Dążenie do „doskonałości” to ćwiczenie wyczerpujące energię. Nasze mocne i słabe strony dopełniają nas, czynią z nas ludzi. (Źródło: obrazy Thinkstock) Jako istoty społeczne chcemy i musimy dogadać się z ludźmi w naszym życiu, ponieważ ostatecznie nasza sytuacja, czy to w miejscu pracy, czy w domu, jest definiowana przez naszą zdolność do zarządzania ludźmi w naszym życiu. Nasz iloraz emocjonalny (EQ) określa nasz poziom dostosowania do naszego środowiska, w szczególności naszych bliźnich. W rzeczywistości teorie dowiodły, że aby odnieść sukces w życiu, twoje EQ jest być może ważniejsze niż twój inteligentny iloraz (IQ).
A jednak, jak łatwo jest zarządzać relacjami, biorąc pod uwagę, że większość ludzi jest tak egocentryczna, że skupienie się wokół nich może być wyczerpujące. Wszystkie dotyczą „Ja, Mnie, Siebie”.
Jednak nasze miejsce pracy, które w większości działa w porządku hierarchicznym, ułatwia nam odpowiednie kształtowanie naszego zachowania i nadanie porządkowi należytego. Nasz EQ ostrzega nas przed przekraczaniem naszych granic i nie braniem rzeczy do siebie. Ci, którzy znają tę podstawową zasadę, przetrwają. Ich metody przetrwania mogą się różnić; może to być uspokojenie, szczerość lub jedno i drugie, ale niewypowiedzianą zasadą jest przestrzeganie porządku. To oczywiście nie jest niezawodna metoda przetrwania, ale wciąż istnieje droga ucieczki. Masz możliwość dołączenia do innej organizacji.
Ale jeśli chodzi o relacje osobiste, nie mamy wyboru. A przetrwanie tego to prawdziwa bitwa. Traktujemy je jako pociechę, zwłaszcza gdy mamy do czynienia z bezosobowymi związkami. Ale niestety bez względu na to, co robimy, trudno jest przekonać drugą osobę, aby zobaczyła nasz punkt widzenia. I kiedy staramy się jak najlepiej zmienić ludzi i sytuację, w której zostaliśmy uwięzieni, zdajemy sobie sprawę, że wszystkie nasze wysiłki kończą się rozczarowaniem. Ludzie w naszym życiu trwają w niejasny sposób, całkowicie nieświadomi naszych potrzeb i żądań. Nawet nasze prośby trafiają na głuche uszy. Zachowują się na swój własny sposób i są odporne na warunki atmosferyczne (lub w ich przypadku „inne”), jak meble wokół nich.
A my skręcamy się i skręcamy, będąc na skraju ich obojętności.
małe kwitnące krzewy na słońce
Jak więc poradzić sobie z niedoskonałą liczbą ludzi, którzy przyczyniają się do niedoskonałości naszego środowiska?
Przyczyna tego rodzaju ludzi obecnych w naszym życiu — doskonałych lub niedoskonałych — może mieć naturę metafizyczną, ale na racjonalnym poziomie musimy zdać sobie sprawę, że jesteśmy tak samo częścią problemu, jak inni. Nikt z nas nie jest doskonały, ale wszyscy zakładamy, że jesteśmy „uosobieniem doskonałości”. Każda osoba lub sytuacja ma swoją awers i odwrotną stronę i nie różnimy się od nas.
Wykazujemy również pewne cechy i nawyki, które mogą irytować innych, nie zdając sobie z tego sprawy. Usprawiedliwiamy nasze sztywne postępowanie jako część naszej osobowości, coś, co nas definiuje, ale kiedy widzimy taką sztywność u innych, uważamy to za nie do zniesienia. Ponieważ ta postawa wywodzi się z ego, jest to fikcja. Ludzie rezygnują ze swoich ustalonych sposobów, gdy jest to dla nich niewygodne.
Nie da się ukryć, że trudno znosić dziwactwa i dziwactwa ludzi wokół nas, zwłaszcza jeśli chodzi o nawyki, które łatwiej zmienić niż cechy charakteru. Ale może to być również czas na zastanowienie się nad własnymi dziwactwami i nawykami. Jeśli będziemy szczerzy w naszej introspekcji, zdamy sobie sprawę, że my również mamy sposób funkcjonowania, który może testować cierpliwość innych. Chociaż nie ma usprawiedliwienia dla ignorowania szczerych próśb o przyswajanie dobrych nawyków w celu ułatwienia pokojowego współistnienia (jesteśmy to winni ludziom, o których twierdzimy, że nam zależy), ale jeśli chodzi o cechy osobowości, są one w większości wbudowane.
Najlepszym sposobem radzenia sobie z wadami charakteru jest skupienie się na pozytywach, które go uzupełniają. Na przykład osoba nieśmiała może wzbraniać się przed przejęciem władzy, ale taka osoba byłaby również ostrożna w obliczu kryzysu. Nie reagowałby w sposób wzburzony lub działał w pośpiechu. Dlatego każda słabość lub wada kryje w sobie siłę lub zaletę uzupełniającą.
Przeczytaj inne kolumny Karma Sutry tutaj.
Dążenie do „doskonałości” to ćwiczenie wyczerpujące energię. Nie możesz zaakceptować odwrotności i odrzucić awersu. Nasze mocne i słabe strony dopełniają nas, czynią z nas ludzi. Szklanka zawsze będzie w połowie pusta lub w połowie pełna, nie możemy zmienić danego, ale zmiana ostrości może zdecydowanie poprawić naszą sytuację. W końcu chodzi o naszą percepcję i akceptację.
Aby otrzymywać aktualizacje wiadomości, śledź nas na Facebook , Świergot , Google+ & Instagram