Rimzim Dadu na swoich stalowych i skórzanych sari i otwiera swój dziewiczy sklep pośród strachu przed koronawirusem

Otwarcie pierwszego sklepu zajęło Dadu 12 lat. W przeszłości sprzedawała swoje kreacje online; poprzez wyskakujące okienka, pokazy bagażników i sklepy wielu projektantów na całym świecie.

Rimzim Dadu. (Zdjęcie: Amit Mehra)

Początkowy pośpiech i oczekiwanie, które Rimzim Dadu odczuwała przed otwarciem swojego dziewiczego sklepu flagowego, zostało teraz zastąpione krzywym wyrazem twarzy. Pierwsze 10 dni było ekscytujące, ponieważ mieliśmy wiele wejść i ludzi, którzy chcieli przyjść i doświadczyć kreacji. Ale nagle cała ta przestrzeń opustoszała. Wcześniej w kawiarni na zewnątrz nie było krzesła. Ale dziś jest opuszczony. Koronawirus sprawił, że ludzie zostali w domu, dzieli się Rimzim Dadu, która niedawno otworzyła drzwi do swojego pierwszego w historii sklepu z doświadczeniami w DLF Emporio, w Vasant Kunj w Delhi.



Otwarcie pierwszego sklepu zajęło Dadu 12 lat. W przeszłości sprzedawała swoje kreacje online; poprzez wyskakujące okienka, pokazy bagażników i sklepy wielu projektantów na całym świecie. Wydawało się, że to działa dobrze, więc co skłoniło ją do otwarcia fizycznego sklepu w czasie, gdy rynek nie radzi sobie zbyt dobrze? Ludzie muszą zobaczyć i dotknąć naszych ubrań, co jest bardzo ważne dla marki takiej jak moja, ze względu na rodzaj pracy, jaką wykonujemy, wyjaśnia 34-letnia Dadu. Jej sklep ma niemal surowy charakter w porównaniu z innymi mocno pozłacanymi sąsiadami, takimi jak Varun Bahl, Tarun Tahiliani i Kunal Rawal.



Projekt: Rimzim Dadu.

Dadu i jej estetyka znalazły się w centrum uwagi w 2007 roku, kiedy zaprezentowała swoją dziewiczą kolekcję „My Village” na pokazie Lakme Gen Next. Od tamtej pory jej wizytówką jest struktura i tworzenie tekstur. „My Village” była również marką, pod którą sprzedawałem jeszcze trzy lata temu. Zmieniłem go na tytułową etykietę, ponieważ było dużo zamieszania co do tego, kim lub czym był Rimzim. Ludzie wciąż mylą mnie z innymi projektantami, wielu uważa, że ​​Rimzim to chłopiec. Pomyślałam, że użycie własnego imienia pomoże to wyjaśnić – mówi Dadu, która dodaje, że zawsze fascynowała ją faktura tkaniny i chciała stworzyć swój własny rodzaj. Pracowała wtedy ze sznurkami. Teraz też z nimi pracuję, ale z innym medium, mówi Dadu, która dorastała w Delhi i była otoczona tkaninami, ponieważ jej ojciec był eksporterem odzieży.



Jej ubrania łączą strukturę i drapowanie. Jej wstępnie udrapowane sari, które przypominają zbroję, łączą szyfon, stalowe linki i metaliczny skórzany. Lubię rozkładać materiały, a następnie składać je z powrotem, co dla mnie jest bardzo rzemieślnicze i wymaga dużo pracy ręcznej. Wynik jest często futurystyczny, mówi.

Projekt autorstwa Rimzima Dadu.

Stal jest łamana, aby stała się miękka i plastyczna, a szyfon jest wzmocniony, aby był sztywny i ustrukturyzowany. Chociaż ludzie myślą, że będzie bardzo sztywny, jest miękki i plastyczny. Indie mają silną tradycję drapowania. Ale możemy również tworzyć konstrukcje ze stali. Chcę przełamać mit, że nie możemy. Nie przywiązujemy wagi do struktury, ale jako estetyka podkreśla typ ciała każdego, dodaje.



Ponieważ zrównoważony rozwój i etyczna moda stają się modnym hasłem w branży, czy stal jest odpowiedzią dla Dadu? Myślę, że nie ma wystarczającej ilości informacji na ten temat. Wielu uważa, że ​​to estetyka, która jest zrównoważona, na przykład ręczny krosno w kolorze khaki. Ale zrównoważony rozwój musi być również w praktyce, nawet jeśli twoja estetyka jest retro lub futurystyczna, zapewnia Dadu, która przez większość dni pracuje w swoim warsztacie w Noidzie. Zrównoważony rozwój to dla niej podejmowanie małych, znaczących kroków i tworzenie projektów, które nie będą wymagały ulepszania co sezon. Nasze ubrania wymagają specjalnego opakowania, ponieważ wysyłamy je za granicę. Staramy się na przykład opracować nową formę folii bąbelkowej, która nie jest plastikowa. Ponadto musimy opracować nowe sposoby tworzenia wzorów, w których nie marnujemy żadnego materiału, mówi Dadu, który w 2006 roku ukończył Pearl Academy of Fashion w Delhi.



Podczas gdy wielu jej współczesnych potępia nadmierną zależność i atak mediów społecznościowych na modę, Dadu uważa, że ​​jest to niezwykle demokratyczna przestrzeń dla twórców. Nie wszyscy młodzi projektanci biorą udział w pokazie Gen Next lub biorą udział w Fashion Design Council of India Fashion Week. Miałem wielu projektantów, którzy zaczynali ze mną, ale teraz nigdzie ich nie widać. Gdzie pokazują swoje prace? Nie wszyscy mają pieniądze i kapitał na założenie sklepu. Ale dziś strony na Instagramie służą jako platforma, na której ludzie mogą pochwalić się swoim talentem, mówi.