Uliczny pies spaceruje o zmierzchu przez opuszczoną Villa Epecuen w Argentynie. Argentyńskie uzdrowisko było mekką turystyki przez większą część XX wieku, dopóki sąsiednie jezioro nie przelało się przez pęknięty nasyp w 1985 roku i zniszczyło hotele, restauracje i inne budynki. (AP Photo/Natacha Pisarenko) Amortyzowani miękką ciszą, którą targają tylko sporadyczne podmuchy wiatru, turyści przechodzą obok gruzu i metalowych odłamków leżących na ulicach niegdyś tętniącego życiem kurortu Villa Epecuen. Inni fotografują skamieniałe drzewa rozsiane po apokaliptycznej scenie.
Zwiedzający zatrzymują się, aby przeczytać znaki wskazujące, gdzie stały hotele i restauracje, zanim słone wody jeziora Epecuen przebiły się przez ochronny wał podczas burzy w 1985 roku i zatopiły wioskę na następne dwie dekady.
Woda w końcu odpłynęła, pozostawiając ruiny miasta, gdzie zardzewiałe pojazdy i szkielety pośpiesznie porzuconych domów przypominają o tym, co było mekką turystyki przez większą część XX wieku.
czy drzewa cedrowe mają szyszki
Argentyńskie uzdrowisko było mekką turystyki przez większą część XX wieku, dopóki sąsiednie jezioro nie przelało się przez pęknięty nasyp w 1985 roku i zniszczyło hotele, restauracje i inne budynki. (AP Photo/Natacha Pisarenko) Ludzie przyjeżdżali kiedyś, aby odpocząć i kąpać się w basenach ze słoną wodą zasilanych przez jezioro, które znajduje się około 500 kilometrów (310 mil) na południowy zachód od Buenos Aires. Teraz spustoszenie jest tym, co przyciąga strumień Argentyńczyków, z których wielu zaczyna się wychodzić po długiej walce z pandemią koronawirusa.
Silvia Sabatelli i Teresa Videla znalazły się wśród setek osób, które przyjechały podczas świąt 8-11 października, aby przespacerować się wśród ponurych pozostałości i obserwować spokojne, szare jezioro ze starego miejskiego uzdrowiska, w którym nadal można zobaczyć niektóre zniszczone baseny.
ile jest klas zwierząt
Ma szczególną energię. Jest ponuro, ale jednocześnie malowniczo. To już historia, powiedziała Sabatelli, która była na swoim pierwszym wyjeździe od czasu pandemii, która uderzyła w Argentynę w marcu 2020 roku.
Turyści Graciela Ribot i Mima Rubio odpoczywają na ławce, spacerując po opuszczonej Villa Epecuen w Argentynie. (AP Photo/Natacha Pisarenko) Uzdrowisko powstało w 1921 roku, aby korzystać z wód jeziora Epecuen o bardzo wysokim zasoleniu i dużej koncentracji minerałów stosowanych w leczeniu schorzeń reumatologicznych i skórnych. Izba niższa kongresu Argentyny przyjęła w 2019 r. środek, który może ogłosić ruiny narodowym miejscem historycznym, chociaż Senat nadal musi to rozważyć.
Claudio González i Silvina Palacios przeszli główną aleją miasta ze swoją młodą córką Thais, badając pozostałości szkoły, banku i sal tanecznych, które kilkadziesiąt lat temu były wypełnione turystami.
Oboje powiedzieli, że czują mieszankę smutku i melancholii, ponieważ takie zakończenie jest nie do pomyślenia. Mimo to cieszyli się, że mogą przebywać na świeżym powietrzu w cichym miejscu o niezwykłej naturze.
Rowerzysta odpoczywa nad jeziorem w opuszczonej Villi Epecuen w Argentynie. (AP Photo/Natacha Pisarenko) Pandemia była trudnym okresem i stopniowo wracamy do normy, krok po kroku wychodzimy z niej, powiedział Palacios, który spędził dużo czasu w zamknięciu podczas okresu kwarantanny.
Dwóch studentów, Camila Molinari i Juan Toscanini, również cieszyło się z wizyty.
Uderzyło nas miejsce zniszczenia i opuszczenia. To scena, której nie można zobaczyć nigdzie indziej, powiedział młody człowiek, patrząc na upiorną wieżę starej rzeźni Villa Epecuen z 1937 roku.
gdzie występują jodły
Aby uzyskać więcej informacji o stylu życia, śledź nas na Instagram | Świergot | Facebook i nie przegap najnowszych aktualizacji!