Beyoncé mówiła o potrzebie zmian i ciężarze, jaki ponosimy, aby je wprowadzić. (Źródło: AP Photo/Ben Margot, plik) W środku pandemii powstała inicjatywa „Dear Class Of 2020”, w ramach której światowi liderzy i artyści zebrali się, aby wirtualnie świętować absolwentów i ich rodziny. W jednym z takich przypadków wzięła udział piosenkarka Beyoncé, która wygłosiła namiętne przemówienie. Powiedziała: Dziękuję, prezydent Obama i pani Obama za włączenie mnie w ten wyjątkowy dzień i gratuluję klasie roku 2020. Przybyliście tutaj w środku globalnego kryzysu, pandemii rasowej i ogólnoświatowego wyrazu oburzenia na bezsensownych zabicie kolejnego nieuzbrojonego czarnego człowieka. I nadal to zrobiłeś. Jesteśmy z ciebie bardzo dumni. Dziękuję za użycie wspólnego głosu i poinformowanie świata, że czarne życia mają znaczenie.
Następnie kontynuowała: Zabójstwa George'a Floyda, Ahmauda Arbery'ego, Breonny Taylor i wielu innych pozostawiły nas wszystkich złamanych. Prawdziwa zmiana zaczęła się od Ciebie — nowej generacji absolwentów szkół średnich i uczelni, których dzisiaj świętujemy. Nie miałem okazji doświadczyć college'u, jak niektórzy z was, ani imprez w kampusie, na których zmagaliście się następnego dnia w klasie. Chociaż to mogło być zabawne. Ale moi rodzice nauczyli mnie wartości edukacji, tego, jak być autentycznym w swoich działaniach i jak celebrować indywidualność i znaczenie inwestowania w siebie.