Recenzja restauracji: Tutaj jedzenie pochłania tyle samo, co ty

Klasyczne menu z burgerami, koktajlami i ciastami nadaje tej restauracji piętno „urodzonego w USA”

burger-głównyTypowy burger od Johnny Rockets w Saket

Jeśli jesteś wśród milionów, które miotają się po wiadomościach o śmierci ulubionej postaci Riverdale z marchewką, Archiego Andrewsa, możesz pomyśleć o przebudzeniu się w niedawno otwartym Johnny Rockets w Saket. Uzbrojony w szafę grającą z głośnym rock'n'rollem, kelnerzy w amerykańskich mundurach z czasów II wojny światowej, którzy co pół godziny wpadają w pozornie zaimprowizowany jig, oraz menu tak amerykańskie, jak plasterek szarlotki z cheddarem (tak, jest włączony). menu), Johnny Rockets przywołuje Pop Tarts, tak jak nazwa Forsythe przywołuje obraz czapki z szarą koroną. Oldschoolowe blaty wyłożone kafelkami i chromowanymi krawędziami oraz miękkie skórzane stołki dopełniają przejścia od komiksu do rzeczywistości.



Restauracja amerykańskiego pochodzenia opiera się na klasycznym menu restauracji z burgerami i koktajlami (do wyboru jest wybór kotletów wege i niewegetariańskich), uzupełnionym o kilka sałatek, wrapów, przystawek i deserów. Nasza ścieżka jest już dla nas wytyczona i pozostajemy do zamawiania hamburgerów, shake'a i frytek z serem.



Frytki są na pierwszym miejscu, wyglądając jakby były z odcinka Man vs Food, w którym jedzenie wszechstronnie poddaje się człowiekowi.



Uduszeni w tandetnej dobroci, jaką są, wdziera się w nie z pełnym entuzjazmem. Wychodząc ponownie na powietrze, zauważamy pojawienie się naszego równie potężnego KitKat Shake w wysokiej, schłodzonej szklance w towarzystwie miksera ze stali nierdzewnej, w którym był ręcznie mieszany, ten ostatni zawiera zimowe resztki lodów waniliowych i kawałki KitKat. Sam koktajl to kleisty cukierek, który pochłania Cię tak samo i tak wspaniale, jak Ty to robisz.

JR HoustonBurger; wnętrza Johnny Rockets. (Źródło: Zdjęcie ekspresowe)JR HoustonBurger; wnętrza Johnny Rockets. (Źródło: Zdjęcie ekspresowe)

Choć już czujemy się jak szczególnie nasycony boa dusiciel, nasze burgery jeszcze przed nami: Original Burger (którego domem jest Johnny Rockets, zgodnie z ich oznakowaniem), z kotletem z polędwicy z posiekaną sałatą, pomidorem, cebulą i piklami w bułka z musztardą i majonezem; oraz Houston, które składa się z kotleta z kurczaka z papryczkami jalapeños, serem Pepper Jack, sałatą i ostrym sosem. Zbieramy się i jak gdyby pierwsi wskakujemy w wystrzępione szczęki. To całkowicie pyszna bitwa.



Obawy, że to zwyrodniało bardziej w hołd dla Jugheada, a nie kilwater dla Archiego znika, gdy zagłębiamy się w deser, wspomnianą wcześniej szarlotkę z serem, karmelizowane jabłka w łuszczącej się skorupce zrekompensowanej solonym, lekko wędzonym serem musującym, z Don McLean zapewnia trafną ocenę tła.



Posiłek dla dwojga: 1500 Rs (w tym podatki)
Adres: drugie piętro, wybierz CityWalk, Saket.
Kontakt: 33036681