„Nie powinno to być tak kosztowne przedsięwzięcie dla kobiety próbującej począć dziecko”: Chrissy Teigen

Chrissy Teigen, która miała dwoje dzieci – córkę Lunę i syna Milesa – przez in vitro, opowiadała o tym, jak techniki wspomaganego rozrodu są zbyt drogie, aby były dostępne dla wszystkich”.

chrissy teigenChrissy Teigen opowiedziała o swoich zmaganiach z niepłodnością w wywiadzie. (Źródło: chrissyteigen/Instagram)

Chrissy Teigen, która w zeszłym roku straciła swoje nienarodzone dziecko, powiedziała, że ​​z pasją pomaga innym, którzy marzą o założeniu rodziny.

Osobowość telewizyjna, która ostatnio na okładce Ludzie , otworzyła się o jej zmaganiach z niepłodnością w wywiadzie dla outletu.



różnica między orzechem włoskim a orzechem czarnym

Teigen, która powitała dwójkę swoich dzieci — córkę Lunę i syna Milesa — za pośrednictwem zapłodnienia in vitro, mówiła również o tym, że techniki wspomaganego rozrodu są zbyt drogie, aby były dostępne dla wszystkich. Zamrażanie jajek i ich zbieranie jest bardzo drogie. IVF nie jest opcją dla wielu osób i musi być. Powiedziała, że ​​nie powinno to być tak kosztowne przedsięwzięcie dla kobiety próbującej począć dziecko.



35-latka wcześniej podzieliła się we wpisie na Instagramie, że nie będzie w stanie ponownie zajść w ciążę i trudno było się z tym pogodzić. Pogodzenie się z niemożnością ponownego noszenia jest dla mnie nadal bardzo trudne, ponieważ czuję się tak zdrowy. pytam, dlaczego? Ale potem myślę o tym, ponieważ moja macica po prostu nie współpracuje ze mną – i to nie jest porażka, jak powiedziała.

Dla mnie to, co jest naprawdę ważne, to upewnienie się, że każdy ma dostęp do tych dróg i upewnienie się, że ludzie są w stanie spełnić swoje marzenia – dodała mama.



Zobacz ten post na Instagramie

Post udostępniony przez chrissy teigen (@chrissyteigen)

Teigen ujawnił również, że uhonorowali swoje nienarodzone dziecko, sadząc drzewo w domu i pomagając Lunie i Milesowi pielęgnować wspomnienia z ich młodszym bratem.

W tradycji tajskiej ważne jest dla nas, abyśmy zawsze przyjmowali tych, których straciliśmy i nigdy, przenigdy nie odeszli. To drzewo jest sadzone w domu, a jedynym powodem, dla którego tego chciałam, było to, żeby prochy Jacka mogły być w tej glebie, a on mógł być z nami przez cały czas i przerastać piękne liście na tym drzewie, podzieliła się.



kwiat z żółtym środkiem i białymi płatkami

Dodała: Sposób, w jaki Miles i Luna rozmawiają o nim (synu Jacku) jest taki piękny i przypomina mi, jak byłam mała, rozmawiając z dziadkiem, który siedział obok mojej mamy w małej urnie. Wszystko jest piękne i uwielbiam tę tradycję.