Rajiv Satyal w Delhi Oto ja, 41-letni dorosły, a to moi rodzice siedzą w pierwszym rzędzie. Jeśli myślałeś, że jako dziecko indyjskie kiedykolwiek będziesz od nich wolny – cóż, nie jesteś. Podróżuję z nimi lub z moją żoną, powiedział komik Rajiv Satyal chichoczącemu tłumowi młodych dorosłych w American Center w Delhi w zeszłym tygodniu podczas pełnego pokazu.
Satyal, indyjsko-amerykański stand-up, który dorastał w Hamilton Ohio, jest obecnie na wycieczce po Indiach i był częścią inicjatywy „Połączenia kulturowe przez humor” i rozmawiał z pisarzem i innym komikiem Maheepem Singh. Miałem około ośmiu dziewięciu lat i próbowałem rozśmieszyć moich przyjaciół w szkole. Był jeden przyjaciel Ryan, który nigdy się nie śmiał. A potem pewnego dnia powiedziałem coś naprawdę kiepskiego, a on uśmiechnął się i przyznał, że jestem zabawny. I to było to. Potem zacząłem robić występy na Diwali i innych festiwalach, mówi Satyal, który otworzył przed premierem Narendra Modi w San Jose w SAP Center w 2015 roku podczas wizyty państwowej Modiego w USA. W komedii chodzi o kłótnie i zadawanie pytań. Akt otwarcia dla PM Modiego był dość restrykcyjny. Napisałem coś bardzo łagodnego na wzór Międzynarodowego Domu Naleśników, a zespół Modiego wrócił i powiedział, że nie chcą, aby Modi kojarzył się z naleśnikami, mówi Satyal. Myślę, że w Ameryce wciąż mamy orędowników wolności słowa. I tak, ludzie mogą się obrażać, ale wyobraź sobie, że robisz żart i nikt się nim nie obrazi. Nie robisz tego dobrze. Dodaje, że bezpieczna zabawa nigdy nie jest dobra w żadnej formie komedii.
Satyal, który ukończył inżynierię materiałową na Uniwersytecie Cincinnati i Ohio, zaczął robić komedie jako poważne przedsięwzięcie w 2002 roku. Nie mówię w języku hindi. Wiem, że to parodia, zwłaszcza gdy moi rodzice pochodzą z Allahabadu. W domu mówili po angielsku i zawsze walczyli w hindi. I jest tak ciekawa i wyjątkowa, że współczesna indyjska komedia jest kręcona w stylu Hinglish. Oni (stand-up) przedstawią założenie żartu w języku angielskim, a puenta będzie w hindi. To tak, jakbym znał początek tych historii i nie znam końca. Trzech facetów wchodzi do baru. Toh phir? Nie mogę zrobić z tego głowy ani ogona, mówi Satyal.
Komedia Satyala jest mieszanką deprecjonującego humoru i samouwielbienia. Przez lata otwierał dla Russella Petersa, Dave'a Chappelle'a, oprócz przykładu robienia stand-upu dla legendy tenisa Pete'a Samprasa w szatni. Nie sądzę, żeby przywódcy i komicy szli razem. Jasne, pomysł króla i nadwornego błazna. Ale nie możesz być jednym i drugim. Myślę, że bycie komiksem to podzbiór moich cech przywódczych. Niezależnie od tego, czy jest to duża, czy mała grupa, myślę, że mógłbym kontrolować emocje grupy — rozśmieszyć ich, wywołać emotikony, być może podrażnić ich, dodaje.
Satyal zrobił również wiadomości z filmem na YouTube zatytułowanym Jestem Indianinem w 2014 roku. W filmie wychwalał zalety Indii, gdzie powiedział, że możemy pochwalić się m.in. Bollywood, kultowym dyrygentem muzycznym Zubinem Mehtą i mistrzami ortografii. Film stał się wirusowy i został udostępniony przez wielu z Bollywood. Był również krytykowany za bycie szowinistą. Może teraz ten film będzie postrzegany jako szowinistyczny. Indianie w Indiach skrytykowali zawartość. Uważam, że wszystkie treści powinny być ponadczasowe i aktualne. Film był ponadczasowy i na czasie w 2014 roku. Ale wtedy nie wiedzieliśmy, co jest w zanadrzu. Rząd właśnie się zmienił i nie wiedzieliśmy, w którą stronę się odwróci, mówi Satyal.