana Lal Prasoon Poddar Artystę Prasoon Poddar zawsze intrygowały ujścia wody widoczne na zewnątrz kilku świątyń w Indiach. Zaciekawiło go, że na ścianie w tle często oklejano plakaty, próbując przyciągnąć uwagę spragnionych. W Akademii Sztuk Pięknych i Literatury Arpana Caur odtworzył jedną z tych ścian na swoim płótnie. Zatytułowany Lal Wall, maluje go słowami i plakatami, z metalowym kranem pośrodku. Kiedy patrzę na miejsca publiczne, to jedno z pierwszych obrazów, jakie przychodzi mi do głowy, mówi artysta z Delhi.
32-latek jest jednym z 13 uczestników wystawy na wystawie Niezbadane przestrzenie w Akademii. Wystawa, zorganizowana przez World School of Design, jest wynikiem tygodniowego obozu, który odbył się w instytucie w Delhi w styczniu tego roku.
Wystawa, której kuratorami są artyści Ajaya Kumar i Abhimanue VG, nie ma jednolitego tematu, ale łączy różne idee i problemy. Jeśli Abhishek Narayan Verma komentuje absurdy życia codziennego i polityki na swoim płótnie, na którym uderzająca jest rakieta namalowana słowami dla naszych ludzi, Uday Singh maluje przyrodę i miejskie pejzaże. Mówiąc o różnych kwestiach poruszanych przez artystów, Kumar mówi: Sztuka w czasach nieprzejrzystości porusza się nieodłącznie w skrajnych kierunkach, które wydają się przedstawiać przeciwieństwa. Wyraźnie osobiste i rzucające się w oczy społeczno-polityczne są dwa skrajności tego rozbieżnego trendu, który jest w zasadzie przejawem nieprzejrzystości naszych czasów. We własnej pracy na wystawie Kumar maluje tańczącego pawia. To naturalny rendering. Pomysł polegał na stworzeniu wizji, która reprezentuje wibrację kolorów, mówi.
Jest też abstrakcja – w monochromatycznych grafitowych pracach Chetnaa, a także abstrakcjach Abhimanue VG z cienkim czarnym ogrodzeniem w ramach w jasnych odcieniach. Widzowie wracają do domu z pytaniem postawionym przez Anjum Chaturvedi, na płótnie pomalowanym na niebiesko, gdzie pyta: Czy istnieje wzór szczęścia?