Maks. wyj.

Kupować czy nie kupować.

Demonetyzacja, Zakazane banknoty, Deponowanie zdemonetyzowanych banknotów, Demonetyzacja SC, wiadomości biznesowe, Indian ExpressBadanie IIT Kharagpur sugeruje, że kobiety mają silniejszy impuls do robienia zakupów niż mężczyźni. (Zdjęcie do celów reprezentacyjnych)

Wielokrotnie nagradzane badanie przeprowadzone przez naukowców z IIT Kharagpur sugeruje, że mężczyźni są tak samo skłonni do zakupów impulsowych jak kobiety, ale kobiety czują się bardziej winne z powodu zakupów. Dotyczy to również kobiet pracujących, które pozornie wydają na siebie własne pieniądze. W ankiecie sprawdzono takie czynniki, jak rozpoznanie potrzeb, ocena alternatyw, decyzje zakupowe i zachowania po zakupie. Któż może twierdzić, że nigdy nie uległ nieodpartej chęci kupienia czegoś niepotrzebnego, tylko po to, by natychmiast tego żałować?



małe drzewo z różowymi kwiatami

Ryzykując oskarżenie o zagorzały, heteronormatywny punkt widzenia i niestety także o popełnienie grzechu podporządkowania się stereotypom, z własnego meandrującego doświadczenia przekonałem się, że kobiety rzeczywiście robią zakupy więcej niż mężczyźni. I prawie wszyscy bez wyjątku kłamią. Osobiście nigdy nie udzieliłem prostej odpowiedzi, kiedy ktoś rzeczywiście ma czelność zapytać mnie, ile coś kosztuje. Ale nie brakuje irytująco dociekliwych. Zawsze można uniknąć tych pytań celowo niejasno, na przykład wspominając o sprzedaży lub żądając przedmiotu jako prezentu urodzinowego. Co trudniej wyjaśnić, dlaczego dorośli źle się czują z wydawaniem własnych pieniędzy? Żałuję, że nie mogę powiedzieć, że to dlatego, że mamy poczucie winy, ponieważ wiele z tego, co kupujemy, jest produkowane przez nisko opłacanych, wyzyskiwanych pracowników w najbiedniejszych częściach świata, ale obawiam się, że prawdziwe powody są o wiele bardziej niepoważne. Bardzo dobrze jest rozważyć rozwiązanie swoich problemów poprzez szczerą kontemplację, ale przesadne zakupy naprawiają wszystko natychmiast. (Chociaż chwilowo.) Zakupy to coś do zrobienia. Poza tym nie jest to wyczerpujące jak muzeum, bieg po parku czy setki innych aktywności, w które angażujemy się, by zdusić nudę. Wracasz do domu z lśniącym nowym pakietem z wybranym przez Ciebie gadżetem. Czego nie kochać?



Bohater bardzo obserwowalnych Wyznań zakupoholiczki dość sprytnie zauważył, że zakupy sprawiają, że czuje się, iż świat jest lepszym miejscem. Audrey Hepburn powtarza ten sam pomysł, gdy wyłania się z żółtej taksówki, by z tęsknotą spoglądać na witrynę sklepu w Śniadanie u Tiffany'ego i powiedzieć z westchnieniem, że nic złego się tam nie może zdarzyć. Kupujący w pewnym sensie są jak hazardziści, którzy bagatelizują swoje straty i zwiększają wygrane (nawet dla siebie). Podobnie, istnieje znaczna różnica między tym, co ludzie myślą, że wydają, a tym, co faktycznie robią – i jest co najmniej podwójna. Szczególnie młodzi Hindusi ponoszą ciężar oszczędności poprzednich pokoleń, ale żyją w kulturze olśniewających okien wystawowych i aplikacji mobilnych reklamujących najnowsze oferty na Amazon. W naszych głowach nadal uważamy, że każdy, kto robi zbyt dużo zakupów, jest bezmyślny, bezsensowny i szokująco niedojrzały, więc gdy to robimy, jesteśmy zmiażdżeni własnym niewłaściwym postępowaniem. Nie ma ucieczki od poczucia winy. Poczucie winy za pracę zbyt ciężką lub niewystarczającą. Poczucie winy za kupowanie za dużo i zbezczeszczenie planety lub za ukradkowe ukrywanie ceny, zanim ktokolwiek wróci do domu. Myślę, że jeśli nie kupujesz spornych diamentów, futer z norek lub nie wysadzasz na buty funduszu studenckiego swoich dzieci, rozwiązanie wewnętrznego konfliktu związanego z przejęciami jest prostsze dzięki myśli, że wszyscy umrzemy, to naprawdę ma znaczenie. Równie dobrze może się tym cieszyć. Niestety stare nawyki są trudne do przełamania, więc wciąż jesteśmy uwikłani w usprawiedliwianie
nasze wydatki.



35-letnia, odnosząca sukcesy, samotna hotelarka powiedziała mi, że jej matka dzwoniła do niej każdego ranka, żeby ją wkurzyć, że wydaje 800 rupii dziennie na opiekę nad psem. Czuła się winna, że ​​jej pies był samotny, gdy nie było jej w pracy, ale czuła się równie winna, gdy matka przypomniała jej o pieniądzach, które marnowała. W międzyczasie właściciel żłobka wysyła wszystkim swoim klientom setki zdjęć na WhatsApp pokazujących, co robią ich zwierzęta – drzemki, jedzą i pływają – prawie tak, jakby zdawał sobie sprawę z ich rażącego niewłaściwego przydziału funduszy i w pełni oczekiwał, że wezmą bardzo racjonalna decyzja o natychmiastowym wycofaniu się. Na szczęście pobłażliwość jednego człowieka może być wyrzeczeniem dla drugiego i potrzeba wielu ludzi, w tym rozrzutników, aby świat się kręcił. Dla niektórych z nas droga do samorealizacji jest długa i kręta, do której można dotrzeć dopiero po kilku rozrzutach głupich wydatków i zakupów.