Na drugą stronę lustra

Pisarki Urvashi Butalia i Ritu Menon, założycielki pierwszego w Indiach feministycznego wydawnictwa, zainaugurowały w czwartek w IIC w Delhi czwartą edycję serii LILA PRISM.

Ritu Menon (w środku) z Urvashi Butalia (po prawej) (Źródło: Zdjęcie ekspresowe Moniki Dawar)Ritu Menon (w środku) z Urvashi Butalia (po prawej) (Źródło: Zdjęcie ekspresowe Moniki Dawar)

Czwartą edycję dorocznej serii rozmów „LILA PRISM” rozpoczęła rozmowa Urvashi Butalii z Ritu Menon, założycielką pierwszego w Indiach feministycznego wydawnictwa.



W opowiadaniu Mahasweta Devi „Mała pielęgniarka” bohaterka Jashoda podejmuje zawodowe macierzyństwo, gdy jej mąż-bramin traci nogi. Od 25 lat pielęgnuje społeczeństwo patriarchalne, aż w końcu umiera po walce z rakiem piersi. Truth Tales (Kali for Women, Rs 2262) była jedną z pierwszych, która przedstawiła przetłumaczoną historię Devi, która połączyła bezsensowne żądania społeczeństwa zdominowanego przez mężczyzn, oczywiste męczeństwo kobiety, która jest mamką od pokolenia i wrodzona prawda o tym, że wszyscy ludzie mają gliniane stopy.



Pisarki Urvashi Butalia i Ritu Menon, założycielki pierwszego w Indiach feministycznego wydawnictwa Kali for Women, zainaugurowały w czwartek w India Habitat Centre w Delhi czwartą edycję serii LILA PRISM. W tym dorocznym cyklu, organizowanym przez Fundację LILA na rzecz Inicjatyw Translokalnych, 13 praktyków alternatywnego budowania instytucji będzie mówić o swojej pracy — od sztuki i designu po festiwale rzemiosła i literatury.



O ile rok 1984 zapadł w powszechnej pamięci jako czas przemocy, wywołany zabójstwem ówczesnej premier Indiry Gandhi, to był to również czas optymizmu, kiedy kilka ruchów, zarówno feministycznych, jak i nacjonalistycznych, stanęło na nogi. To wtedy Kobiety Kali wkroczyły do ​​świata wydawniczego z wizją umieszczenia kobiecego pisarstwa na pierwszym planie. To była moc gyarah. Ek aur ek miał dwa lata, ale może to być także gyarah, mówi Menon, lat 66. Byliśmy częścią tego myślenia, że ​​możemy dokonać zmian – dodaje. Butalia zgadza się: Byliśmy swego rodzaju pomostem między ruchami kobiecymi a ruchem studiów kobiecych, na co żadne inne wydawnictwo nie dopuściłoby ani nie umożliwiło.

Chociaż Butalia i Menon przenieśli się po dwóch dekadach w 2003 r., aby rozpocząć odpowiednio Zubaan i Women Unlimited, ich czas w Kali sprawił, że publikowali wszystko, od broszur po prace doktorskie. Rizio Yohannan Raj, założyciel i dyrektor wykonawczy organizacji, mówił o tym, jak organiczna narracja polityczna nadała ich praktykom wrażliwą, niehomogeniczną formę, która nie była sztywna, ale medytacyjna w odnawialnym formacie.



Nasz test był testem tego, jak można żyć feminizmem w otaczającej nas rzeczywistości, jak stworzyć feministyczną przestrzeń do pracy, jak stworzyć egalitarny system, stworzyć inną instytucję – mówi 64-letnia Butalia. Ich potrzeba eksperymentowania z wielością głosów doprowadziła do powstania różnych publikacji, od hinduskiego tytułu Sharir ki Jaankaari (Wiedza o ciele), autorstwa 75 wiejskich kobiet z Radżastanu, po książkę ekofeministki Vandana Shivy Staying Alive, którą nazywa książka Kali do Ziemi niczyjej kobiety, opowiadania kobiet z trzech krajów — Indii, Pakistanu i Bangladeszu — o okropnościach Rozbioru. Nie tylko zapewnili, że połowa rasy ludzkiej ma głos, który do tej pory był uciszony w historii, ale także skłonili wielu młodych pisarzy, zwłaszcza z wiejskich Indii, do opowiedzenia swoich historii. To właśnie poszukiwanie nieznanego uczyniło Kali for Women inspiracją.



Wykład na temat Kali’s Women: Thirty Years of Feminist Publishing and Counting Ritu Menon i Urvashi Butalia odbędzie się 23 sierpnia o 18:30 w India International Center (IIC).