(Od lewej): Sushant Singh; Seema Chishti; Mukul Kesavan; Szarmila Tagore; Ankur Bhardwaj na premierze książki w Delhi w zeszłym tygodniu. Rok 1971 pozostaje kluczowy w historii Indii. Kongres pod przywództwem Indiry Gandhi wygrał znaczące wybory, Indie wygrały wojnę z Pakistanem, a pod przywództwem Mujibura Rahmana narodził się Bangladesz. W środku tego wszystkiego znalazła się piosenka SD Burman Zindagi kaisi hai paheli hai, kabhi ye hasaye, kabhi ye rulaye . Piosenka jest na wpół zapomnianym echem czasów, powiedział historyk Mukul Kesavan, wprowadzając Note by Note. Każdy rozdział książki, wydanej przez HarperCollins, skupia się na roku i jednej piosence filmowej w języku hindi, która oddaje nastrój narodu w momencie jej wydania.
Kesavan rozmawiał z aktorką Sharmilą Tagore i autorami książki, Seemą Chishti, zastępcą redaktora, Indyjski Ekspres , Ankur Bhardwaj, redaktor Business Standard Online oraz Sushant Singh, zastępca redaktora The Indian Express. Definiuje wydarzenia historyczne, które składają się na tę oś czasu, nie tylko w kategoriach politycznych, monumentalnych czy uroczystych, ale wszystkiego, co jest dla nas ważne – powiedział Kesavan.
Podczas premiery książki w zeszłym tygodniu w Constitution Club of India w Delhi, gdzie panel omawiał książkę, która jest staromodnym bioskopem, w którym fragmenty historii Indii z ostatnich siedemdziesięciu lat są odtwarzane z muzyką filmową w języku hindi, Tagore wywarł wrażenie na fakt, że trzeba było docenić wkład kina hindi w naród.
Kino hindi odzwierciedla aspiracje i marzenia tego kraju. A piosenki były myślami w tych filmach. Wiele razy pamiętamy piosenki, ale zapominamy o filmie. Na przykład ludzie pamiętają Madhuban Mein Radhika , ale nie mogę od razu przypomnieć sobie filmu.
Chishti mówił o tym, że książka była wynikiem intensywnych politycznych dyskusji społecznych między trzema autorami i przyjaciółmi. Podczas nich często słyszała, że Sattar saal mein kuch nahi huya hai (nic się nie wydarzyło przez te 70 lat). Nie zgadzałem się z tym. Postanowiliśmy więc zrobić to jako hołd i testament dla Indii. „Myśleliśmy, że zawdzięczamy młodej grupie demograficznej, zbyt niespokojnej o swoją przyszłość, starając się zarejestrować to, co wydarzyło się przez 70 lat w Indiach”, powiedziała Chishti, która dodała, że ona i jej współautorzy wybrali piosenki, ponieważ „muzyka naprawdę jednoczy Indie”. . Nawet jeśli nie pasuje idealnie, ale jest coś, co odbija się echem, powiedziała. Singh nazwał książkę dziennikiem podróży i podróżą oraz próbą personalizacji historii i narysowania zapachów i dźwięków lat.
Podczas gdy 1960, dekada dwóch wojen i trzech premierów wykorzystuje Pyar kija do darna kya (Mughal-e-Azam) jako metafora, współpraca RD Burman-i-Gulzar Tere bina zindagi se koya shiqva z Aandhi znajduje się jako piosenka na 1975 rok. Podczas gdy film był kontrowersyjny, a wielu twierdziło, że był oparty na życiu ówczesnej premier Indiry Gandhi, rok był równie kontrowersyjny z ogłoszeniem stanu wyjątkowego przez Gandhiego.
Ale czy hołd złożony Indiom poprzez ich muzykę powinien być tylko w języku hindi? Tagore podsumowała to najlepiej, gdy powiedziała: Przełamuje barierę językową, gdy wszyscy śpiewają piosenki w języku hindi, nawet poza granicami Indii.