Carl Cox na Ibizie bawiący się w Kotłowni. Jeszcze nigdy post na Facebooku nie wywołał takiego szumu na scenie muzyki elektronicznej. Boiler Room, wiodący kanał online promujący muzykę undergroundową z całego świata, zamieścił w zeszłym miesiącu post, że przyjeżdżają do Indii.
Projekt muzyczny, który powstał w Londynie w 2010 roku, zgromadził w ciągu ostatnich czterech lat ponad 87 milionów wyświetleń, a to tylko jego liczby na YouTube. Urok programu tkwi w jego prostocie i wielkich nazwiskach, które przyciąga, takich jak Richie Hawtin, Carl Cox, Sven Vath i SBTRKT. Zamiast ogromnego klubu, DJ gra do kamery w kameralnej przestrzeni, a za nim tańczy tłum ludzi.
Chociaż wielu interesariuszy projektu nie może obecnie omawiać szczegółów swoich planów, wiadomości spływają po sieci. Mówi się, że Rana Ghose, właścicielka REProduce, agencji zarządzającej wydarzeniami i artystami, która obsługuje również ojca acid house Charanjit Singh, była kluczowym graczem w sprowadzeniu Boiler Room do Indii. W poszukiwaniu odpowiednich artystów do serialu połączą się również między innymi Krunk i Grime Riot Disco. Przewidywany miesiąc rozpoczęcia serii to wrzesień, a pokazy odbędą się w miejscach w całym kraju.
Mając ponad pół miliona oddanych subskrybentów swojego kanału YouTube, Boiler Room zapewni indyjskim artystom ekspozycję, której szukali, a może nawet otworzy im możliwości grania na większych scenach w Europie.
[email protected]