Singh uważa, że demokratyczny feudalizm utrzymywał Indie w biedzie. W swojej nowej książce, India’s Broken Tryst (HarperCollins, Rs 699), felietonistka Tavleen Singh porusza swój ulubiony temat: jak ludzie w Indiach zostali zawiedzeni przez klasy rządzące. Szczególnie odpowiada za stan rzeczy rodzinę Nehru-Gandhi. Singh snuje swoją bardzo czytelną historię wokół życia zarówno potężnych, jak i wywłaszczonych. Fragmenty:
W książce poznajesz Sonię po wielu latach, a ona mówi: Nienawidzisz mnie bardziej niż kogokolwiek innego. Odpowiadasz, że cię nie nienawidzę, nienawidzę twojej polityki”. Ale w twojej książce nieproporcjonalnie dużo miejsca poświęca się obwinianiu Soni za to, gdzie jest dzisiaj kraj.
Właściwie odpowiedziałem, że nienawidzę twojego bycia w polityce”. Jeśli poświęciłem Soni więcej czasu, to dlatego, że zaatakowała mnie osobiście. Nie tylko skrzywdziła mnie, ale znacznie bardziej skrzywdziła Ajita (biznesmena Ajita Gulabchanda, promotora projektu gminy Lavasa i partnera Singha). Chciała zamknąć Lavasę, czy to przeze mnie, czy też myślała, że Lavasa została zbudowana za pieniądze Sharada Pawara. Wierzę, że w ciągu ostatnich trzech lat UPA rozkwitająca gospodarka została zburzona. Zamykała duże progresywne projekty. Zapomnij o Lavasie, a co z Vedantą? Gdyby plan wystartował, Orissa byłaby największym producentem aluminium na świecie.
Jak możesz obarczyć winą tylko rodzinę Nehru-Gandhi? Byli inni, którzy rządzili Indiami, o których ledwo wspominasz.
Rodzina rządzi krajem przez 53 z 67 lat naszej niepodległości. Po co mówić o (IK) Gujralu i (HD) Gowdzie, którzy rządzili przez pięć minut? Jestem bardzo krytyczny wobec (Atal Bihari) Vajpayee.
Nazywasz Vajpayee jako rozczarowanie. Mówisz, że był zachwycony dynastią Nehru-Gandhi i sprawcą systemu kolonialnego, który odziedziczył.
Wierzę, że dwie rzeczy zniszczyły Indie i utrzymały ją w biedzie. Jeden to nastawienie kolonialne, a drugi to demokratyczny feudalizm. Vajpayee i (LK) Advani zostali dokooptowani do salonów Lutyensa Delhi, podobnie jak faworyci dziennikarzy, ludzie tacy jak Lalu (Prasad Yadav) i Mulayam (Singh Yadav). Za demokratyczny feudalizm całkowicie winię Indirę Gandhi. Gdyby nie przewidziała swojego syna, nie mielibyśmy dziś sytuacji, w której każda partia polityczna jest prywatną spółką z ograniczoną odpowiedzialnością. To z powodu systemu kolonialnego nasi ministrowie i posłowie muszą mieszkać w rządowych bungalowach. To nie jest praktyka w innych demokracjach.
Minęły dwa lata odkąd Narendra Modi został premierem. Czy spełnił obietnicę parivartanu? Nie oceniasz jego wyników. Wyrażasz jedynie nadzieję, że RSS nie ukradnie mu mandatu.
Właściwie zacząłem pisać książkę podczas wyborów w 2014 roku. Byłem bardzo zachwycony tym, dlaczego hasło parivartan ma taki rezonans. Uważam, że w ciągu ostatnich dwóch lat media były bardzo niesprawiedliwe wobec Modiego.
Ale milczał, gdy ludzie z jego partii i Sangh Parivar wygłaszali prowokacyjne i dzielące oświadczenia.
Niedawno spotkałem premiera i powiedział, że nie zabrał głosu, ponieważ w Indiach każdego dnia coś się dzieje. Na przykład w Kerali pewnego dnia odrąbano ręce pracownika Dalit BJP. Postanowił nie zabierać głosu, ale pozostawił szefom ministrów wypowiadanie się na temat prawa i porządku w państwie.
Często odnosisz się lekceważąco do elity w salonach Lutyensa Delhi i ekspertów medialnych, którzy nie rozumieją rzeczywistości w terenie. Ale pochodzisz z podobnego elitarnego środowiska.
Wstydzę się, że dorastałem skolonizowany. Nasze pokolenie skończyło mówiąc tylko po angielsku. Musiałem podjąć świadomy wysiłek, aby nauczyć się hindi w późniejszym życiu i czytać literaturę hindi. Skończyło się na tym, że pisałem dwa tygodniowe artykuły w hindi. Pokolenie kolonialne nie ma pojęcia o Indiach poza salonami. Bardzo się cieszę, że nadchodzi nowa klasa średnia i mam nadzieję, że będą lepsi od nas.
Kiedyś znałeś Sonię osobiście, ale twoja ocena jej w 2004 roku była całkowicie chybiona.
Przyznaję, że popełniłem błąd. Pojawienie się Soni jest prawdziwym przykładem złamanej schadzki Indii. Indyjscy przywódcy nie byli w stanie zatrudnić stosunkowo niewykształconej gospodyni domowej, osoby z innego kraju, która w tym czasie nie mówiła w języku hindi.
Mówisz, że Sonia miała redaktorów jedzących z ręki.
Nie chcę wymieniać nazwisk, ale każda główna prezenterka i redaktorka została zaproszona na jej herbatki. Wyjdą, czyszcząc się. Nigdy nie udzielała wywiadów. Nigdy nie powiedział nic publicznie.
W swojej książce przeplatasz swoją opowieść o spersonalizowanych reportażach politycznych z relacjami z twoich interakcji z bezdomnymi ludźmi w pobliżu twojego budynku mieszkalnego w Bombaju, z którymi się zaprzyjaźniłeś.
Zacząłem swoją interakcję jakieś 15 lat temu. Dzieci na ulicy kochały mojego psa Julie. Teraz dzieci, które znałam, zostały matkami i przychodzą do mnie ze swoimi problemami. Szanuję ich jako istoty ludzkie, które potrzebują wsparcia przeciwko bezdusznej maszynerii państwowej. Uruchomiłem program, aby zapewnić, że rozpoczną dzień dobrym śniadaniem.
Szydzisz z hołdu złożonego feudalnej dynastii Nehru-Gandhi, ale w twoim piśmie jest pewien pełen szacunku ton wobec byłych maharadży i maharanich.
Niektórzy z moich bardzo dobrych przyjaciół i ojciec pochodzą z rodziny feudalnej. Jeśli masz zamiar mieć feudalizm, pozwól im wrócić. Zbudowali ładne miasta i pałace. Po co udawać socjalistę, jeśli rządzisz Indiami, aby zachować je dla swoich dzieci? Ludzie nie są w życiu publicznym dla służby publicznej, ale dla władzy i pieniędzy.