Poppy: Podnosząca na duchu opowieść o dwóch złamanych życiach

Poppy wciąż marzy o spotkaniu z tym mężczyzną w bibliotece. Bardzo stara się zidentyfikować tę osobę, ale nie jest w stanie. W rzeczywistości patrzy na bibliotekę męża i puste krzesło, bo za bardzo za nim tęskni. To był kolejny punkt, w którym należy podkreślić perspektywę samotności” – mówi reżyser Sudharshan Narayanan.

Poppy, film krótkometrażowy Poppy, indian express, indian express newsPodczas gdy Poppy nalega, aby Aditi dołączyła do szkolnego chóru pomimo jej wady wymowy, Aditi szturcha i zachęca Poppy do podzielenia się swoimi marzeniami.

Wewnątrz niepozornej i niesamowicie cichej biblioteki uwagę kobiety przykuwa mężczyzna, który wchodzi i zajmuje miejsce naprzeciwko niej. Gdy tęskni za nim, by spojrzał jej w oczy, zaskakuje ją dzwonek telefonu komórkowego. Wkrótce ludzie zaczynają na nią patrzeć ze złością. Scena przenosi nas do starszej kobiety budzącej się z uporczywych dzwonków telefonu. Śniła.



Na drugim końcu linii jest jej nieobecny syn, który obiecuje zadzwonić, wkrótce odwiedzić – zwyczajowa rozmowa, która pozwala stwierdzić, że kobieta jest nie tylko sama, ale też strasznie samotna. Jej życie toczy się w serii kolejnych ujęć, które pokazują jej dzień spędzony w malowniczej wsi Kerali. Kiedy zauważa, że ​​rodzina wprowadza się na sąsiedztwo, możesz powiedzieć, że jest zadowolona. Ale waha się, czy nawiązać znajomość. Opiekowana przez pomoc domową spędza dni na piciu kawy, pielęgnacji roślin i zwiedzaniu świątyni. W jej domu znajduje się ogromna kolekcja książek; wieczorami dotrzymują jej towarzystwa stare hinduskie piosenki.



małe wiecznie zielone drzewa dające cień

Kontrastuje to z życiem piątoklasisty, która wprowadziła się do domu naprzeciwko niej. Ma własną historię — jest ojciec, brat, obraz matki przyklejony taśmą do lustra i jąkający się problem. Kolacje są ciche; tęsknota za przyjacielem jest silna, podobnie jak chęć dostania się do szkolnego chóru.



Film krótkometrażowy w języku malajalam MAK , który ukazał się w zeszłym miesiącu, to nowa opowieść o nieprawdopodobnej znajomości, umiejętnie przedstawiona przez zawsze pełną wdzięku Leelę Samson – która gra tytułowego bohatera – i nowicjusz Nakshatra Indrajith. Dwa życia, różne pokolenia, oba doświadczające własnego bólu i bólu, spotykają się i próbują nawzajem wypełnić swoje pustki. Chociaż trop nie jest nowy, sposób, w jaki film się rozwija, jest przerażająco piękny.

Urocze wiejskie otoczenie Kerali oddziałuje na wrażliwość bohaterów, którzy odnajdują w swoim towarzystwie jednoznaczne ciepło i empatię. Nawet gdy pada, „Poppy/Padmaja” Samsona i „Aditi” Indrajitha odnajdują radość życia w prostych tête-à-tete nad guawą ugryzioną przez wiewiórkę – co według Poppy jest najlepszym sposobem na odróżnienie dojrzałych od niedojrzałych – i różane mleko. W tle wciąż grają jej uporczywe i powracające sny o bibliotece, mężczyźnie i kobiecie, którzy pragną porozmawiać.



Poppy, film krótkometrażowy Poppy, indian express, indian express newsNawet gdy pada, „Poppy/Padmaja” Samsona i „Aditi” Indrajitha odnajdą radość życia w prostym tête-à-tête nad guawą z ugryzionymi przez wiewiórkę guawą i mlekiem różanym.

