Lavaash autorstwa Saby: Okruchy historii

Lavaash by Saby to pięknie wyglądająca restauracja, w której serwowane są potrawy o smaku manny.

Lavaash Saby, Sabyasachi Gorai, szef kuchni Sabyasachi Gorai, restauracja Lavaash Saby, Ormianie i Bengalczycy, Ormianie jedzenie, Bengalskie jedzenie, przegląd żywności, rozmowaWnętrza Lavaash autorstwa Saby

Lavaash by Saby jako restauracja jest wspaniała, historia, która się za nią kryje, a szefowie kuchni znakomicie utalentowani. Świętuje tysiącletnie relacje między Ormianami i Bengalczykami, którzy mieszkali razem w Asansol, mieście z dzieciństwa, w którym mieszkał właściciel szefa kuchni Sabyasachi Gorai. Menu jest powtórzeniem tej relacji. W trosce o zwięzłość to wszystko, co możemy powiedzieć o przestrzeni i jej idei, o której można by napisać ryzy. Przejdźmy teraz do sedna sprawy.



Nasz posiłek zaczyna się od imiennika Lavash, tradycyjnego ormiańskiego chleba spożywanego w całej Azji Zachodniej i jednego z niewielu produktów spożywczych wpisanych na Listę Reprezentatywną UNESCO Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości. Dość kęs, podobnie jak wersja chleba, który do nas przychodzi. Świętując małżeństwo Armenii i Bengalu, Jurajska Pizza Serowa Lavash jest duszona w serze Kalimpong (ser ze stacji górskiej i wytwarzany z mleka krowiego) oraz zarówno wędzonymi, jak i solonymi wariantami sera Bandel, który pochodzi z dawnej kolonii portugalskiej w Stan. Chrupiąca aragula łagodzi koalescencyjny, ale pikantny smak sera, któremu przełamuje również chrupiący, ale giętki chleb. Tymczasem Pikantne Ciasto Pide to gruzińskie danie w kształcie łódki i przesunięte chlebem, podczas gdy na pokładzie znajduje się smażone jajko, więcej sera Kalimpong i obsadzona kalonji lub strąkami czarnej cebuli. Kontrastująca mieszanka smaków i tekstur sprawia, że ​​trudno nam zdecydować, który powinien być naszym chlebem powszednim.



pachnące małe białe kwitnące drzewo

Nasze przystawki tworzą zadymione wejście. Delegację grillową reprezentuje Khorovatz, czyli ormiański grill grillowy, na którym grillowano nasze Lamb Koobideh i Kathi Kebab. Ten pierwszy to spłaszczona wersja seekh kebabu, choć o wiele bardziej delikatna z delikatnie charakterystycznym smakiem, nieznanym, ale pysznym; ten ostatni pochodzi z kuchni nizamu w Kalkucie z miękkimi, miękkimi kawałkami kurczaka, nadzianymi na bambus i przepełnionymi smakiem. Kolejną dymiącą bronią w menu jest Prawn Tolma, w zasadzie ormiańskie danie z faszerowanych warzyw, w tym przypadku cebuli; czerwony zwęglony i faszerowany amalgamatem z krewetek, mleka kokosowego i musztardy kasundi — tego niezastąpionego pomocnika kuchni bengalskiej.



Nasze dania główne są ponownie podzielone na bengalski i ormiański – Baranina Rezala z ryżem Buttered Govindbhog – czyli bengalskie basmati, oraz Kurczak Kalyagosh z Chlebem Matnakash Claypot. Pierwsza z nich to czysta pociecha (w menu określana jest jako „Dzieciństwo na talerzu”), a druga to coś odstającego, przynajmniej dla nas. Kurczak jest duszony z miąższową ciecierzycą i oliwą z oliwek, doprawiony papryką i pietruszką, ale to chleb przyciąga wzrok. Chleb chłopski, tradycyjnie wypiekany z okazji nadejścia sezonu żniwnego, w rzeczywistości przypomina okrągłe zaorane pole z bruzdami. Rozrzucone między nimi nasiona dyni i czarnej cebuli uzupełniają analogię i to cudownie.

obrazy jesionu

Jakby to wszystko było za mało dekadenckie, jest deser: Czekolada Mleczna i Sernik Wiśniowy. Posypane ciasteczkami, orzechami i polane wiśniami, każdy kęs to odrobina manny, wszystkie elementy łączą się w symfonię słodyczy.



Posiłek dla dwojga: 2500 Rs (w tym podatki i alkohol)
Adres: H-5/1, Ambawatta One, Kalkadass Marg, Mehrauli
Kontakt: 33106315