Leki mogłyby być wstrzykiwane do ucha środkowego, skąd przenikałyby przez błonę do ucha wewnętrznego. )Źródło: obrazy Thinkstock) Naukowcy odkryli kombinację leków, która może regenerować komórki rzęsate w ludzkich uszach, które wykrywają fale dźwiękowe i przekładają je na sygnały nerwowe umożliwiające nam słyszenie dźwięków.
Każdy człowiek rodzi się z około 15 000 komórek rzęsatych na ucho, które po uszkodzeniu nie mogą się odrodzić – jedna z głównych przyczyn utraty słuchu.
opcje okrywowe inne niż ściółka
Odkrycia wykazały, że nowa kombinacja leków rozszerza populację komórek progenitorowych – zwanych również komórkami pomocniczymi – w uchu i pobudza je do przekształcania się w komórki rzęsate, oferując potencjalny nowy sposób leczenia utraty słuchu.
Ubytek słuchu jest prawdziwym problemem, gdy ludzie się starzeją. To w dużej mierze niezaspokojona potrzeba, a to zupełnie nowe podejście, powiedział Robert Langer, profesor w Massachusetts Institute of Technology.
Leki mogłyby być wstrzykiwane do ucha środkowego, skąd przenikałyby przez błonę do ucha wewnętrznego - twierdzą naukowcy.
W ramach badania, które ukazało się w czasopiśmie Cell Reports, zespół ujawnił komórki ze ślimaka myszy — spiralnej wnęki ucha wewnętrznego zawierającej narząd Corti, który wytwarza impulsy nerwowe w odpowiedzi na wibracje dźwięku — hodowane w naczyniu laboratoryjnym. cząsteczki stymulujące szlak Wnt, co powoduje, że komórki szybko się namnażają.
Po zdobyciu dużej puli niedojrzałych komórek progenitorowych naukowcy dodali kolejny zestaw cząsteczek, które sprowokowały komórki do różnicowania się w dojrzałe komórki rzęsate, które wygenerowały około 60 razy więcej dojrzałych komórek rzęsatych niż wcześniej stosowana technika.
Musimy tylko promować proliferację tych wspierających komórek, a wtedy naturalna kaskada sygnalizacyjna istniejąca w ciele sprawi, że część tych komórek stanie się komórkami włoskowatymi, powiedział Jeffrey Karp, profesor nadzwyczajny w Brigham and Women's Hospital (BWH) w Boston.