Muzycy z zespołu Bana OK grają kongijską rumbę w klubie La Septante w dzielnicy Kasa-Vubu w Kinszasie. (REUTERS/Hereward Holland) Usytuowana na rogu sceny w La Septente, klubie na świeżym powietrzu w Kinszasie, stolicy Demokratycznej Republiki Konga, Manda Chante śpiewa piosenkę Niezależność bez Cha , stary hymn afrykańskich ruchów antykolonialnych.
Piosenka zadebiutowała pewnego wieczoru w Brukseli w lutym 1960 roku, podczas negocjacji o wyzwolenie Konga z Belgii, elektryzując delegatów. W ciągu czterech miesięcy Kongo było wolne.
Sześćdziesiąt jeden lat później rumba pozostaje w centrum afrykańskiej muzyki i pojawił się ruch, który ugruntował jej reputację i zapewnił jej ochronę.
Władze w Kinszasie i Brazzaville, stolicy sąsiedniej Republiki Konga, złożyły ofertę na dodanie kongijskiej rumby do Organizacja Narodów Zjednoczonych ds. Edukacji, Nauki i Kultury (UNESCO) wykaz niematerialnego dziedzictwa kulturowego.
UNESCO ogłosi swoją decyzję w listopadzie.
Lista pomaga ukazać różnorodność dziedzictwa i zwiększa świadomość jego znaczenia. Gdyby dodać kongijską rumbę, dołączyłaby do straganiarzy singapurskich, kultury saun w Finlandii i tradycyjnych systemów nawadniania w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, wśród niezliczonych innych zwyczajów na liście.
Jeśli spojrzysz na współczesną rumbę, podnieśliśmy ją i rozwinęliśmy, ale zachowaliśmy odniesienia do ikon takich jak Le Grande Kallé, powiedział Manda, odnosząc się do pseudonimu Josepha Kabasele, który napisał Niepodległości Cha Cha, aby przekonać polityków do odłożenia na bok swoich różnic. bezpieczna samodzielność.
Urodzona w tyglu XIX-wiecznej Kuby rumba łączyła bębnienie zniewolonych Afrykanów z melodiami hiszpańskich kolonizatorów.
Ludzie tańczą do kongijskiej rumby granej przez zespół Bana OK w klubie La Septante w dzielnicy Kasa-Vubu w Kinszasie. (REUTERS/Hereward Holland) Reeksportowany do Afryki na początku XX wieku na winylu, znalazł gotową publiczność w dwóch Kongach, która rozpoznała rytmy jako własne.
Zabrali naszych przodków do obu Ameryk w XV lub XVI wieku. Kongijska rumba została stworzona i osadzona z taką samą dynamiką, jak historia, która ukształtowała ten kraj, powiedział Andre Yoka, dyrektor Narodowego Instytutu Sztuki w Kinszasie, który kieruje kandydaturą Konga do statusu UNESCO.
Rumba wywodzi się od Nkumba, co oznacza pępek w lokalnym języku, taniec, który wywodzi się ze starożytnego królestwa Konga, zgodnie z zgłoszeniem Konga do UNESCO.
Kiedy nasi przodkowie, którzy zostali wywiezieni za granicę, chcieli przypomnieć sobie swoją historię, pochodzenie, pamięć, tańczyli taniec pępka – powiedziała Catherine Kathungu Furaha, minister sztuki i kultury Konga.
Chcemy, aby rumba była rozpoznawana jako nasza. To nasza tożsamość.
Aby uzyskać więcej informacji o stylu życia, śledź nas na Instagram | Świergot | Facebook i nie przegap najnowszych aktualizacji!