ESPN’s Body Issue 2017 sprawił, że wielu mężczyzn w Internecie czuje się przewrażliwionych po zobaczeniu nagiego Zekke Elliotta na okładce. (Źródło: ESPN/Twitter) ESPN The Magazine opublikował swoje pierwsze wydanie Body Issue w 2009 roku. Na okładce miała świecącą Serenę Williams, pozującą nago, ale strategicznie zakrywającą części jej ciała. Była wtedy chwalona i nazywana „symbolem siły seksu”. Przeniesiona do 2017 roku, Williams ponownie pozowała nago, tym razem pokazując swoją piękną ciążę na okładce Vanity Fair. Podczas gdy udało jej się ponownie zebrać pochwały za swoją pełną wdzięku pozę, kolejna okładka zbiera krytykę w Internecie. ESPN udostępniło dekko swojego wydania ciała z 2017 roku, w którym futbol amerykański biega z powrotem nago Ezekiela „Zekke” Elliotta z podpisem „Możesz dodać chłopca z okładki do CV Zeke’a”, a wielu z nich osłabło w mediach społecznościowych.
Wielu użytkowników Twittera, z których, co ciekawe, prawie wszyscy byli mężczyznami, odwoływało się do próby „uprzedmiotowienia mężczyzn” przez magazyn. Podczas debaty pojawiły się kontrargumenty ze strony innych mężczyzn i kobiet, którzy wykrzykiwali swoje „kruche ego”. „Więc tylko kobiety powinny być uprzedmiotowione?” był jednym z argumentów, podczas gdy pacyfiści mieli tylko jedno do powiedzenia: „To tylko nagie ciało!” i że nie trzeba było patrzeć na nie w seksualnym kontekście. W międzyczasie inni oznaczyli piłkarza „gejem” i „homoseksualistą”.
Sprawdź tweet ESPN na okładce Body Issue 2017 tutaj.
Możesz teraz dodać chłopca z okładki do CV Zeke'a. pic.twitter.com/DSS8r0Jzef
— ESPN (@espn) 26 czerwca 2017
Od 2009 roku magazyn publikuje wydania Body Issue, które mówią o ciałach sportowców. Oprócz regularnych relacji sportowych, wydanie mówi o najlepszych ciałach, uszkodzeniach ciała sportowców w wyniku operacji i kontuzji oraz o wielu sportowych osobowościach pozujących na buff.
GIF z okładki, który ESPN udostępnił na swoim koncie na Twitterze, najwyraźniej sprawił, że wielu użytkowników Twittera, głównie mężczyzn, poczuło się przeczulonych i niespokojnych. Oto niektóre reakcje, które udało się zebrać ostatniej okładce ESPN.
biała pleśń na powierzchni gleby
Możesz teraz dodać homoseksualistę do jego CV…
— Odabo Jack (@RobRothschild69) 26 czerwca 2017
Najwyraźniej żaden z nich nie widział wcześniej zdjęcia klatki piersiowej i uda mężczyzny. Wszyscy muszą więcej się wydostać.
— Zastanawiam się Jennie (@JennieK_NS) 27 czerwca 2017
Koza Zeke, ale muszę przestać obserwować espn. Filmy z dupą IT, a teraz to?
— aymond (@Nizmond) 26 czerwca 2017
Przestań obiektywizować ciała facetów. Nie jesteśmy obiektami, napisał inny człowiek na stronie mikroblogowej. Umm... no ironia dużo?
Przestańcie wykorzystywać ciała facetów. Nie jesteśmy przedmiotami.
— C. Dawg Rycerz (@C_Dawg_Knight) 26 czerwca 2017
czarno-żółta rozmyta gąsienica
A kiedy ktoś zdecydował się uczyć ESPN na temat tego, co oznacza S w akronimie, czekał na szybką odpowiedź.
SPORTY. S ZNAKUJE SPORT. NIE STRIPPERKI
— niski klucz kałamarnica (@ewwitzclutchy) 26 czerwca 2017
…ale nie powiedziałeś tego w kwestii kostiumów kąpielowych, prawda?
— Lex Mohr (@LexMohr) 27 czerwca 2017
Zdejmij to z mojej tl
ile roślin jest na pustyni- rlz (@ThotVeteran) 26 czerwca 2017
Nie musiałem oglądać tej pierwszej rzeczy dziś rano. Fajnie dla niego, po prostu nie moja sprawa.
— Derek Craig (@dc24004) 26 czerwca 2017