Szczątki hominidów z ludzkiej uczty w jaskini Muladong w Chinach sugerują, że sapiens krzyżował się z wczesnym hominidem, z którym współistniał, a także jadł. Nazwa książki – Gen: Historia intymna
Autor – Siddhartha Mukherjee
Wydawca - Pingwin
Strony - 591
cierpkie wiśnie vs słodkie wiśnie
Cena – 699 zł
Siddhartha Mukherjee ma talent do pisania na zawołanie. Kontynuując nagrodzony nagrodą Pulitzera „Cesarz wszystkich chorób”, przedstawia nam przewracający strony przyspieszony kurs w historii genetyki, kiedy rasa ludzka po raz kolejny staje przed fundamentalnym pytaniem: Kim jestem? Gatunek Homo sapiens jest konwencjonalną odpowiedzią. Jednak dwa znaleziska archeologiczne oddalone od siebie o tysiące mil dostarczyły dowodów, które podważają samą koncepcję gatunku.
Szczątki hominidów z ludzkiej uczty w jaskini Muladong w Chinach sugerują, że sapiens krzyżował się z wczesnym hominidem, z którym współistniał, a także jadł. A odkrycie sztuki i architektury neandertalskiej w jaskini Bruniquel we Francji, w połączeniu z odkryciem neandertalskiego DNA u współczesnych ludzi, sugeruje, że jesteśmy wariantami genetycznymi, a nie gatunkowymi. W oczekiwaniu na potwierdzenie przez analizy laboratoryjne, tego rodzaju przykłada się do antropocentrycznego wszechświata, w którym sapiens są wyłącznie, wyjątkowo ludźmi.
płaczące drzewa z białymi kwiatami
Książka Mukherjee jest w pewnym sensie aktem szaleństwa. Inspiracją były jego wspomnienia o relacjach pozostawionych w Kalkucie, którzy cierpieli na różne zaburzenia psychiczne. Zastanawiał się, czy był nosicielem genów, które zniszczyły życie jego krewnych? Czy przekaże je przyszłym pokoleniom?
Wszystkim nam przypisuje się role w niekończącej się historii napisanej przez nasze geny, a niektórzy z nas są wyznaczonymi ofiarami. I tak Mukherjee patrzy na historię genu nie tylko przez pryzmat biologii, ale także z perspektywy ludzkiej polityki. Odpowiadając na podstawowe pytanie o tożsamość, gen stał się nieodłącznie polityczny.
Gen jest porywającą lekturą, ponieważ łączy kropki w sposób, w jaki nie zrobiłby tego formalny, techniczny tekst. Poza tym niektóre powiązania są interesujące: Gregor Mendel, który zorganizował tradycyjną wiedzę rolników i założył formalną genetykę, był uczniem Christiana Dopplera, którego praca, radykalna w swoim czasie, daje wgląd w radary i maszyny ultradźwiękowe. Niektóre są przyczynowe: odczytanie przez Darwina współczesnego mu dystopii Malthusa skłoniło go do przyjęcia walki o przetrwanie jako motoru darwinowskiej ewolucji. Niektóre mają siłę polityczną: tykająca bomba hemofilii wprowadziła irytującego społeczeństwo Rasputina do rosyjskiej rodziny królewskiej i pomogła wywołać rewolucję.
rośliny w pustynnym biomie
Niektóre linki są paradoksalnie rodzinne: Francis Galton, promotor eugeniki, był kuzynem Darwina i opublikował rok po jego śmierci. Naukową porażkę, ale sukces polityczny, ukuł wyrażenie natura kontra wychowanie. Galton widział tylko różnicę w Afryce, podczas gdy Darwin widział jedność natury. Podróż niekoniecznie poszerza umysł. Może też sprawić, że będziesz zirytowany.
Ale niektóre połączenia wydają się wątłe. Sir William Herschel, pisząc w 1830 roku, zastanawia się, jak nowe gatunki rodzą się ze starego. Mukherjee nawiązuje do antropologów, którzy zauważyli, że sanskryckie i łacińskie słowa można prześledzić wstecz do mutacji i odmian w starożytnym języku indoeuropejskim. Rzeczywiście, sztuka filologiczna, która patentuje takie relacje, sięga czasów pierwszych bibliotek na świecie, a związek między językami europejskimi a sanskryciem jest omawiany w pismach XVI-wiecznych. Ale nie było kanonu aż do pracy Maxa Mullera, a on miał zaledwie siedem lat, kiedy Herschel opublikował.
