Trendspotting: Sky's the limit

W obliczu pandemii restauracje na świeżym powietrzu stają się twarzą rozwijającej się branży hotelarskiej.

Indian Express Trendspotting, covid-19, restauracja covid-19, blokada koronawirusa, koronawirus, indian express newsPoza greckim klimatem, poczujesz także powiew kowbojskich zachodów słońca, które najlepiej uzupełnia świeża pizza z pieca opalanego drewnem i wygodny deser dla większości, sernik Biscoff. (Zdjęcie: Getty Images/Thinkstock)

Wyraźnie można przypomnieć, że schadzki w epoce przed pandemią z kolacją pod gołym niebem ograniczały się do zimowych bankietów i obiadów w klubach lub ogniska z klasycznymi miksturami.



Gdy prawie rok temu Wilno, stolica Litwy, ogłosiło plany przekształcenia miasta w kawiarnię pod gołym niebem, wzbudziło to sceptycyzm, ale rok później Litwa stała się dzieckiem z plakatu na świeżym powietrzu, a całe miasto zamienia się w karnawał oraz balony witające gości z napisem „Wilno woła”.



W przeciwieństwie do tego, tutaj ludzie często tylko zastanawiają się, czy jest to jadalnia na świeżym powietrzu, czy mam nadzieję, że jest to impreza na świeżym powietrzu. Jednak pomimo spowolnienia spowodowanego pandemią Covid-19, duch ludzi napędza odrodzenie branży hotelarskiej i branży spożywczej. W Trójmieście więcej czasu spędza się na decydowaniu o kuchni i lokalu niż na delektowaniu się doznaniami, a komu by to przeszkadzało? Teraz klejnotem na koronie jest gatunek podniebnego jedzenia, w którym ludzie się zakochali, częściowo ze względu na psychosomatyczne wewnętrzne dialogi dotyczące otwartych i zamkniętych przestrzeni w kontekście Covid-19, a także z powodu upojnej mikstury dekoracji, jedzenie, muzyka i gotowy do eksperymentów tłum.



W latach 80. oprócz klubów był to Aroma’s Green House i Mount View’s Garden Restaurant. Ta podróż dodała na jej szlaku wiele coupe.

Sahil Bajaj, który prowadzi Upstairs Club w Panchkuli, mówi: Główną ideą Upstairs Club było stworzenie baru z resto na dachu, który koncentruje się głównie na koktajlach i światowej kuchni w połączeniu z bardzo naturalną estetyczną atmosferą, w której ludzie mogliby usiąść i odpocząć dla długie godziny, ciesz się widokiem i atmosferą. To, co nas wyróżnia, to lokalizacja, jesteśmy na szóstym piętrze z widokiem na Himalaje dookoła. Oferujemy wyjątkowe prywatne doznania kulinarne w otoczeniu zieleni, która jest głównym elementem naszego lokalu, na nasze rzemieślnicze koktajle i niedzielne brunche, promujemy ją jako przestrzeń społecznościową, w której łączymy się z lokalnymi szefami kuchni, piekarzami i ludźmi z różnych środowisk artystycznych, aby promować ich pracę i tworzyć atmosferę społeczności. Upstairs Club to także przestrzeń sztuki performatywnej, w której organizujemy imprezy z artystami z Indii i zagranicy. To, co Timber Trail zrobił Parwanoo, Upstairs Club zrobił Panchkuli.



