Zapis: na wspólnym gruncie

Nowa książka o przestrzeni publicznej Indii zwraca uwagę na indyjski styl życia.

Celebrowanie przestrzeni publicznych Indii, życie w Indiach, Delhi, życie w Delhi, styl życia, Architekci Archana, Anshuman Gupta, indyjskie miejsca publiczne, indyjska rozmowa ekspresowa, książkiTłum przy Bramie Indii

Czym jest miasto, jeśli nie ludźmi? Architekci Archana i Anshuman Gupta odpowiadają na to pytanie w książce Celebrating Public Spaces of India (Mapin, Rs 1800). Wybrali prawie 50 punktów orientacyjnych w Indiach — od miejskich placów po nabrzeża — i przeanalizowali społeczno-kulturową paletę tych miejsc. Dzięki wymownym szkicom i wymownym zdjęciom udokumentowali cztery lata swoich badań w tej 168-stronicowej książce, przyglądając się zróżnicowanym przestrzeniom publicznym Indii. Jednak książka mogła mieć lepszą reprezentację z południowych Indii i więcej wglądu w zachowanie witryny. Fragmenty rozmowy z Archaną:



Jakie były twoje pierwsze obserwacje podczas wizyt w przestrzeni publicznej Indii? Czy design przyciąga więcej tłumów?



mały czarny chrząszcz w łóżku

W każdej dobrej przestrzeni nie chodzi o projekt, ale o to, jak jest częścią pamięci zbiorowej i nabiera warstw znaczeń dla swoich ludzi. Czasami zawłaszczenie sprawia, że ​​jest to przestrzeń publiczna. Na przykład Edward Lutyens nigdy nie wyobrażał sobie India Gate jako miejsca, do którego ludzie przychodzą po lody.



W książce wspominasz o miękkich i twardych krawędziach przestrzeni publicznej. Proszę o rozwinięcie.

Myślę, że Manek Chowk w Ahmedabadzie jest tego przykładem. To świetny przykład wielofunkcyjnej przestrzeni miejskiej. Tam zobaczyliśmy brukowane ścieżki, ludzi plujących i rzucających rzeczami. Wyobraź sobie Ramlila Majdan lub lokalne targi, gdzie drogi nie są utwardzone; błotniste podłogi są zakurzone, ale pochłaniają brud i chaos. Naszym pytaniem było, jak twarde i miękkie powinny być nasze krajobrazy, zarówno z punktu widzenia klimatu, jak i użytkowania. Ponadto, pracując nad Grobem Humajuna, dowiedzieliśmy się, że trawa nigdy nie była częścią tych zabytkowych budynków. Jednak większość naszych krajobrazów jest wypielęgnowana i wymagająca wielu zabiegów konserwacyjnych. Zastanawialiśmy się, czy na platformie błotnej jest coś, co zmienia się wraz z porami roku i jest zacienione przez drzewa.



Twoja książka mówi również o „spojrzeniu”, które musi się zmienić.



Nasze odniesienia często były zachodnie, zarówno w edukacji, jak iw praktyce. Zadaliśmy sobie pytanie, co jeśli zmienimy charakter patrzenia. Czy istnieje indyjski sposób myślenia AK Ramanujana, mówi, że indyjski sposób przechodzi z kontekstu wrażliwego na kontekst bezkontekstowy, podczas gdy w myśli zachodniej jest odwrotnie. Więc najpierw robisz siatkę, a potem definiujesz przestrzeń, podczas gdy w Indiach jest to bardziej organiczne. Mając to na uwadze, musimy patrzeć na nasze przestrzenie publiczne.

Czy zauważyłeś zmianę w sposobie interakcji w różnych miastach?



rodzaje drzew cedrowych w Oregonie

Mamy dobry pomysł na przestrzenie publiczne w miejscach historycznych, w których nie było zamieszania. Na przykład, gdy wchodzisz na teren świątyni Kashi Vishvanath w Varanasi, czujesz, że wchodzisz do tunelu aerodynamicznego. Tłumy mogą być przytłaczające, ponieważ sklepy są blisko siebie, ale nigdy nie traci się kontaktu z lewą i prawą stroną ulicy. I to właśnie ten kontakt wzrokowy czyni go demokratycznym. Czułem się niebezpiecznie w zaprojektowanych parkach, ale nigdy na środku ruchliwej ulicy czy na majdanie. Chodzi o to, by spojrzeć na ulicę.