Genetyka jest dla naszej epoki tym, czym astronomia dla Galileusza. Dyscypliny te podważają przekonania o naszej tożsamości, pochodzeniu i miejscu we wszechświecie. Ich historie są głęboko polityczne i kontrowersyjne. Galileusz stawił czoła rzymskiej inkwizycji, oskarżony o herezję heliocentryzmu i skazany na dożywotni areszt domowy, najbardziej szanowany męczennik nauki. Niektórzy z najbardziej entuzjastycznych badaczy teorii genetycznych rozpoczęli własne inkwizycje, skazując słabych i nieszczęśliwych na śmierć lub piekło.
mały biały pająk w domu
Mukherjee przypomina czytelnikom, że nazistowscy architekci Ostatecznego Rozwiązania szukali wskazówek u eugeników w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych. Pisze o konferencji eugenicznej w London School of Economics io łatwości, z jaką amerykańscy zwolennicy selektywnej hodowli stworzyli getto dla osób z zaburzeniami psychicznymi, gdzie praktykowano przymusową sterylizację, nakazującą sądy.
Narodowy Socjalizm zrobił kolejny mały krok w dół po śliskim zboczu, legalnie mordując obywateli, którzy odbiegali od normy, zaczynając od opóźnionych w rozwoju dzieci, kończąc na bogatych Żydach i urodzonych zakłóceniach pokoju, takich jak dziennikarze i pisarze.
Eugenika to fałszywa nauka. Dąży do perfekcji, zapominając, że ewolucja to nieskończony proces, a nie skończone produkty. Ale marzenie polityczne o czystce rasowej nigdy nie wygaśnie. Może rozkwitać jako wątek w głównym nurcie polityki, o czym Hindusi wiedzą zbyt dobrze. Strach ludzkości przed pojawieniem się maszyn również opiera się na eugeniki — wydaje się naturalne, że wyższa, antropomorficzna rasa mechaniczna albo zniewala, albo wymazuje niedoskonałą populację ludzką.
Gene podsumowuje historię genetyki od Pitagorasa po Genentech, od plazmy zarodkowej po plazmidy. Byłoby to cudownie nowe dla czytelników agnostyków nauki, ale ci, którzy czytają nawet podstawową genetykę w szkole, zrozumieli już zbyt wiele spoilerów. A jednak znaleźliby tu coś pouczającego. Na przykład jest historia wczesnego eksperymentatora z muszkami owocowymi Hermanna Mullera, laureata Nagrody Nobla i ostrzegającego przed mutagennym działaniem promieniowania jądrowego. Jako wokalista socjalista został wypędzony z USA i zesłany w 1932 roku do Berlina, nowego centrum twórczego Europy — miasta pana Norrisa z Isherwood. Jak na ironię, dołączył do Instytutu Antropologii, Dziedziczności Człowieka i Eugeniki im. Kaisera Wilhelma, gdzie obok legalnej nauki formalizowano nazistowską teorię rasy przed nadchodzącym Holokaustem.
Obejrzyj wideo: Co słychać w wiadomościach
Te intrygujące powiązania i ironia, których nie uczy się na formalnych kursach, ożywiają historię genetyki Mukherjee. Zachęca do ponownego przyjrzenia się momentom definiującym tę historię, do poszukiwania związków z wpływami zewnętrznymi. Na przykład, często zastanawiałem się, czy narodzinom interpunkcyjnego modelu ewolucji w latach siedemdziesiątych, kierowanego przez Stephena Jaya Goulda, sprzyjało zainteresowanie teorią katastrof wygenerowane przez matematyka Christophera Zeemana. Dziś granice między genetyką, chemią, fizyką i matematyką są zatarte, a większość spostrzeżeń pochodzi z pracy interdyscyplinarnej. Ale polityka pozostanie poważną siłą tak długo, jak nauka będzie zadawała najbardziej podstawowe pytanie: Kim jestem?