Nie boję się: tatuaże protestacyjne dla młodzieży na granicy Singhu

Są też tatuaże z hasłami, takimi jak „kar har maidan fateh” (wygraj każdą bitwę), „nishchay kar apni jeet karo” (wyjdź zwycięsko z mocnym postanowieniem) i „nirbhau, nirvair” (bez strachu, bez wrogów)

Rolnicy obozowali na kilku przejściach granicznych w Delhi od ponad trzech tygodni. (Ekspresowe zdjęcie autorstwa Amita Mehry)

Świst maszyn jest niemal niepozorny wśród kakofonii haseł, przemówień, oklasków i paplaniny, ale tłum na stoisku przyciąga wzrok.



Chetan Sood jest zajęty dopracowywaniem tatuażu na ramieniu sikhijskiego młodzieńca, który przybył z Hoshiarpur w Pendżabie do granicy Singhu, by zaprotestować przeciwko trzem spornym prawom rolnym Centrum.



Sood i jego pięciu asystentów chcieli wnieść swój wkład w każdy możliwy sposób. Dlatego grupa postanowiła zrobić to, na czym zna się najlepiej. Sześciu mężczyzn dotarło do granicy Delhi-Haryana w piątek rano, niosąc tusz, maszynki do tatuażu, igły i szablony.



rodzaje niebieskich świerków

Jak mówią artyści, wykonanie tatuażu zajmuje 30 minut, a ich celem jest wykonanie około 200 takich sztuk ciała za darmo w ciągu trzech dni.

Celem jest wysłanie wiadomości: zwykły człowiek jest z rolnikami, mówi Sood, który prowadzi „Tattoo Club” w dzielnicy Ludhiana w Pendżabie.



Tematem tatuaży jest rolnictwo. Przedstawia rolników zbierających plony, posiadających między innymi sprzęt rolniczy, traktor.



Są też tatuaże ze sloganami, takie jak „kar har maidan los” (wygraj każdą bitwę), „nishchay kar apni jeet karo” (wyjdź zwycięsko z mocnym postanowieniem) i „nirbhau, nirvair” (nie boi się, nie ma wrogów).



To są trwałe tatuaże. Każdy kosztował co najmniej 3500 rupii, mówi 29-letni Sood.

Rolnicy od ponad trzech tygodni koczują na kilku punktach granicznych w Delhi, domagając się uchylenia nowych przepisów dotyczących rolnictwa, ponieważ twierdzą, że przyniesie to korzyści korporacjom i zakończy tradycyjne rynki hurtowe oraz system minimalnych cen wsparcia.



chrząszcz w czarno-białe paski

Ludzie mówią o proteście rolników w każdym gospodarstwie domowym w całym kraju, mówi Sood. Jest to prawdopodobnie największy zorganizowany ruch we współczesnych Indiach.



33-letni Dheerpal Singh z Hoshiarpur był optymistyczny po tym, jak zrobił sobie na przedramieniu tatuaż przedstawiający traktor. To z pewnością podniesie na duchu młodych tutaj, mówi.

Rolnicy licznie gromadzą się podczas protestu przeciwko nowym przepisom rolnym na granicy Singhu w New Delhi. (Ekspresowe zdjęcie autorstwa Amit Mehra)

W pobliskim obozie medycznym założonym przez Baba Balwant Ji Charitable Trust zespół 15 wolontariuszy rozdał w piątek zestawy leków wzmacniających odporność wśród rolników i mieszkańców.



Doktor Ashwini Kumar z dystryktu Hoshiarpur powiedział, że zestaw zawierał multiwitaminy, cynk i żelazo.



Rolnicy biwakują tu od około trzech tygodni. Pogoda się zmieniła. Silne przeziębienie może zaszkodzić osobom starszym. Są też problemy związane z warunkami sanitarnymi, mówi Kumar. Z zestawów 1 lakh, 50 000 zostało już rozdanych.

Około 100 metrów od miejsca, w którym wykonywane są tatuaże, wolontariusze Meri Peri Welfare Society rozdają rolnikom i mieszkańcom darmowe turbany. Dwunastu wolontariuszy w obozie uczy również ludzi, jak zawiązać idealny turban.

Guru Gobind Singh ji powiedział, że każdy może nosić turban, powiedział Ranjit Singh, wolontariusz z Ferozepur. Łączy wszystkich, łączy wszystkich w jeden wątek.

przewodnik identyfikacji motyli według koloru