Miasto otwarte

Vasudha Dalmia bada związek między miastem a rozwojem nowoczesnej powieści hindi, ale z mieszanymi rezultatami.

Fikcja jako historia – powieść i miasto we współczesnych północnych Indiach, Vasudha Dalmia, Permanent Black, przegląd indyjskich książek ekspresowychJhutha Sach z Yashpal, po podziale i jego następstwach, przemieszcza się między Delhi (powyżej) a Lahore. Taszi Tobgjal

Książka - Fikcja jako historia - Powieść i miasto we współczesnych północnych Indiach
Autor- Vasudha Dalmia
Publikacja - Permanent Black
Strony – 428
Cena- 750



Dwie dekady temu Vasudha Dalmia, który od dawna współpracuje z Uniwersytetem Kalifornijskim w Berkeley, opublikował monumentalne i skrupulatnie szczegółowe studium XIX-wiecznego hinduskiego pisarza Bharatendu Harischandry z jego rodzinnego środowiska w Varanasi. Jej wysiłki polegały na ustaleniu niezrównanej roli, jaką Bharatendu odegrała w przywołaniu tytułu jej książki „Nacjonalizacja tradycji hinduistycznych”.



Hinduski krytyk literacki, Ram Vilas Sharma, mówił o wielkim literackim przebudzeniu zapoczątkowanym pod przywództwem Bharatendu, porównując jego wkład, który nastąpił po buncie w 1857 r., jako drugie piętro gmachu odradzającego się hinduskiego. Późniejsze dyskusje w kręgach nacjonalistycznych na temat statusu hindi i możliwości uznania go za główny język ojczysty kraju byłyby nie do pomyślenia, jak sugeruje badanie Dalmii, bez definiującego wpływu Bharatendu jako twórcy zarówno współczesnego hinduskiego, jak i „hinduskiego”. wrażliwość.



ładne krzewy przed domem

Fikcja Dalmii jako historia może być postrzegana jako rozszerzenie jej poprzedniej książki, z wyjątkiem tego, że płótno jest pod wieloma względami większe, rozciąga się daleko poza Varanasi do „metropolitalnych” ośrodków społeczeństwa północnoindyjskiego i podejmuje prace siedmiu powieściopisarzy, którzy w różne sposoby przyczyniły się do rozkwitu literatury hindi. Projekt jej książki najlepiej oddaje dyskusja Dalmii na temat kryteriów, które miały decydujące znaczenie przy wyborze powieści, opublikowana w latach 1882-1961. Wskazuje na miejską lokalizację tych powieści, argumentując, że czyniąc to, jest iść pod prąd, ponieważ tradycja jest znana głównie z wielkich powieści chłopskich o rozległych wiejskich obszarach wiejskich, które stanowiły większość Północy.

Jako coś więcej niż na marginesie, można zauważyć, że w literaturze indyjskiej, podobnie jak w filmach, wiele wspaniałych dzieł o wiejskich Indiach zostało wyprodukowanych przez artystów, którzy byli wybitnie z miasta – myśli się o Premchand tak samo jak o Satyajit Ray. Przedstawienie w powieści klimatu politycznego epoki było dla Dalmii decydujące, nawet jeśli nieumyślne: nacjonalizm jest wszechobecny. Po trzecie, Dalmia zdecydowała się skupić na powieściach krążących wokół młodych ludzi lub na uniwersyteckim kampusie – pojęcie „młodych Indii” było bardzo w powietrzu, szczególnie we wczesnej fazie nacjonalizmu.





Większą część niniejszego opracowania Dalmii zajmuje zatem dość szczegółowy opis i lektura ośmiu powieści. Akcja Pariksha Guru Lali Shrinivasdas (The Tutelage of Trial, 1882) rozgrywa się w post-mogolskich Indiach. Sevasadan Premchanda (Dom służby, 1918) przedstawia kurtyzanę z Varanasi, a jego późniejszy Karmabhumi (Pole działania, 1932), również osadzony w Varanasi, bada relacje między dwoma bohaterami, mężem i żoną, między sobą i agitacje nacjonalistyczne. Jhutha Sach (fałszywa prawda, 1958-60) Yashpala, powieść o rozbiorze i jego następstwach, porusza się między Lahore a Delhi.

biały pająk z czarnymi nogami

Jej drugi zestaw czterech powieści przenosi nas w okres około i po Niepodległości, otwierając się na prace eksplorujące nowe horyzonty dyskursu. Gunahon ka Devata (Bóg występku, 1949) Dharamvira Bharatiego rozgrywa się na obszarze linii cywilnych Allahabadu, a Nadi ke Dvip Agyaya (Islands in the Stream, 1948) przywołuje na myśl Delhi, Lucknow i Kumaon. Podczas gdy Haveli w starym mieście Agry jest tłem dla Sara Akash Rajendry Yadav (Całe miasto, 1951), to dzielnice mieszkalne i kolonie przesiedleńcze w New Delhi stanowią tło dla Andhere Band Kamre Mohana Rakesha (Dark Closed Rooms, 1961).



Dalmia nie jest nieświadoma tego, co można by określić jako najbardziej oczywiste ograniczenie jej książki. Przyznaje, że sporo miejsca poświęca się samym narracji, ponieważ są one w dużej mierze nieznane angielskim czytelnikom. Tryb opisowy wydaje się dominować w całym tekście: kiedy powieść, o której mowa, jest ogromnym, obszernym dziełem, liczącym około 1000 stron, jak w przypadku Jhutha Sach Yashpala, czytelnik zostaje zagubiony w morzu znaków i wielu pod- działki. W tym rozdziale są duże fragmenty, a nawet cała książka, w których miasto, rzekomy przedmiot dociekań Dalmii, praktycznie znika.



duża zielona gąsienica z rogami

Nie oznacza to, że jej opisy są bez zainteresowania lub że nie jest w stanie utrzymać uwagi czytelnika. Wskazując na tę wadę, nie trzeba też koniecznie odwoływać się do pozytywistycznej koncepcji miasta jako jedynie przestrzeni miejskiej. Mówienie o mieście to m.in. myślenie o przestrzeni, w której możliwa jest anonimowość, gdzie można ewentualnie uciec od własnej przeszłości i kasty, i gdzie zwykłe ograniczenia tożsamości nie przytłaczają.

Większe pytanie, o które chodzi w tym dochodzeniu, dotyczy szczególnej relacji między miastem a rozwojem i fakturą powieści. Temat ten zostaje nieco omówiony w rozdziale otwierającym, „Miasta północnoindyjskie i powieść hinduska”, ale tu znowu autor wydaje się przesadnie pochłonięty szczegółami biograficznymi omawianych powieściopisarzy, a więcej dowiadujemy się o układzie architektonicznym tej powieści. lub raczej to miasto niż około, jeśli mogę pożyczyć metaforę Rzymu z Cywilizacji Freuda i jej niezadowolenia, id, ego i superego miasta.



Istnieje ogromna literatura na temat powieści jako szczególnie miejskiej formy literatury, jako listu miłosnego, nawet najbardziej przygnębiającego, do miasta. Książka Dalmii daje nam wgląd w literaturę hindi w okresie nacjonalistycznym, ale niewiele w wrażliwość, kontury i emocjonalną architekturę miasta. Często też słyszeliśmy gdzie indziej o „fikcji jako historii”, ale podejrzewam, że „historia jako fikcja” może dać bardziej frapującą narrację o współczesnych Indiach.