Opowiadaczka spektaklu Emily Hennessey z Wielkiej Brytanii o swoim zainteresowaniu mitologią indyjską

Po studiach na Uniwersytecie w Kent, Emily Hennessey zawdzięcza swoje zainteresowanie opowiadaniem performatywnym swojemu nauczycielowi Vayu Naidu.

Artykuł WiaryEmily Hennessey w Delhi

Na niedawno zakończonym Festiwalu Kathakar w Delhi mnóstwo gawędziarzy zafascynowało chętnych słuchaczy w Sunder Nursery przez trzy dni. Jednym z nich była Emily Hennessey, gawędziarka performance z Cumbrii w Wielkiej Brytanii. Wystąpiła przez dwa dni i przedstawiła wciągającą ilustrację stania się Kali i zemsty Shikhandi z Mahabharaty. Nie mając żadnych rekwizytów poza kijem, wysunęła język jak bogini i przemieniła się w demona, miotając się po scenie w szalonej furii. Po przedstawieniu Hennessey został powitany małymi dziećmi proszącymi o kolejną historię i zdjęcie.



Po studiach na Uniwersytecie w Kent Hennessey zawdzięcza swoje zainteresowanie opowiadaniem performatywnym swojemu nauczycielowi Vayu Naidu. W tym wywiadzie opowiada o gawędziarzach, wpływie Naidu na jej rzemiosło i o tym, jak wybiera swoje historie. Fragmenty:



Czy gawędziarz musi być wykonawcą?



jaki rodzaj pająka jest biały

Zupełnie nie. Jest tak wielu różnych gawędziarzy. Są tacy, którzy bardzo dobrze sprawdzają się na scenie, wykorzystują przestrzeń i wiele technik wykonawczych. Są inni, którzy opowiadają najbardziej fantastyczne historie siedząc w nieformalnym otoczeniu, takim jak pub lub przy ognisku. Wszyscy jesteśmy gawędziarzami; cały czas opowiadamy historie.

Jak zainteresowałeś się indyjską mitologią?



Nr 1 najrzadszy kwiat na świecie

Zanim poszedłem na uniwersytet, spędziłem trochę czasu w Nepalu. Byłem zafascynowany wszystkimi bogami i boginiami, świątyniami i sanktuariami oraz ich częścią codziennego życia. Jakby nawet w taksówce były zdjęcia bogów i bogiń. W Wielkiej Brytanii tego nie mamy. Nasze życie nie jest przesiąknięte żadną żywą mitologią. Bardzo się zainteresowałem. Praca z Vayu zaowocowała nawiązaniem relacji z niektórymi indyjskimi opowieściami. W 2008 roku przyjechałem do Indii, aby zbadać różne tradycje opowiadania historii i spędziłem trochę czasu w szkole Kattaikkuttu w Tamil Nadu. Nauczyłem się opowiadać historie od dzieci. Opowiadali historie z Ramajany i Mahabharaty. Wiele historii, które teraz opowiadam, zostało zainspirowanych przez dzieci.



Na początku spektaklu powiedziałeś, niejako z zakwestionowaniem, że to jest twoja interpretacja.

Czułem, że to ważne, żeby to tutaj powiedzieć. W Wielkiej Brytanii prawdopodobnie bym tego nie przedstawiał, ale tutaj jest to ważne, ponieważ opowiadam kilka bardzo znanych indyjskich historii przed hinduską publicznością. Czułem, że trzeba wyjaśnić, że to moja wersja. Są fragmenty, które przegapiłem, a niektórych postanowiłem nie wprowadzać. Tam są zmiany.



Jak wybierasz swoją historię?



Kiedy znajduję interesującą mnie historię, staram się znaleźć jak najwięcej jej wersji. Wracam do źródeł, widzę, co zrobili inni ludzie, wybieram rzeczy, które mi się podobają, a następnie składam je w całość i tworzę własną wersję.

czy w Australii są palmy?

Czy bycie kobietą wpływa na wybór historii lub sposób ich opowiadania?



Bardzo. Zwłaszcza z indyjskimi opowieściami. Postacie bogini Kali, Parvati i Amby uważam za niezwykle silne i silne kobiece postacie. Świat potrzebuje tych liczb. Potrzebujemy tych historii.