Odnowiciel Zorawar Kalra. Kiedy na początku tego roku w stolicy otwarto Farzi Cafe, krytycy uznali ją za najgorętszą nową restaurację w mieście.
Urządzona jak bistro w stylu francuskim z ciepłymi drewnianymi panelami, miękkimi skórzanymi sofami i żyrandolami, kawiarnia wkrótce stała się znana z globalnego jedzenia z indyjskim akcentem. Tak więc kurczak tikka masala jest podawany w mini budce telefonicznej w Londynie, a jej sernik Parle-G pojawia się na wielu osiach czasu na Instagramie. Zarówno Farzi Cafe, jak i Masala Library sprawiają, że indyjskie jedzenie jest fajne, mówi Zorawar Kalra z Massive Restaurants.
Odbył krótką wizytę w Bombaju, aby podsumować sytuację w swojej restauracji Masala Library w Bandra-Kurla Complex, która okazała się natychmiastowym hitem wkrótce po jej uruchomieniu. Częściowo można to przypisać jego dbałości o szczegóły.
Widać to nawet wtedy, gdy z pasją dyskutuje o swoich planach na przyszłość dla swojej marki hotelarskiej. Zmień to, mówi jednemu z pracowników, wskazując na widelec z wgniecionym bolcem. Każdego dnia otrzymuję blisko 20 raportów na temat konfiguracji restauracji, zapasów i jakości z każdej z moich restauracji, mówi Kalra, która jest również właścicielem Made In Punjab, średniej cenie marki specjalizującej się w jedzeniu pendżabskim.
W ciągu najbliższych sześciu miesięcy Kalra planuje przenieść Farzi Cafe do Bombaju, a także zabrać Bibliotekę Masala do Dubaju. Słowo „Farzi” w języku urdu ma wiele konotacji, ale dla Kalry oznacza tworzenie iluzji jedzeniem.
Znaleźliśmy piękną lokalizację w Lower Parel dla Farzi, mówi. Przeciętny posiłek w Farzi Café kosztuje 500 Rs, co dobrze sprawdza się na rynku, który zwraca uwagę na cenę, jak Mumbai. Jednocześnie restaurator chce wprowadzić do menu wiele elementów mumbajskich, poza popularnymi daniami z Delhi, takimi jak Galauti Kebab, Bhel version 2 czy Prawn tempura nimbu mirchi podawane z cytryną i pianką chilli. – Pracujemy nad kanapką w Bombaju, która będzie zawierała elementy trzech popularnych w mieście ulicznych przekąsek – mówi.
Minął rok od uruchomienia, ale Biblioteka Masala nadal chwali się trzytygodniowym okresem oczekiwania na rezerwacje. Ponieważ Farzi Cafe nie ma polityki rezerwacji, czas oczekiwania na stolik w restauracji Delhi wynosi od godziny do dwóch. Obie te odnoszące sukcesy restauracje wykorzystują elementy kuchni molekularnej – trendu, który nabrał tempa w zeszłym roku – w celu zwiększenia doznań kulinarnych. Na przykład w Farzi Cafe tlenek phirni jest ożywiany na stole za pomocą ciekłego azotu, który nadaje potrawie teksturę. Podobnie w Bibliotece Masala cukierki mishti doi, podawane między daniami jako środek oczyszczający podniebienie, są zamrażane przy użyciu podobnych urządzeń.
Podczas gdy na całym świecie większość restauracji wraca do komfortu podstaw, wiara Kalry w tworzenie jedzenia z wykorzystaniem nauki pozostaje nienaruszona. Największą techniką, jaką stosujemy w naszych kuchniach, jest szara materia – mówi. Gastronomia molekularna to tylko jeden z elementów jego pożywienia. Najlepiej sprzedający się deser z Biblioteki Masala, Jalebi Caviar, prawie nie zawiera innowacji molekularnych. Szczerze mówiąc, zgadzam się, że gastronomia molekularna to ginący trend, ale nigdy nie przestanie być aktualny, mówi Kalra.
Z oczami skierowanymi na Dubaj i Londyn w niedalekiej przyszłości, Kalra marzy o otwarciu filii Biblioteki Masala w każdym większym mieście.
I podobnie jak nazwa jego firmy, Kalra ma ogromne plany na nadchodzący rok — między innymi założenie laboratorium do eksperymentów z żywnością i założenie marki dla smakoszy „mithai”. Dla tego 36-letniego absolwenta zarządzania z Bentley Business University w Bostonie, który zabrał swojego ojca, dziedzictwo Jiggsa Kalry wydaje się być jedyną misją. Przyznaje się do planów otwarcia wkrótce konceptu panazjatyckiego. Ale zanim zdoła się zbadać więcej, uśmiecha się i mówi: Więcej o tym później.