Zespół zaczął eksperymentować z przepływem prądu przez chrząstkę w celu jej podgrzania. (Źródło: Getty/Thinkstock Images) Naukowcy opracowali nieinwazyjną technikę chirurgii plastycznej, która wykorzystuje maleńkie igły i prąd elektryczny do szybkiego przekształcania chrząstki w nosie lub uszach, bez konieczności wykonywania nacięć. Tradycyjna chirurgia polegająca na zmianie kształtu nosa lub ucha obejmuje cięcie i szycie, po której czasami następuje długi okres rekonwalescencji i blizny. Wyobrażamy sobie tę nową technikę jako niedrogą procedurę gabinetową wykonywaną w znieczuleniu miejscowym, powiedział Michael Hill, jeden z głównych badaczy projektu w Occidental College w USA.
lista drzew wiecznie zielonych ze zdjęciami
Cały proces zajmie około pięciu minut, powiedział Hill. Nieinwazyjna technika zmiany kształtu chrząstki byłaby przydatna w zabiegach chirurgii plastycznej, takich jak uatrakcyjnienie nosa. Jednak metoda ta może również pomóc w rozwiązaniu problemów, takich jak skrzywiona przegroda lub stany, na które nie ma dobrego leczenia, takie jak przykurcze stawów spowodowane udarem lub porażeniem mózgowym.
Zespół zaczął eksperymentować z przepływem prądu przez chrząstkę w celu jej podgrzania. Metoda rzeczywiście pozwoliła im zmienić kształt tkanki, ale, co ciekawe, nie przez jej podgrzewanie. Chrząstka składa się z drobnych, sztywnych włókien kolagenu luźno splecionych ze sobą przez biopolimery. Zawiera również ujemnie naładowane białka i dodatnio naładowane jony sodu. Chrząstka o większej gęstości tych naładowanych cząstek jest sztywniejsza niż chrząstka o mniejszej gęstości ładunku.
Naukowcy odkryli, że przepływ prądu przez chrząstkę powoduje elektrolizę wody w tkance, przekształcając ją w jony tlenu i wodoru lub protony. Dodatni ładunek protonów znosi ładunek ujemny na białkach, zmniejszając gęstość ładunku i czyniąc chrząstkę bardziej plastyczną. Zespół przetestował tę metodę na króliku, którego uszy normalnie stoją prosto. Użyli formy do przytrzymania jednego ucha wygiętego w pożądany nowy kształt.
Wprowadzając elektrody mikroigłowe do ucha w miejscu zgięcia i przepuszczając przez nie prąd pulsacyjny z założoną formą, na krótko zmiękczyły chrząstkę w miejscu zgięcia bez uszkodzenia. Wyłączenie prądu umożliwiło stwardnienie chrząstki w nowym kształcie, po czym usunięto pleśń. Aby osiągnąć ten wynik tradycyjnymi metodami, chirurg musiałby przeciąć skórę i chrząstkę, a następnie ponownie skleić kawałki. To może prowadzić do powstania blizny na stawie.
Tkanka bliznowata musi czasem zostać usunięta podczas kolejnych operacji, powiedział Hill. Dzięki unikaniu mechanicznego uszkodzenia chrząstki technika chirurgii molekularnej nie powoduje blizn ani bólu. Naukowcy badają możliwości licencjonowania techniki chrząstki z firmami produkującymi urządzenia medyczne.