To poprzez równoważenie naszych pragnień z obowiązkiem tworzymy kulturę. I ta kultura praktykowana w domu odzwierciedla się w zachowaniu jednostki w sposobie, w jaki zachowuje się ona w społeczeństwie. Nasze poczucie tożsamości może wynikać z naszego powołania lub pracy życiowej, ponieważ jest to realizacja naszego potencjału, ale siła charakteru wynika z naszej rodziny. W mowie potocznej nasza rodzina odzwierciedla nasze pochodzenie. Większość ludzi myli zamożność jako synonim „dobrej rodziny”, a my robimy wszystko, co w naszej mocy, aby podpierać nasze nieożywione meble z jedwabiu i satyny. Ale tak jak ubrania nie tworzą człowieka; nasze wymyślne okucia nie tworzą naszego rodzinnego tła.
Więc co takiego jest w naszej rodzinie, co przemawia za tym, kim jesteśmy, co określa nas w społeczeństwie?
To tylko i przede wszystkim rodzaj relacji międzyludzkich, którymi dzielimy się z członkami naszej rodziny, określa nasze pochodzenie. Kiedy mówimy o kimś jako o osobie z kulturalnej rodziny, mamy na myśli kogoś, kto pochodzi z rodziny, w której przestrzegane są zasady współpracy. W hinduskim stylu życia ideały moralne, takie jak niestosowanie przemocy, prawdomówność, współczucie, hart ducha, życzliwość, samokontrola i hojność są postrzegane jako zasady współpracy, których praktykowanie zaczyna się w domu, w czterech ścianach.
To poprzez równoważenie naszych pragnień z obowiązkiem tworzymy kulturę. I ta kultura praktykowana w domu odzwierciedla się w zachowaniu jednostki w sposobie, w jaki zachowuje się ona w społeczeństwie. Gdy brakuje tego w środowisku, jednostka również przejawiałaby wrogie zachowanie. Poza tym, bez względu na to, jak ekskluzywne jest nasze miejsce zamieszkania, jeśli środowisko jest niestabilne, prędzej czy później się rozpadnie. Według rzymskiego historyka, Sallust: Harmonia sprawia, że małe rzeczy rosną, a jej brak sprawia, że nawet wielkie rzeczy się kruszą.
Tak więc, czy to w domu, czy w społeczeństwie, gdy zasady współpracy nie są przestrzegane, na pewno upadnie. Kultura zamienia dom w dom, grupę nomadów w społeczeństwo, zespół budynków w cywilizację. Wraz z kulturą przychodzi porządek, z porządkiem przychodzi pokój. Co ciekawe, celem wszystkich rytuałów jest spokój. Każdy rytuał kończy się śpiewem „Pokój, pokój, pokój” (shanti, shanti, shanti). Pokój wprowadza dobrobyt, a wraz z dobrobytem przychodzi moc, z mocą i dobrobytem poszukuje się zadowolenia w wiedzy transcendentalnej, poprzez muzykę, sztukę i literaturę.
Jak pisze Jean Paul Sartre (Słowa): Witraże, latające przypory, rzeźbione portale…Medytacje wierszem…taka Humanistyka prowadziła nas prosto do Boskości…jeden i ten sam oddech ukształtował dzieła Boże i wielkie dzieła ludzkie…Duch przemówił do Boga o ludziach i świadczył ludziom o Bogu.
różne rodzaje nazw traw
Pozwólmy więc, jako jednostki kulturalnego społeczeństwa, oswoić nasz umysł i pozwolić, by zapanował pokój. „Shanti, shanti, shanti”.