Do rejestru

Manasi Prasad, dyrektor Bengaluru Center for Indian Music Experience, o pierwszym interaktywnym muzeum muzyki w Indiach i braku mecenatu nad sztuką.

manasi prasad, indian music experience, ime, interaktywne muzeum muzyki, ime bengaluru, bangalore music museum, indian expressManasi prasad

Manasi Prasad, dyrektor Bengaluru Center for Indian Music Experience, o pierwszym interaktywnym muzeum muzyki w Indiach i braku mecenatu nad sztuką.



Kiedy i jak powstała koncepcja Centrum Doświadczania Muzyki Indyjskiej (IME)? Kiedy wszedłeś na pokład?



IME jest inicjatywą Indian Music Trust i jest wspierana przez Brigade Group MR Jaishankara z siedzibą w Bangalore. W 2008 roku grupa mieszkańców połączyła się, tworząc Brigade Millennium Welfare Trust, która przeprowadziła ankietę i stwierdziła, że ​​społeczność chce przestrzeni związanej z muzyką.



Jestem muzykiem klasycznym Carnatic z dyplomem zarządzania z IIM Bangalore. Zaufanie zwróciło się do mnie w 2009 roku i otrzymałem czyste płótno. Oczywiste opcje były takie, że moglibyśmy założyć szkołę muzyczną, audytorium lub centrum kongresowe. Ale to były modele, które już istniały. Tak więc na podstawie badań i wizyty pana Jaishankara w Seattle’s Experience Music Project, założonym przez Paula Allena, również założyciela Microsoftu, rozpoczął się ten projekt. To muzeum było rzekomo poświęcone pamiątkom po Jimi Hendrix, ale teraz stało się czymś więcej niż repozytorium. Pomyśleliśmy, dlaczego nie zaprojektować takiego muzeum w Indiach.

Gallaghar and Associates, firma projektowa, która pomogła stworzyć słynne Muzeum Grammy w Los Angeles, została wciągnięta do IME. Jakie było doświadczenie pracy z nimi?



Mają duże doświadczenie w projektowaniu muzeów muzycznych, co wymaga szczególnej umiejętności, aby ożywić coś tak niematerialnego. Kiedy mówisz o muzyce, wymagane jest pewne uwarunkowanie kulturowe. Starszym projektantem, który pracował nad projektem z Gallaghar, był Sujit Tolat, Hindus, który studiował w NID, zanim przeniósł się do USA. Jego przeszłość pomogła.



ozdobne wiecznie zielone drzewa do małych ogrodów

W Indiach nie ma muzeów muzycznych, takich jak IME. W rzeczywistości w zwykłych muzeach nie ma prawie żadnego ruchu. Czy edytor IME może to zmienić?

Muzea na całym świecie coraz częściej przechodzą na model empiryczny, w którym muzeum postrzega siebie nie tylko jako archiwum, ale także jako instytucję, która opowiada historie, zadaje pytania i interpretuje artefakty dla odbiorców. Muzea muszą nawiązać kontakt z odwiedzającymi, a my skupiliśmy się na tym. Obecnie otwarto tylko część muzeum.



manasi prasad, indian music experience, ime, interaktywne muzeum muzyki, ime bengaluru, bangalore music museum, indian expressJedna z instalacji w Sound Garden w IME w Bengaluru.

Mamy Sound Garden, w którym znajdują się muzyczne rzeźby, takie jak stół ksylofonowy, instalacja składająca się z gongów, które można uderzać młotkami oraz brzęczący kamień, na którym można umieścić głowę we wnęce i usłyszeć wibracje dźwięku. Nie jest to więc muzeum „nie dotykaj”. To muzeum „proszę dotknąć” — aktywna, a nie bierna interakcja. Nasz konkurs to nie szkoły muzyczne ani koncerty. To centra handlowe i teatry. Istnieją zdjęcia, w których możesz pozować z orkiestrą dętą, możesz nagrać się w środowisku studyjnym i wysłać utwór pocztą e-mail lub stworzyć projekt okładki na płytę CD.



gdzie znaleźć drzewa cedrowe

Jak muzeum pomaga w lepszym zrozumieniu i docenieniu muzyki?

Choć jest przeznaczony dla ludzi ze wszystkich warstw społecznych, koncentruje się na młodych ludziach, aby stworzyć kolejne pokolenie koneserów muzyki, którzy naprawdę dbają o ekosystem muzyczny. Sama różnorodność muzyki w Indiach jest zagrożona, ponieważ nie ma platformy, na której wszystkie formy muzyki mają taką samą wagę. W muzeum mamy dużą liczbę kiosków audiowizualnych i iPadów, na których ludzie mogą słuchać różnych form muzyki, od muzyki karnatyjskiej z początku XX wieku po najnowsze zespoły niezależne i kultową muzykę Bollywood. Istnieją interaktywne elementy, w których możesz dowiedzieć się, jaka jest twoja tonacja – podstawowa koncepcja w muzyce klasycznej – lub w jaki sposób ragi są konstruowane za pomocą nut.



Dzielimy się historiami kryjącymi się za tekstami i muzyką. Na najwyższym piętrze znajduje się laboratorium dźwiękowe, w którym dzieci mogą jammować i poczuć się jak śpiewają na koncercie rockowym lub występować jako DJ, korzystając z urządzeń interaktywnych wspomaganych komputerowo. W każdej stacji odsłuchowej przygotowaliśmy wiele słuchawek, dzięki którym przyjaciel lub członek rodziny może usłyszeć twoją muzykę.



Jakie badania włączono do projektu? Jakie były twoje wielkie wyzwania?

Bardzo wcześnie podróżowałem z architektami do podobnych muzeów w Seattle i Phoenix. Kilka muzeów oprowadziło nas za kulisy. W Indiach odwiedziliśmy muzea, takie jak muzeum Khalsa w Pendżabie i muzeum Gandhiego w Delhi.



Jednym z największych wyzwań związanych z tym projektem było uchwycenie czystej różnorodności – pod względem geografii, historii i gatunków w Indiach oraz tego, jak dopasować to do muzeum. Informacje w internecie zostały potwierdzone przez odwołanie się do ekspertów. Badania wizerunkowe były ogromnym aspektem tego projektu. Wielu prywatnych kolekcjonerów udostępniło swoje kolekcje. Kolekcjoner z USA, który nie chce wymieniać nazwisk, udostępnił 4000 godzin niewydanej muzyki legend muzyki Carnatic. Mary Khan, żona Ustada Ali Akbar Khana, podzieliła się rzadkimi nagraniami.



Kilka starych i współczesnych zespołów udostępniło swoją muzykę, filmy w wysokiej rozdzielczości i nagrania z koncertów. Wiele instytucji rządowych, takich jak All India Radio i Centrum Zasobów Kulturalnych i Szkoleń, udostępnia treści. W ten sposób instytucje muszą współpracować i dzielić się swoją muzyką z publicznością.

Kolejnym ogromnym wyzwaniem jest finansowanie. Niezwykle trudno jest zdobyć fundusze na sztukę. Nie chodzi o to, że pieniądze nie istnieją, ale sztuka jest na samym dole, jeśli chodzi o wsparcie.