Taka długa podróż: wkład Zoroastrian i Parsów w kulturę światową

Główna wizytówka, w postaci wystaw i wydarzeń kulturalnych w Delhi, jest pierwszą, która skupia się na wkładzie Zoroastrian i Parsów w kulturę światową

Eksponaty obejmują obraz Rustoma Jamsetjee JejeebhoyaEksponaty obejmują obraz Rustoma Jamsetjee Jejeebhoya

Na rozległym kampusie Narodowego Centrum Sztuki im. Indiry Gandhi (IGNCA) w Delhi, na tle pomarańczowo-brązowego zalewu wiosny, z Bliźniaczej Galerii Sztuki dobiega słaba melodia. Odtwarza się stare nagranie, trzeszczące, ale gardłowe, wskazujące na miłość weterana do muzyki. 57-letni Shernaz Cama mówi: Opowiem wam dowcip o Parsach. Siedzi w pokoju obok galerii, gdzie spędziła niezliczone tygodnie przygotowując część największej wystawy sztuki i kultury zoroastryjskiej w Delhi. Kto jest najważniejszą rzeczą lub osobą w gospodarstwie domowym Parsi? mówi: Pies, służący, dzieci, potem mąż, a na końcu ty się pojawiasz. Widzisz, mamy umiejętność śmiania się z siebie. Dlatego jesteśmy ocaleni.



zdjęcia szyszek i sosen

Kwintesencja humoru staje się nabyta, gdy wracasz do domu w galerii: od obrazów z ceremonii Navjote i młodych parsów szkolących się na księży, po artefakty z Iranu i Afganistanu, lub, podobnie jak apokryficzny, ale popularny cukier w mleczna historia, wchłanianie przez Parsów innych kultur, widoczne poprzez ich tkaniny i rzemiosło. Niezależnie od tego, czy chodzi o amnezję kulturową, czy o malejącą liczbę, Parsi-Zoroastrianie w Indiach zawsze utrzymywali nieuchwytną przestrzeń w zróżnicowanych ramach kulturowych tego kraju.



Teraz Ministerstwo Spraw Mniejszości, w ramach swojego programu Hamari Dharohar, we współpracy z Ministerstwem Kultury i Fundacją Parzor (inicjatywa UNESCO), organizuje wydarzenie kulturalne pod nazwą The Everlasting Flame International Programme. Obejmuje trzy główne wystawy w IGNCA, Muzeum Narodowym i Narodowej Galerii Sztuki Nowoczesnej (NGMA), które stanowią trafne wprowadzenie do wkładu Zoroastrian i Parsów w światową kulturę, filozofię i sztukę.



Cama z Fundacji Parzor pracuje nad tą inicjatywą od 35 lat. The Threads of Continuity: Zoroastrian Life and Culture na IGNCA, wciągająca wystawa, rozpoczyna podróż od podstawowych zasad filozoficznych Zoroastrian, Humata, Hukata, Huvarashte (dobre myśli, dobre słowa, dobre uczynki). Zoroastrianie nigdy tak naprawdę nie opowiedzieli własnej historii. Zawsze był to Zachód lub outsiderzy. Umieściłem 11 rozdziałów z moich osobistych badań, a następnie mam 36 Zoroastrian i nie-Zoroastrian pracujących w terenie. Mamy głosy i pozwoliliśmy naszym ludziom mówić za siebie, mówi Cama.

W trakcie swoich lat badań, Lady Sri Ram College na Uniwersytecie w Delhi, profesor podróżowała również do krajów takich jak Iran i Afganistan. Znalazła bardzo podobną filozofię i świadomość ekologiczną. Odkryliśmy, że zarówno dziedzictwo materialne, jak i niematerialne łączą się, mówi. Kolekcja w Delhi pochodzi więc z różnych źródeł — od prywatnych kolekcji po The British Museum, British Library, The Ancient India & Iran Trust (Cambridge), Bombay Parsi Punchayet, Victoria and Albert Museum, SOAS, University of London i Muzeum Narodowe Delhi m.in.



Druga wystawa, w Muzeum Narodowym, przedstawia Camę we współpracy z kuratorami Sarah Stewart, Firozą Punthakey Mistree, Ursulą Sims Williams, Almutem Hintse, Pherozą Godrej. The Everlasting Flame: Zoroastrianism in History and Imagination, który dotarł do SOAS, to wizualna narracja historii społeczności. Począwszy od świata starożytnego, wystawa śledzi rozwój tej religii, śledząc ją od Iranu po subkontynent indyjski i resztę świata.



latający owad w czarno-białe paski

Trzecia kulminacją jest NGMA, w której odbywają się dwa kluczowe pokazy, Painted Encounters — Parsi traderzy i The Community (wybór z 2013 roku, którego kuratorami są Godrej i Mistree) oraz No Parsi is an Island (kuratorzy Nancy Adajania i Ranjit Hoskote). Tutaj narracja przenosi się do wczesnego świata kolonialnego, do udziału Parsów w czasach ekonomicznego twierdzenia przez różne społeczności handlowe i przechodzi przez późny okres kolonialny do chwili obecnej. W No Parsi is an Island, wywodzącym się z No Man is an Island poety Johna Donne'a, Hoskote i Adajania, wraz z Godrejem, odnajdują liryczną narrację w pracach 14 parsskich artystów na przestrzeni 150 lat, takich jak Pestonji Bomanji, MF Pithawalla i Sorab Pithawalla, wraz z włączeniem artystów spoza Parsi, takich jak Sudhir Patwardhan oraz Atul i Anju Dodiya.

Wspólną cechą są portrety, meble i tkaniny, a każdy eksponat jest mieszanką wpływów. Cama nazywa to kulturą sroki, która asymiluje różne niuanse kulturowe z różnych miejsc. Cokolwiek nam się podoba, po prostu wkładamy to do naszego pudełka – mówi, wskazując na delikatny chiński haft na jedwabiu Parsi. Podobny wpływ mają portrety. Na przykład jeden w NGMA to portret kobiety z Parsów, wykonany przez chińskiego artystę, którego powierzchnia jest delikatną porcelaną ze skorupki jajka.



fioletowe kwiaty rosnące na winoroślach

Wiersz Keki N Daruwalla z Collected Poems 1970-2005, wyświetlany przy wejściu do NGMA, nadaje ostateczny ton naszej trzywystawowej trasie: Migracje są zawsze trudne:/ zapytaj o suszę,/ o jakąkolwiek zarazę;/ zapytaj o rok 1947./ Zapytaj same kroniki:/ gdyby nie było migracji; czy byłoby wystarczająco dużo historii, żeby się pożreć.



Program, który obejmuje wykłady i sympozja do maja, jest wielkim wysiłkiem i ma głęboką realizację – mówi Cama. Spis uważa nas za tak nieistotnych, że nadal nie podali nam danych za 2010 rok. Co dekadę spadamy o 10 procent. Jesteśmy całkowicie odwróconym trójkątem demograficznym. Szwedzki wzorzec wzrostu mówi, że jesteś niebezpiecznie przygotowany, jeśli masz 16 procent w wieku powyżej 65 lat. My mamy 35 procent w wieku powyżej 75 lat. Nasz wysiłek to wyścig z czasem, mówi.