Podczas gdy Bajaj robił swoje w Panchkula, Arpit Singh, mózg stojący za marką Prankster spędził czas w zamknięciu, aby pracować nad urzeczywistnieniem swojej wizji dzięki Piccadalia w New Chandigarh, nadchodzącym przedmieściu pod pseudonimem Punjabi Chhatarpur. Dziewiczy klimat tego miejsca wynika z wielu pocztówek, które można podziwiać z Santorini, z typowymi białymi strukturami i pomalowanymi na niebiesko oknami oraz kinem samochodowym rodem z lat 70. i syndromem cudownych lat. Podczas gdy wszystkie inne nasze restauracje były zamknięte z powodu Covid-19, a ja wróciłem do domu, wtedy wpadłem na pomysł kina samochodowego i kawiarni obok. Zacząłem jeździć na rowerze podczas pandemii, tam poznałem mojego partnera biznesowego Anhada. Podzieliłem się z nim swoimi przemyśleniami na ten temat, a on natychmiast przyjął ten pomysł. Tak narodziła się Piccadalia. Ty wymieniasz okazję, my zajmujemy się kuracją - tropikalne zachody słońca i elektryczne koktajle z odrobiną chłodnej muzyki zbliżają Cię do plażowego klimatu, a wieczory w tej pięknej kawiarni oferują łóżko gwiazd, zimną bryzę przemieszaną z naszymi przepysznymi przysmakami. Od późnej wiosny niestabilne ograniczenia dotyczące posiłków na miejscu sprawiły, że wielu operatorów walczyło o przestrzeganie nakazów i ożywienie działalności na miejscu, mówi Arpit.



Dodaje: Jedzenie na świeżym powietrzu to jeden ze sposobów na powitanie gości z powrotem w restauracji w bezpieczny, społecznie zdystansowany sposób. Niech będą to idealne randki przy świecach, rodzinne doznania kulinarne lub spotkania z przyjaciółmi, kawiarnia teatralna oferuje doznania kulinarne, które są odpowiednie dla każdej grupy wiekowej i okazji, stąd reakcja była na naszą korzyść.

Poza greckim klimatem, poczujesz także powiew kowbojskich zachodów słońca, które najlepiej uzupełnia świeża pizza z pieca opalanego drewnem i wygodny deser dla większości, sernik Biscoff.



Chandigarh robi swoje, ale z rozmachem, i to prowadzi nas do Tulum, które wnosi do miasta smak Meksyku i Antalyi. Tulum, bar resto na dachu, ma bambusowy wystrój, a węgiel nie tylko rozpala pizzę, ale także rozgrzewa stopy, podczas gdy popija się schłodzoną jalapeno margaritę w połączeniu z perfekcją na Guacamole. Tulum został sprowadzony do miasta przez Akshay Verma, człowieka za Back Room, barem, który zapraszał mieszkańców Chandigarh do puszczenia włosów wewnątrz baru, a następnie ochłodzenia się na zewnątrz przy wiktoriańskich lampionach i palmach araukarii.



Koncepcję i wygląd tego miejsca wymyśliła Saanya, moja życiowa partnerka, która kocha miasto Tulum w Meksyku i jest nim zainspirowana. Zawsze lubiła surową, plażową, zabawną, wyluzowaną atmosferę i pomyślała, dlaczego nie przenieść jej do miasta i stworzyć wyjątkowego doświadczenia. To bardzo boho i pokazy personalizacji. Na przykład nasze charakterystyczne okrągłe maty zostały zainspirowane podróżą do Grecji i śniadaniem w jednej zabawnej kawiarni, w której miały podobne maty. Odpowiedź była bardzo dobra. Zrobiliśmy to bardziej dla zabawy, mając nadzieję, że wszystko będzie dobrze, ale jesteśmy bardzo wdzięczni i błogosławieni za odpowiedź, jaką otrzymaliśmy. Jest otwarty na powietrze, ma chłodną muzykę i klimat, pół casualowy strój przez cały dzień i noc. Chcemy, żeby ludzie przychodzili, relaksowali się i odpoczywali, mówi Akshay.

Jadalnia na świeżym powietrzu pozwoliła ludziom odeprzeć pandemię, choćby tylko na chwilę, przy kawie o zachodzie słońca i gwiaździstym nocnym koktajlu pod baldachimem gwiazd. Oto do podniebnego jedzenia.