Taneja chciał pisać o Indiach i badać kolonialne dziedzictwo języka i kultury między Indiami a Anglią. (Źródło: Plik Zdjęcie) Jej pierwsza powieść jest adaptacją Króla Leara Szekspira – opowiedzianej jako miażdżący komentarz na temat współczesnych Indii – i została przyjęta entuzjastycznymi recenzjami w Wielkiej Brytanii. Teraz We That Are Young Pretiego Taneji ukazuje się w Indiach – ale czy odbije się na rynku napędzanym głównie lekkimi i popularnymi lekturami, dalekimi od Szekspira i powieści literackich?
Autorka w e-mailowym wywiadzie z Londynu powiedziała IANS, że znalezienie wydawcy również w Wielkiej Brytanii zajęło jej dużo czasu. W rzeczywistości został odrzucony przez wszystkie londyńskie wydawnictwa głównego nurtu.
Potrzeba odważnych, awangardowych redaktorów, zaangażowanych politycznie, chcących podejmować ryzyko i wyznaczać trendy, a nie podążać za nimi, dostrzegających wartość (poza ekonomiczną) w piśmie przełamującym formy i eksperymentującym z językiem. Co najważniejsze, potrzeba redaktorów, którzy wierzą w swoich czytelników i ufają im, powiedział Taneja.
Taneja upierał się, że tacy redaktorzy istnieją i książki muszą je znaleźć. Może to wymagać dużo wytrwałości, jak w jej przypadku, ale ostatecznie tak się dzieje.
Jedno spojrzenie na siłę niektórych w obecnym pokoleniu: ich odporność, niesamowita kreatywność, ich zaangażowanie w mówienie prawdy władzy w czasach, w których żyjemy, mówi mi to. Literacki lub popularny — oba mogą być rewolucyjne — dla mnie czytelnicy bez granic są przyszłością świata — zażartowała.
Taneja chciał pisać o Indiach i badać kolonialne dziedzictwo języka i kultury między Indiami a Anglią. Powiedziała, że Król Lear był właściwym obiektywem, by zbadać, co z tego wynikło, dobre i złe; myśleć politycznie o sposobach kształtowania się kultur io tym, że idee „innego” są ulicą dwukierunkową.
Umieszczenie Króla Leara w Indiach było sposobem myślenia o tym, że świat jest pomieszany i uformowany przez mieszanie ras. Nie chodzi o to, że ludzie mają podwójną tożsamość; chodzi raczej o to, że jesteśmy zmuszeni poruszać się w dwóch rzeczywistościach. Fikcja może to odzwierciedlać, może zabrzmieć ostrzeżeniem, by zainspirować do działania; Odzwierciedlając najgorsze, może rozpalić nadzieję na to, co możemy uczynić następnym, pomyślała.
Jednak dla pisarza z Taneja była to szalona jazda. Kiedy zaczynała, miała pod ręką swoją strukturę — opowiadania sztuki z perspektywy pięciu młodych ludzi. Ku jej fortunie, sceny z Króla Leara płynnie się do tego przełamały, ale przejście od gry do formy powieściowej wymagało na końcu kilku retrospekcji.
Jednym z głównych wyzwań było napisanie dużych setów na własnych warunkach, zachowując przy tym związek z Szekspirem. Tak więc scena oślepiająca i scena burzowa – wszystko to było niezbędne, ale musiało być absolutnie wpisane w świat powieści. Były łatwe do napisania; Nakreśliłem scenę burzy podczas pobytu na przedmieściach Delhi, w środku monsunu, który zalał lokalne basti. Ale trudno było je naprawić. Utrzymywała, że całe pisanie jest niekończącym się szkicowaniem.
Taneja powiedziała, że życie z jej pięcioma postaciami było jak opętanie. Była bardzo smutna pisząc i redagując Radhę, ale ciągle myła ręce podczas pracy nad Jeetem. Kiedy książka została opublikowana, miała wrażenie, że oni (bohaterowie) poszli na imprezę bez niej, a to była swego rodzaju strata.
Przede wszystkim pisanie i redagowanie w bardzo cichym domu w Cambridge w Wielkiej Brytanii, podczas gdy z Indii napływały wiadomości o wszystkim, od powodzi i smogu, po świętych mężczyzn jako polityków, prawa kobiet, protesty, Kaszmir – wszystko to było już w książka (albo weszła) i ten proces był dziwny — jakbym żył w wielu światach i czasach jednocześnie, dodał Taneja.
biały pająk z brązowymi plamami
Co więcej, Taneja zawsze uważała, że Król Lear tak wiele wyjaśnił o Indiach i że byłoby wspaniale umieścić tę grę w tym kontekście. Kiedy później dowiedziała się, że dzieła Szekspira zostały sprowadzone do Indii jako część Kompanii Wschodnioindyjskiej i zakorzeniły się, miało to sens i dodało ważną warstwę do jej myślenia o sztukach, ponieważ są one tłumaczone na różne języki i formy. świat.
Pisanie „We That Are Young” było jak przedłużona rozmowa z „Królem Learem” – wiele z tego było kłótnią o to, jak uchwycić język w głosach moich bohaterów. Nie chciałam tego papugować ani naśladować, ale budować w świadomości, że ze względu na kolonializm i niesłabnącą popularność Szekspira jego frazy, jego składnia istnieją w naszej codziennej mowie, czasami nawet bez naszej świadomości – zakończyła.
(Skontaktuj się z Saket Suman pod adresem [email protected])