Firos Assan w asyście pięcioosobowej ekipy malował na płótnie farbami akrylowymi. (Źródło: Wisznu Varma) Nowo otwarty międzynarodowy terminal lotniczy w Kannur w Kerali posiada szeroką i szeroką gamę dzieł sztuki, które przedstawiają bogatą i społecznie bogatą historię kulturową miasta, aw szczególności regionu Malabar. Celem jest zaprezentowanie potencjalnym turystom krajowym i zagranicznym krajobrazu kulturowego regionu, jego form tanecznych, dziedzictwa kulinarnego, jego znajomości z kinem i głębokiej fascynacji mieszkańców, aby utrzymać żywe formy sztuki.
Wśród nich uwagę wszystkich przykuwa jedno dzieło 38-letniego Firosa Assana, pochodzącego z Vadakary w sąsiedniej dzielnicy Kozhikode. Arcydzieło Assana, bogato oklaskiwane przez urzędników lotniska i publiczność, to płótno o długości 66 metrów i wysokości 2,5 stopy, rozciągające się wzdłuż belki terminalu odlotów lotniska, które oddaje historię Kannur od czasu, gdy była pod portugalską okupacją.
żółty kwiat z czerwonym środkiem
Dzieło Assana oddaje historię Kannur od czasu, gdy znajdowała się pod portugalską okupacją. (Źródło: Wisznu Varma) Assan, wspomagany przez zespół pięciu przyjaciół, malował na płótnie przy użyciu farb akrylowych, przedstawiając słynny przemysł tkacki i kokosowy w Kannur, kulturę piekarniczą Thalassery, wojnę toczoną przez Kunjali Marakkar z Portugalczykami, historyczną rodzinę Arackalów, nieustraszoną Pazhassi Raję i Satyagraha podczas ruchu wolnościowego.
„Przesłałem małą grafikę przedstawiającą rytuały taneczne Kerali, takie jak oneyam, kathakali, oppana w 2016 roku, kiedy samolot próbny wylądował na lotnisku Kannur. To było bardzo docenione przez ludzi z KIAL. Stał się przedmiotem dyskusji na ich spotkaniach. W związku z tym ponownie wezwano mnie i zleciłem wykonanie większej, która będzie widoczna w terminalu odlotów na lotnisku” – mówi Assan.
Assan musiał ukończyć całe dzieło sztuki w ciągu miesiąca przed formalną inauguracją 9 grudnia (źródło: Vishnu Varma) Ale wyznaczony mu termin nie był łatwy. Musiał ukończyć całe dzieło sztuki w ciągu miesiąca przed formalną inauguracją 9 grudnia. „To było bardzo trudne. Ja wraz z przyjaciółmi pracowałem dzień i noc. Zaczęliśmy 3 listopada i skończyliśmy 7 grudnia. Pracowaliśmy od 5:30 do 2 w nocy. Prawie nie spaliśmy przez 3 godziny dziennie. Ale bardzo się cieszę, że udało mi się skończyć na czas. Ponadto w ogóle nie poszliśmy na kompromis w kwestii jakości” – mówi.
palmy na południu Florydy
Assan jest wdzięczny pracownikom KIAL za udostępnienie mu miejsca w terminalu, w którym spędził ostatni miesiąc tworząc swoje prace. Cieszy się, że za każdym razem, gdy podróżnik wchodzi do terminalu i widzi jego obraz, pomaga mu połączyć się z Kannur i jego żywą przeszłością.