Nie jest łatwo określić początki Mappila Ramayanam. Podobnie jak w przypadku większości kompozycji ustnych, ginie nam faktyczna historia powstania. Diwali oznacza powrót Rama do Ajodhji, zwycięskiego w bitwie z Ravanem. Przed tegorocznym festiwalem przyjrzymy się wielu wersjom eposu, który ukształtował naszą kulturę, sztukę i politykę. Jest to wspaniale różnorodna tradycja, od racjonalizmu Jain Ramajany po humor Mapilla Ramajanam. Jest to zarówno ideał polityczny, jak i głęboko osobiste doświadczenie. Jest to mega-historia zawierająca wiele narracji o Indiach.
W angielskim tłumaczeniu Mappila Ramayanam Johna Richarda Freemana znajduje się fragment zatytułowany „Uwertury miłości Surpanakhy”. Tu dochodzi do interesującej wymiany zdań między Ramem i Surpanakhą, kiedy mówi do niej: „Dla mężczyzny jest kobieta, a dla kobiety jest mężczyzna: takie jest prawo w Shariat! Na to jej odpowiedź brzmi: jeśli mężczyzna ma cztery lub pięć kobiet, nie ma problemu. Ale to nie jest dozwolone dla kobiety; takie jest prawo szariatu.
Ta wzmianka o Shariat w starożytnej epopei wcale nie powinna być zaskakująca. W końcu jest to Ramajana, ukochana historia, która od tysiącleci inspiruje gawędziarzy, poetów i pisarzy. Jak AK Ramanujan wskazał w swoim eseju 300 Ramajany: Pięć przykładów i trzy myśli o tłumaczeniu, historię Rama można znaleźć w zdumiewająco dużej liczbie języków, od bengalskiego po balijski i tamilski po tybetański, przy czym sam sanskryt ma około 25 lub więcej wersje.
W rzeczywistości wielu gawędziarzy Ramajany pochodzi ze społeczności muzułmańskich. Na przykład Manganiyarowie z Radżastanu, którzy przeszli na islam około 400 lat temu, czerpią z poezji Tulsidasa, by śpiewać o życiu Rama. W malezyjskiej tradycji Wayang Kulit (sztuka cieni) lalkarzami są muzułmanie, ale historie, które wykonują, są pod wpływem Ramajany. Mappila Ramayanam, wywodząca się z tradycji pieśni ludowej muzułmanów Malabari lub Mappilas, jest kolejnym przykładem tego, jak epos przekroczył granice kulturowe.
Nie jest łatwo określić początki Mappila Ramayanam. Podobnie jak w przypadku większości kompozycji ustnych, ginie nam faktyczna historia powstania. Być może zaczęło się od robotnika, który wędrował po okolicy wykonując dorywcze prace w regionie Malabar w Kerali ponad 100 lat temu. Przydomek Piranthan Hassankutty (Szalony Hassan), ustawił swoją wersję Ramajany w formie i takcie Mappilapattu (pieśni ludowe Mappila). Mógł nawet zostać skomponowany wcześniej, a Hassankutty był ostatnim z jego nadajników.
Z drugiej strony pisarz i naukowiec dr MN Karassery, który jako pierwszy nagrał tekst Mappila Ramayanam, uważa, że Hassankutty w rzeczywistości nie istniał. Nie mamy na to żadnych dowodów, mówi. Możliwe, że Hassankutty był prawdziwym wędrownym wieszczem lub poetą, albo po prostu postacią użytą w tej wersji jako narrator. Osobiście wierzę w to drugie. Dostępne są dla nas tylko części Mappila Ramayanam, które zostały zebrane przez Karassery.
Wspomina, że prowadziłem badania nad Mappilapattu i inny uczony, KK Karunakaran, zwrócił się do mnie z poradą na temat Mappila Ramayanam, którą recytował TH Kunhiraman Nambiar, badacz vadakkan pattu (średniowiecznych ballad z północnego Malabaru). . Nambiar słyszał tę balladę wiele lat temu i zapamiętywał niektóre jej fragmenty. W lipcu 1976 roku w końcu spotkałem Nambiara i nagrałem wersy, których nauczył się na pamięć. Mappila Ramayanam została opublikowana przez Karassery w jego książce Kurimanam. Również Nambiar przed śmiercią opublikował to w swojej książce Mappila Ramayanavum Nadan Pattukalum.
