Agenci literaccy wywarli wpływ na branżę wydawniczą. (Źródło: Plik Zdjęcie) Przemysł wydawniczy Indii jest równie bezwzględny, jak usiany blichtrem. Ponieważ debiutanci często szukają wydawcy latami, podróż z rękopisu do pełnoprawnej książki nie jest bułką z masłem. Zmiana tego trendu to wzrost liczby agentów literackich w Indiach.
Powszechnie znani jako pośrednicy w branży wydawniczej, agenci literaccy oferują autorom swoją wiedzę specjalistyczną, aby zmniejszyć ich walkę o publikację książek. Na przykład 34-letnia Kanishka Gupta, jedna z najmłodszych agentek literackich w południowoazjatyckim pasie, której przełom nastąpił w 2013 roku dzięki książce Aneesa Salima Vanity Bag.
CZYTAJ TAKŻE | Postarzałam się, ale nie moja perspektywa ani pisanie: Padma Shri Keki N Daruwalla
Firma Gupty, Writer’s Side, została założona w 2010 roku i twierdził, że jego agencja sprzedała wydawcom ponad 500 książek w ciągu ostatnich sześciu lat.
W 2015 roku sprzedaliśmy wydawcom 100 książek, w tym 25 wydawnictwom HarperCollins. Kładziemy nacisk na mocną prozę i wyjątkowe umiejętności opowiadania historii w fikcji oraz społecznie istotne lub kontrowersyjne tematy w non-fiction, powiedział Gupta.
Według niego branża wydawnicza nie jest dziedziną, która może utrzymać się na finansowaniu czy inwestycjach. Tchnie dobrą wolą; a pośrednictwo w świecie literackim może przetrwać tylko dzięki dobrej woli; jest to świat oparty na relacjach.
Podobnie jak Writer’s Side, inna agencja – Siyahi – również działa jako przewodnik dla wielu autorów od 2007 roku. Nie tylko autorzy indyjscy, ale Siyahi dostarcza indyjskim czytelnikom dobre pisma z Pakistanu, Sri Lanki, Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii.
Agent działa jak katalizator pod każdym względem, pomagając w twórczym procesie pisania, współpracując z wydawcami, zapewniając dobrą promocję książki dla autora, powiedziała IANS założycielka Siyahi Mita Kapur.
Jeszcze kilka lat temu autorzy niewiele wiedzieli o agentach literackich. Ale Gupta mówi, że zmiana już się rozpoczęła, a autorzy, głównie debiutanci, zwracają się do agentów, ponieważ zapewniają, że rękopis zamieni się w książkę.
ile podlewasz kaktusa
Gupta powiedział dalej, że często debiutant nie ma pojęcia, jak przesłać rękopis, do którego wydawcy się zwrócić i jakie są perspektywy rynkowe książki.
Indyjska branża wydawnicza jest niestabilna, ponieważ najlepsi gracze bardzo często tasują i często dobre skrypty nie są publikowane, powiedzieli agenci.
O ile nie ma się bezpośredniego kontaktu z redaktorami, pisarz może otrzymać za książkę dość niską kwotę. I na tym polega znaczenie naszej pracy. Jeśli autor ma zarobić 1 lakh, upewniamy się, że otrzyma za książkę co najmniej 5 lakhów, dodał Gupta.
rośliny, które będą rosły w wodzie
I nie tylko autorzy, także wydawnictwa otwierają drzwi dla agentów literackich.
Według Kapura rękopis od agentów jest gwarancją jakości pisania, a także utrzymania płynnej relacji między autorem a wydawcą.
Wydawcy wolą pracować za pośrednictwem agentów literackich, ponieważ są bardzo dobrymi mediatorami. Od wydania kopii do publikacji po projekty okładek książek — jest to na barkach agenta literackiego, dodał Gupta.
Sukces nie zawsze puka do ich drzwi i według Gupty żaden agent – nawet najlepsi – nie ma stuprocentowego wskaźnika sukcesu.
Często jest to spowodowane różnicami w opiniach. Czasami wydawcy nie lubią książki lub uważają, że nie pasuje do ich profilu wydawniczego. Wiele razy przymus sprzedaży zmusza wydawców do odrzucenia rękopisów, które naprawdę chcą opublikować, powiedział Gupta, dodając jednocześnie, że mniejsi wydawcy nie są chętni do kontaktów z agentami literackimi.
Cały problem legitymizacji roli pośrednika, załatwiania spraw płatniczych, sprawia, że ich unikamy – stwierdził. Chociaż agenci wywarli wpływ na branżę wydawniczą, nadal pozostają do pokonania pewne przeszkody.
W Indiach pośrednictwo jest bardzo trudne i trudne do skalowania ze względu na groźbę bezpośredniego zlecenia, w ramach którego autorzy podpisują się bezpośrednio z wydawcami, podsumował Gupta.