Podczas gdy Poppy nalega, aby Aditi dołączyła do szkolnego chóru pomimo jej wady wymowy, dziecko szturcha i zachęca tę pierwszą, by podzieliła się swoimi marzeniami. Rozmowy toczą się równolegle, nigdy w odosobnieniu. I dlatego MAK szarpie za struny serca z dziwnym pooperacyjnym oszołomieniem, nawet nie próbując zbyt mocno. I właśnie wtedy, gdy pieszczotliwość zaczyna na ciebie rosnąć, fabuła robi salto, pozostawiając pytania bez odpowiedzi, choć z dziwnym poczuciem zakończenia: czy byłeś świadkiem tego przez pryzmat samotnego życia prowadzonego przez siedemdziesięciolatków, czy żyłeś nim z bulgocząca nadzieja spokojnego dziecka?



Debiutujący reżyser Sudharshan Narayanan dzieli to na indianexpress.com . Pisarka Aishwarya Raajkumar napisała historię osadzoną w Chennai, opartą na jej wspomnieniach i interakcjach z babcią, którą nazywano „Mak”, opowiada nam. Dodaje, że nigdy nie zapytałem jej, jak ma na imię. Nie pytałem Aishwaryi, ile z tej historii jest prawdziwe, a ile fikcją. Chciałem tylko zmienić kilka rzeczy, głównie scenerię na wsi w Kerali. Historia została nazwana „ Sen ’ kiedy go otrzymałem. Ale po napisaniu scenariusza pojawiły się nowe postacie i zaczęły się zmieniać osobowości. Wtedy zdałem sobie sprawę, że napisałem to, aby być wokół tej postaci Poppy.

Podczas gdy film przeskakuje między rzeczywistością i snami Poppy – jej cierpienie z powodu konieczności przebudzenia się, gdy kobieta w bibliotece rozmawia z mężczyzną – Narayanan mówi, że faktycznie widziała siebie. Poppy wciąż marzy o spotkaniu z tym mężczyzną w bibliotece. Bardzo stara się zidentyfikować tę osobę, ale nie jest w stanie. W rzeczywistości patrzy na bibliotekę męża i puste krzesło, bo za bardzo za nim tęskni. To był kolejny punkt do podkreślenia kąta samotności.



Poppy, film krótkometrażowy Poppy, indian express, indian express newsFilm przeskakuje między rzeczywistością Poppy a snami – jej cierpieniem, gdy musi się obudzić, gdy kobieta w bibliotece rozmawia z mężczyzną.

A co z wadą mowy? Jąkanie było częścią charakteru od pierwszego szkicu. Nigdy tego nie kwestionowałem ani nie pytałem autora o uzasadnienie, ponieważ uważałem, że to fajne urządzenie do zabawy. Wszyscy mamy własne problemy iw życiu wszyscy chcemy je przezwyciężyć. Ta postać (Aditi) jąka się, ale chce śpiewać. Czy to nie ironia? Zawsze chcemy rzeczy, których nie mamy/nie możemy mieć. w Statek Tezeusza (film Ananda Gandhiego) jest postać, która jest niedowidzącym fotografem. Ale po odzyskaniu wzroku nie jest zadowolona ze zdjęć, które teraz robi. To trochę dziwne, prawda? Takie jest życie, jak sądzę, mówi.



mała roślina przypominająca palmę

Podczas gdy filmy regionalne nadal produkują perełki, kino regionalne nie doczekało się jeszcze swojej należności. Jako nowicjusz, Narayan czuje, że nadszedł czas, aby złamać bariery językowe i zbadać treści z całego kraju. Ważne jest, aby ludzie oglądali historie z całych Indii. Mamy szczęście, że mamy taką różnorodność i wydaje mi się, że powinniśmy lepiej się z tym uporać. Wszystkie te tak zwane „małe/regionalne przemysły” produkują fantastyczne filmy i to wszystko tonie, ponieważ nie mają pieniędzy, aby sprzedać to na takim poziomie, na którym wszyscy są świadomi.

Zdjęcia Poppy wykonał Vishnu Dev, a muzykę podarował Govind Vasantha. Film był finalistą Międzynarodowego Festiwalu Fotografii i Filmów KathaFest w Nepalu oraz półfinalistą Jaipur Film World 2020. Jest dostępny na YouTube.