Karma Sutra: Matryca Relacji

Związek kwitnie tak długo, jak długo istnieje równowaga między „dawaniem i braniem” – nie ma znaczenia, czy wymiana ma charakter materialny (materialny), czy niematerialny (emocjonalny).

koncepcja religii. palec dotykający magicznego niebaPrawdziwe relacje powstają, gdy ktoś wychodzi poza ego. (Źródło: obrazy Thinkstock)

Jako ludzie (manas) mamy zdolność myślenia i wyobrażania sobie za pomocą naszego umysłu (manas). Nasz umysł daje nam możliwość rządzenia naszym instynktem i pokojowego współistnienia z naszymi bliźnimi. Ale przede wszystkim nasz umysł (wyobraźnia) daje nam odrębne poczucie tożsamości, zwane również ego lub ahamkara.



gdzie występują hikory

To poczucie odrębności sprawia, że ​​szukamy bliźnich, aby nas dopełnili, zaspokajając nasze różnorodne potrzeby. Potrzeby te można ogólnie podzielić na – społeczne, kulturowe, emocjonalne, fizyczne, finansowe, psychologiczne i duchowe. I tak tworzymy różne relacje w naszym życiu, aby zaspokoić te nasze potrzeby. Nasze ego pozostaje jednak obojętne na wszelkie skojarzenia, które nie zaspokajają tych potrzeb. I to właśnie ten strach przed byciem nieistotnym dla świata sprawia, że ​​poszerzamy się i tworzymy relacje.



Zobacz, co jeszcze robi wiadomości



Jednak różne relacje i skojarzenia wydobywają z nas różne reakcje, które zależą od naszej potrzeby i naszego stosunku do podmiotu. Podczas gdy niektóre relacje są jasno określone przez obowiązki i zobowiązania, takie jak rodzic-dziecko, mąż-żona, pracodawca-pracownik, by wymienić tylko kilku, inne bywają niejednoznaczne w swoim kodeksie postępowania.

Kodeks postępowania różni się w zależności od naszych potrzeb, co z kolei decyduje o dynamice relacji. Związek kwitnie tak długo, jak długo istnieje równowaga między „dawaniem i braniem” – nie ma znaczenia, czy wymiana ma charakter materialny (materialny), czy niematerialny (emocjonalny). Jednak, gdy w związku pojawia się nachylenie, ego staje się wobec niego obojętne i związek umiera powolną lub nagłą śmiercią.



W większości przypadków, gdy związek staje się kwaśny, lubimy wierzyć, że to my byliśmy wspaniałomyślni, którzy dawali więcej niż otrzymaliśmy. Ale tak naprawdę w każdym związku, z wyjątkiem być może tego określonego przez obowiązki i zobowiązania, przesadzamy, bo taka była nasza potrzeba tego momentu.



krzewy dające cień przed domem

Z perspektywy czasu możemy myśleć inaczej, ale w tym momencie naszego życia nasz akt dawania wynikał z naszej oczywistej potrzeby lub być może potrzeby oczekiwania – pewnego rodzaju ukrytego planu. Reagujemy niechętnie, bo uwielbiamy dramat grania wyzyskiwanej ofiary lub hojnego bohatera.

Ta reakcja wynika z naszego ego. Ego lubi czuć się dobrze w stosunku do innych ludzi. I to właśnie poprzez relacje międzyludzkie ocenia swoją wartość. Potrzebuje ludzi jako katalizatora, by gloryfikować swoje poczucie siebie, grając bohatera lub ofiarę. Dopóki działamy z naszym ego, nawet nasze akty dobroczynności lub związki wygód są splecione z naszym poczuciem wielkości.



Prawdziwe relacje powstają, gdy ktoś wychodzi poza ego. Kiedy przekraczamy nasze ego, nasze relacje nie są oparte na obliczeniach. Czerpiemy radość z samego procesu dawania, rozszerzania się. A ta umiejętność przywrócenia wiary w ludzkość jest przecież ludzkim przywilejem i rdzeniem wszystkich relacji.



rodzaje roślin kwiatowych ze zdjęciami i nazwami