W 1976 roku Karassery natychmiast zrozumiał wagę tej kompozycji, wskazującej na czas harmonii, kiedy społeczności, które żyły prostopadle, były na tyle otwarte, by także delikatnie się z siebie naśmiewać. W czasach takich jak teraz, gdy Hanuman Sena, prawicowa grupa hinduska, zmusiła krytyka MM Basheera do zaprzestania pisania felietonu na temat Ramajany tylko dlatego, że jest muzułmaninem, Mappila Ramayanam nabiera większego znaczenia. Nie jest dziełem oddania i pomimo humorystycznego tonu nie ma nikogo urazić. Jest przeznaczony tylko do winadamu, do przyjemności, mówi Karassery.
Ton jest komiczny, ze scenami takimi jak ta, w której Ravana zmaga się z goleniem, ponieważ ma 10 głów, lub ta, w której Surpanakha używa węgla drzewnego i miodu do czernienia włosów, zanim wyrusza, by uwieść Rama. Ballada jest nacechowana środowiskiem muzułmańskim, z którego pochodzi – poza odniesieniem do szariatu Ravan nazywany jest sułtanem, a przyjaciel Surpanakhy Fatima. Piosenka jest naznaczona fonetycznymi cechami dialektu arabi-malajalam, wersji malajalam napisanej przy użyciu zmodyfikowanego pisma arabskiego specyficznego dla społeczności Mappila. Na przykład początkowe „r” zostało zastąpione przez „l”, więc to Lama, Lamayanam i Lavanan. Ponadto „h” jest usuwane z „Hanuman”, który jest następnie określany jako „Anuman”.
Uważna lektura tekstu pokazuje, że kompozytor był bardzo zaznajomiony i rzeczywiście naśladował Adhjathmaramayanam Kilippatu, malajalamską wersję sanskryckiej Ramajany, napisaną przez Thunchaththu Ramanujan Ezhuthachan w XVII wieku.
Chociaż zainteresowanie Mappila Ramayanam osiągnęło szczyt, gdy Karassery zwróciło na niego uwagę szerszej publiczności w Kerali, nadal jest popularnym wyborem podczas corocznych programów w szkołach i na uczelniach oraz podczas festiwali odbywających się w deszczowym miesiącu Karkadakam, kiedy Kerala Hindusi tradycyjnie recytują Ramayanę. Dr KM Bharathan recytuje Mappila Ramayanam na różnych zgromadzeniach od ponad 20 lat. Nie wykonuje go tak regularnie jak wcześniej, ale zadbał o to, by uczyć innych, aby zapewnić ciągłość tradycji ustnej.
W niektórych miejscach widzom się to nie podobało. Przeważnie obrażają się fundamentaliści po obu stronach. Kiedyś, kiedy dostałem zaproszenie do występu w Perambrze, w dzielnicy Kozhikode, musiałem mieć ochronę policyjną, bo pojawiły się plakaty sprzeciwiające się występowi – opowiada.
fioletowy kwiat z żółtym środkiem
Innym razem niektórzy ludzie związani z hinduską prawicową grupą sprzeciwili się, by nauczyciel w Palakkad nauczał uczniów Mappila Ramayanam podczas corocznego programu.
Niektórzy duchowni muzułmańscy również pytali mnie, dlaczego zdecydowałem się ją wykonać, a także w gazetach publikowano krytyczne listy. Moją jedyną odpowiedzią na nie jest to, że nie ma w tym nic złego. Powinniśmy się tym po prostu cieszyć. Co więcej, dla mnie jest to symbol wspólnotowej harmonii Kerali. Już samo to powinno sprawić, że będzie to bardzo ważna kompozycja, mówi Karassery.
*Historia została pierwotnie opublikowana pod nagłówkiem Sułtan Lanki i inne historie