Wnętrza restauracji Jeśli kiedykolwiek poczujesz się kiepsko, nie ma nic lepszego od parującej miski pieprznego rasamu. W południowych Indiach, w zależności od miejsca, przepisano by każdy z różnych rodzajów rasamów — od statecznego rasam pomidorowego po pikantny rasam cytrynowy, ostry rasam czosnkowy i łagodnie słodki rasam ananasowy. W Chettinad, aby zwalczyć pociąganie nosem, możesz dostać trochę baraniny rasam. W Savya Rasa w Gurugram, gdzie mówią nam, że ten konkretny rasam jest wytwarzany z żeberek baranich, obfita, pikantna mikstura umieszczona przed nami trafia dokładnie we właściwe miejsce.
Oczywiście niewegetariańskie rasamy nie są już szokiem. Odkąd kilka lat temu Meenakshi Meyyappan z kultowego hotelu The Bangala w Karaikudi w Tamil Nadu wprowadził smakoszy w całym kraju do specjalności Chettiar, znanej jako rasam Nandu (kraby), niewegetariańskie odmiany znanej południowoindyjskiej dania stają się coraz bardziej popularne. Jest to zgodne z trendem fine diningowym skupiania się na subregionalnych kuchniach indyjskich, z których wiele obejmuje dania, które w głównym nurcie byłyby uważane za nieautentyczne lub, co gorsza, zakazane.
Baranina Nenjuelumbu Rasam Tak więc próba Savya Rasy, aby odkryć różnorodność, która zwykle kryje się pod ogromnym parasolem znanym jako południowoindyjskie jedzenie, jest godna pochwały. Powiedziano nam, że zespół restauracji odbył wiele podróży badawczych po pięciu stanach na południu, zanim menu zostało sfinalizowane i to widać. Rzeczywiście trochę trudno jest wybrać spośród przedstawionych przed nami kuszących i nietypowych opcji, ale wkrótce zamawiamy kursy otwarcia. Oprócz Mutton Nenjuelumbu Rasam, są to m.in. Thengapal Rasam, łagodny, kojący rosół z mleka kokosowego, Senai Vadai, vada z pochrzynu ze stóp słonia oraz Narukattu Gola Urundai, krążki z drobno zmielonej baraniny, wiązane sznurkiem bananowym i smażone w głębokim tłuszczu. , dwa razy. Chociaż obie rasamy były doskonałe, dwa smażone elementy były nieco rozczarowujące – i to nie dlatego, że nie smakowały dobrze. Rzeczywiście, Urundai, który jest specjalnością z Neikaranpatti w pobliżu Pazhani w Tamil Nadu, jest szczególnie przyjemny – rześki i bogaty – ale w połączeniu z towarzyszącym mu chutneyem kokosowym był bardzo ciężki dla podniebienia. To, czego wymagało, podobnie jak Vadai, to trochę liftingu dzięki jasnym, kwaśnym smakom, takim jak te, które można znaleźć w chutney pomidorowym.
Reszta posiłku była o wiele lepsza. Danie główne zawierało baraninę curry Kongu Nadu o nazwie Pollachi Kari Kozhumbu oraz mangalorejskie curry o nazwie Batata Pathanja Gassi, które łączy w sosie kokosowym ziemniaki i zielone gramy. Ta pierwsza była bogato przyprawiona i obfita, a łagodność Gassi stanowiła ciekawy kontrapunkt. Mieliśmy te z koszykiem chleba, który zawierał bun parotta – puszystą, zachwycającą uliczną specjalność z Madurai – Neer Dosai, Kal Dosai i Godhi Roti, czyli gęste pszenne roti z dodatkiem szalotki, zielonych chilli, liści curry i świeżej kolendry. Punktem kulminacyjnym posiłku była jednak kolejna specjalność Chettiar, Kavuni Arisi Halwa. Halwa sublimowała orzechowy smak czarnego ryżu Kavuni w bogactwo mleka i sprawiła, że całkowicie zignorowaliśmy drugi zamówiony deser. To był mdły Elaneer Payasam; w dobrych wersjach tego payasamu, jakie można znaleźć w rodzimej Kerali, prawdopodobnie znajdziesz delikatne kawałki mięsa kokosowego. Ten, który mieliśmy w Savya Rasa, zrobiony przez zasadzenie delikatnej wody kokosowej z chińską trawą, niestety nie wykorzystał pełnego, bogatego potencjału kokosa.
Posiłek dla dwojga: ` 2800 (w tym podatki)
Adres: Savya Rasa, 3. piętro, centrum handlowe Ardee, sektor 52, miasto Ardee, Gurugram