Dharam Nath Tiwari w Aśramie Sai Baba Kushth w Allahabadzie Portret uśmiechniętego 65-letniego Kailasha Sena autorstwa japońskiej fotografki Natsuko Tominagi, wykonany w aśramie Ma Saraswati Kushth w Indore, został wystawiony w India International Center w Delhi w ramach niedawnej wystawy zatytułowanej Our Lives, która zagłębia się w życie osób dotkniętych trąd. Wyjaśnienie zdjęcia opowiada widzowi o doświadczeniach Sena, o tym, jak sklepikarze odmówili mu niczego sprzedać i jak po infekcji nadal spotykał się z innymi formami dyskryminacji. Opowieść o 60-letnim Hari Har Nandzie, sfotografowanym w śnieżnobiałej koszuli i niebiesko-czarnym dhoti, przenosi nas do Aśramu Nav Nirman Kushth w Allahabadzie. Nand pracował kiedyś jako wykwalifikowany robotnik, z nieudolną wiedzą o stolarstwie i gotowaniu, ale musiał z tego zrezygnować. Skończył na ulicy jako żebrak.
W ciągu ostatnich 16 lat Tominaga pilnie pracowała jako fotograf dla Fundacji Nippon, która przez ostatnie cztery dekady była zaangażowana w eliminację trądu. Popularnie nazywana chorobą Hansena, dzięki odkryciu w 1873 r. przez norweskiego lekarza Gerharda Armauera Hansena bakterii wywołującej trąd, Tominaga dokumentuje życie chorych na trąd oraz stygmatyzację i dyskryminację, której doświadczają na co dzień. To doprowadziło ją do sfotografowania chorych na trąd w 40 krajach, łącznie z jej niedawną wizytą w tym kraju. Byłem zaintrygowany tym, jak jedna rodzina miała rozszerzoną czteropokoleniową rodzinę. Wręcz przeciwnie, w Japonii polityka rządu w przeszłości nie pozwalała chorym na trąd na posiadanie potomstwa. Poznałam też inną rodzinę, u której głowy rodziny, ojca, zdiagnozowano trąd i cała rodzina postanowiła przenieść się do aszramu, aby uniknąć dyskryminacji wobec nich.
pająki z czarno-białymi nogami
Ponieważ Indie zgłosiły największą liczbę przypadków trądu, w samym 2016 r. zgłoszono ponad 135 000 przypadków trądu, co stanowi ponad 60 procent osób dotkniętych trądem na całym świecie. Zasięg dyskryminacji jest taki, że większość osób dotkniętych trądem musi uciekać się do życia w koloniach wraz z innymi dotkniętymi przewlekłą chorobą bakteryjną. Tominaga sfotografował również Dharam Nath Tiwari w aśramie Sai Baba Kushth, którego widziano z bandażami owiniętymi wokół zdeformowanych palców stóp i specjalnie zaprojektowanymi płaskimi butami, które umożliwiają mu chodzenie. Po zdiagnozowaniu w 1978 roku musiał zniknąć ze swojej wioski w Bihar, gdzie większość sąsiadów i przyjaciół uważa, że 80-latek nie żyje. Mając nadzieję, że ludzie zastanowią się nad tym, jak trąd jest chorobą powodującą ogromną dyskryminację, 49-letnia Tominaga dąży do tego, aby jej zdjęcia mogły spowodować zmianę społeczną. Babita Kishore Ajnare z Indore opowiedziała fotografowi o swoim pradziadku, który został pochowany żywcem z powodu trądu.
roślina o liściach przypominających palmę
Spośród 90 fotografii 50 zostało wykonanych w Indiach, a 40 w innych krajach, m.in. w Hiszpanii, Rosji, Ukrainie i Uzbekistanie. Zdjęcie z 2014 roku przedstawia Hoshizukę Keiaienm, starszą kobietę mieszkającą w sanatorium dla trędowatych w Japonii, które rzuca światło na surowe prawo segregacyjne w tym kraju, które zostało uchylone w 1996 roku. próbowali uciec z lokalu. Więc ludzie musieli opuścić dom i rodzinę. To, co rząd i ludzie im zrobili, nie było właściwe, mówi Tominaga, dodając, że chcę, aby ludzie wiedzieli, że trąd nie powinien być powodem dyskryminacji, ponieważ wszyscy jesteśmy ludźmi i niczym się od siebie nie różnimy.