Nocne Ugryzienia w Moolchand

W Moolchand Parantha noc zamienia się w dzień, gdy goście gromadzą się po swoje ulubione smakołyki.

Patroni jedzący posiłek w Moolchand Parantha w New Delhi. (Ekspresowe zdjęcie autorstwa Amit Mehra)

Jest po północy, a my stoimy w kolejce z dwoma motocyklistami i kierowcą autorikszy przed thela serwującą paranthas. W tej chwili dostępne są tylko dwie odmiany — aloo i aloo-pyaaz — ale nikt nie wychodzi bez talerza. Inne knajpy w mieście mają zamknięte okiennice, a większość ulic jest ciemna i cicha.



małe czarne robaki z żółtymi paskami

Przestrzeń pod stacją metra Moolchand tętni życiem. Moolchand Parantha to nazwa jedzenia, knajpki i odcinka drogi. Przez cały dzień dwie knajpki i kilka restauracji szeleszczą przysmakami, głównie parantami, ale także pizzą. Ta tela jest jednak przeznaczona tylko dla paranthas. Thela jest przodkiem głównej jadłodajni w okolicy, Moolchand Parantha. Ożywa godzinę po północy.



Przez resztę dnia większość tłumów przyciąga Moolchand Parantha i inna dobrze oświetlona knajpka Sanjay Chur Chur Naan. Kawiarnia obok nich wygląda na opustoszałą. Thela to miejsce, w którym w latach 80. rozpoczęła się historia Moolchand Parantha. Trzy lata temu otworzyliśmy dużą knajpkę, ale thele mein emocjonalny touch hai (Jesteśmy emocjonalni w stosunku do thela). Musimy zakończyć knajpę o 23.30, ale zaczynamy sprzedawać z thela jeszcze pół godziny później, mówi Deepak Khattar, właściciel Moolchand Parantha.



Blisko północy w dzień powszedni Moolchand Parantha jest pełny. Jedna grupa nosi plecaki na białych koszulach. To zespół sprzedaży sklepu detalicznego na promenadzie DLF w Vasant Kunj, około 14 km od hotelu, który przyjechał tutaj, aby świętować. Przychodzę tu z rodziną, kiedy tylko mam czas. Używają odpowiedniej ilości masali i dają całą porcję masła stołowego Amul. Paranty są również w rozsądnej cenie; za 50 rupii można tu zjeść przyzwoity posiłek, mówi Ravindra Chaturvedi o wyborze tego miejsca nad restauracjami w centrum handlowym.

Inni klienci to zarówno gospodynie domowe, jak i dyrektorzy Google i studenci. Stoły kuchenne zastawione są tacami z nadzieniem – między innymi serem, czosnkiem chilli, kurczakiem mielonym, aloo-gobhi, aloo, soją i groszkiem. Do każdego półmiska dołączona jest marynata, chutney z dhaniya i paczka masła, która przekonuje do zaprzestania liczenia kalorii. Napoje do wyboru dostępne są w kulharach — glinianych kubkach, które są rzadkością w Delhi — a popularnym słodkim daniem jest firni.



rośliny dobrze rosnące w wodzie

Mamy różne smaki lassi, od truskawki, czarnej porzeczki i mango po suszone owoce, mówi Khattar. W Sanjay Chur Chur Naan można wybrać między innymi Aloo Pyaz Chur Chur Naan i Nutrela Chur Chur Naan, a także pizze i sojowe chaap. Napoje wahają się od mleka badam po anjeer ki lassi. Każda kuchnia jest połączona z częścią jadalną, chociaż większość wieczorów zastaje ludzi stojących na zewnątrz, wokół samochodów i rowerów, z talerzami spoczywającymi na siedzeniach i maskach.



Tu jest bezpiecznie i przyjeżdżam tu z rodziną – mówi Hiteshi Arora, który zamienił siedzenie Scooty w stół dla parantek. Odcinek jest dobrze oświetlony i pełen knajpek, kierowców samochodów i rikszarzy. Pracuję przez całą noc, więc jem paranty. Jest smaczny, zdrowy i sycący – mówi Sunil Kumar, który jeździ samochodem. Motocykliści, żądni dreszczyku prędkości, minęli targ Khan, ale zatrzymali się tutaj, ponieważ Moolchand Parantha nie poznasz nigdzie indziej.