Miałem obsesję na punkcie filmów i wszystkiego w nich. Czy to broń w rękach Amitabha Bachchana w Zanjeer, czy uda Sridevi w Himmatwala… wszystko w filmach sprawiało mi niemal orgazmiczną przyjemność.
Nawet po ukończeniu inżynierii lądowej, ślubie i pracy jako inżynier budowy, moja obsesja nie umarła… Mój ojciec był inżynierem dźwięku w Annapurna Studios w Hyderabadzie i dzięki temu miał rozsądny dostęp do tamtejszych wielkich dział. Pewnego pięknego dnia, gdy moja filmowa mania osiągnęła absolutny szczyt, poszedłem do niego i oświadczyłem, że chcę zostać reżyserem filmowym. Spojrzał na mnie, jakbym był szalenie szalony i nie bez powodu, ponieważ do tego czasu nie zrobiłem ani jednej konstruktywnej rzeczy w moim życiu. Byłem złym uczniem i miałem opinię bezużytecznego włóczęgi.
…Moja pensja jako inżyniera budowy wynosiła zaledwie 800 rupii miesięcznie i cholernie trudno było związać koniec z końcem. Moja żona Ratna martwiła się o swoją przyszłość z facetem tak niepraktycznym jak ja i poprosiła ojca, aby załatwił mi pracę w Nigerii. Udało mu się załatwić mi pracę płacącą 4000 rupii miesięcznie, co oczywiście było ogromnym skokiem…
Zrezygnowałem z bycia reżyserem i zacząłem przygotowywać się do wyjazdu do Nigerii. Jednym z dokumentów niezbędnych do tego celu było międzynarodowe prawo jazdy. Mój przyjaciel Naidu zabierał mnie na swoim rowerze do biura RTO, gdzie znał kogoś, kto zrobi to, co potrzebne.
Po drodze zatrzymał się w bibliotece wideo o nazwie Priyadarshini Videos, której właścicielem jest jego przyjaciel. Były to czasy, kiedy biblioteki wideo dopiero się pojawiały i po raz pierwszy byłem w jednej z nich. Gdy Naidu rozmawiał ze swoim przyjacielem, sprawdzałem kasety i nagle poczułem falę mózgową, że założyłem wideotekę. Mając rozległą wiedzę na temat filmów, byłem pewien, że spróbuję. Do wieczora wpadłem w taką obsesję na punkcie pomysłu, że wziąłem skuter mojego ojca i pojechałem po całym mieście, aby sprawdzić sześć czy siedem bibliotek wideo, a wieczorem zdecydowanie postanowiłem porzucić pomysł wyjazdu do Nigerii. Postanowiłem, że zrobię film z wypracowanych przeze mnie zysków. Wszyscy, łącznie z moim ojcem, dziadkiem i Ratną, myśleli, że to straciłem, a Ratna, co zrozumiałe, płakała.
…Kiedy założyłem swój sklep, miałem ledwie 100 nadających się do użytku taśm. Mój sklep, który nazwałem Movie House, znajdował się w Ameerpet i wszyscy mówili mi, że to bardzo zły pomysł, aby tam założyć sklep, ponieważ mieszkała tam głównie populacja z niższej średniej/średniej klasy, której nie było stać na magnetowidy (magnetowidy). ). Powiedziano mi również, że mój sklep nie może konkurować z biblioteką o nazwie Fantasy na Punjagutta Road, ponieważ patronował jej bogaty tłum z Banjara Hills. Kiedy to się zaczęło, moja biblioteka odniosła sukces w ciągu miesiąca, a Fantasy wkrótce zbankrutowało. Teraz ci sami ludzie mówili, że w dzisiejszych czasach wszyscy mają magnetowidy i że Movie House ma lepsze miejsce parkingowe niż Fantasy…
Jeśli coś nie zadziała, ludzie powiedzą, że ci to powiedzieliśmy, a jeśli zadziała, wymyślą nową teorię… W przypadku moich filmów, jak i mojej wideoteki, otrzymuję wiele nieproszonych porad. Powiedziano mi, że Daud będzie hitem, ponieważ będzie miał Sanjaya Dutta po Khalnayaku oraz Urmilę i AR Rahmana po Rangeeli, i poradzono mi, abym odłożył Satyę na półkę, ponieważ nikt nie chciał widzieć spoconych twarzy w brudnych miejscach.
Spluwy i uda: historia mojego życia
Autor: Ram Gopal Varma
Wydawca: Wygląd zewnętrzny
Strony: 219
Cena: 500