W styczniu 2009 r. Koreę Południową opanował serial dla nastolatków. Boys Over Flowers to opowieść w stylu Kopciuszka o mniej uprzywilejowanej, ale zadziornej młodej dziewczynie, która zapisuje się do eleganckiej akademii, gdzie spotyka F4, grupę czterech chłopców, którzy rządzą szkołą. Fabuła była prosta: chłopcy spotykają dziewczynę i powstaje trójkąt miłosny. To było tak banalne, jak się wydaje, ale nic nie mogło przewidzieć, jakiego rodzaju odzew wywoła nie tylko w swoim ojczystym kraju, ale także w Japonii, Chinach, Tajlandii, Wietnamie, Singapurze i na Filipinach. Zanim program dobiegł końca w marcu, jego popularność dotarła do miejsc tak odległych, jak Gangtok w Sikkimie, gdzie dwie dziewczyny poczuły fale Hallyu lub koreańskiej fali.
Fani w Aizawl, Mizoram trzymają telefony i plakaty podczas koncertu IMFACT. (Źródło: KCCI) To było jak wirus i złapała go cała szkoła, mówi Roshni Pradhan, lat 20, studentka Manipal College of Physiotherapy. Wspomina, jak piracka płyta z serialu obiegła szkołę, zmieniając uczniów w ciągu nocy w ewangelicznych fanów, którzy zaczęli swobodnie podkręcać swoją rozmowę koreańskimi zwrotami: chincha (naprawdę), aish (o nie!), aaniyo (nie), chingu (przyjaciel) — i oczywiście saranghae (kocham cię). Koreańskie dramaty zawierają również oryginalne ścieżki dźwiękowe. Stałem się fanem głównych aktorów, którzy są także piosenkarzami. Zacząłem słuchać ich albumów i byłem uzależniony, mówi Pradhan. Podobnie jak cała szkoła, a co za tym idzie, dzielnice Gangtoka, gdzie całe rodziny zbierały się, by oglądać koreańskie dramaty w telewizji kablowej z angielskimi napisami.
Ale dla Mahima Gurung Boys Over Flowers i K-pop były czymś więcej niż rozrywką — to zmieniło jej życie. Całe życie mieszkam w hostelu, ale nie miałam wielu przyjaciół. Byłam nieśmiała i miałam nadwagę. Po obejrzeniu koreańskich dramatów i teledysków K-pop wyszedłem z mojej skorupy. Zaczęłam ćwiczyć, farbowałam włosy. Ale przede wszystkim znalazłam nowe przyjaciółki, inne dziewczyny, z którymi mogłabym podzielić się moją pasją do koreańskiej popkultury – mówi 19-latek, który studiuje geologię w Sikkim Government College w Tadong.
Gdyby nie ich egzaminy, zarówno Pradhan, jak i Gurung wzięliby udział w pierwszym w historii regionalnym konkursie K-pop w Gangtok, który odbył się 1 lipca. Niemniej jednak w ten piątek dołączyli do ponad 1000 fanów, którzy przybyli do Manan. Bhawan, budynek sekretariatu do oglądania IMFACT, koreańskiego zespołu dla początkujących chłopców, który również będzie sędziował konkurs.
Boyband przed występem w Gangtok. (Źródło: Ekspresowe zdjęcie: Rinchen Dorjee Lepcha) Widok 360 stopni i to, co miałeś, to styl Oppa Gangtok. Dziewczyny takie jak Pradhan i Gurung wzorowały się na Girls Generation: proste w pokera włosy pasą się na pastelowych bluzkach w połączeniu z dżinsami; kurtki ze sztucznej skóry, blond włosy i bezinteresowne spojrzenie – te dziewczyny przywoływały do domu atmosferę raper CL, najgorszej kobiety K-popu. Wszyscy chłopcy byli jednak BTS i EXO – blezery do futbolu amerykańskiego, wzorzyste koszulki z krótkimi rękawami, obcisłe dżinsy – bo czy mógłbyś wymienić inne boysbandy, które są dziś gorętsze od nich?
Wewnątrz dziewczyny trzymały ręce nad głowami w kształcie litery M lub łączyły kciuki i palce wskazujące, aby wykonywać znaki serca, a gdy IMFACT wykonał skoordynowany skok na scenie, ich krzyki osiągnęły poziom gorączki. Histeria ogarnęła salę, gdy konkurujące grupy taneczne utworzyły formację dla BTS Dope and Fire; dorośli opiekunowie podopiecznych wyglądali w równym stopniu na oszołomionych i zakłopotanych. Młodzi fani, z których wielu przyjechało z Manipur, Nagaland i Mizoram, nie przejmowali się tym. Dla nich była to najwspanialsza noc w ich życiu.
pnące winorośle z fioletowymi kwiatami
Co tak bardzo lubili w K-popie? Wszystko, Pradhan i Gurung mówią zgodnie. Euphoria ograniczyła ich słownictwo do niesamowitego i niesamowitego, ale jeśli chodzi o K-pop, ma to doskonały sens.
Co odróżnia K-pop od zachodniego popu? Niewiele, biorąc pod uwagę, jak pochodne jest brzmienie, mocno zapożyczone z R&B, głównego nurtu amerykańskiego hip-hopu, trapu i euro-dance. Ale teledysk do K-popu? To jak napój energetyczny o wielu smakach. Jeden łyk i przenosisz się do świata high-definition, w technikolorze, gdzie wiecznie młodzieńcy ludzie z nogami na wiele dni ubrani są w najnowszą modę, najnowsza fryzura okalająca ich delikatne białe twarze, tańcząc i śpiewając o miłości, złamanym sercu, przyjaźni i bycie młodym. Każdy album oparty jest na koncepcie; więc czasami troszczą się o miłość, czasami nie, czasami życie to narkotyk, innym razem są znudzeni i chcą się uwolnić. Jedno jest pewne: nie tylko dobrze wyglądają, ale również wyglądają spektakularnie.
Koreańscy artyści są ładni, stylowi i tak różni od tego, co widzimy w indyjskiej telewizji, gdzie wszystko jest saas-bahu. W ich programach lub piosenkach jest tylko romans i zabawa, mówi Gurung, której nowa i ulepszona garderoba zawiera postrzępione dżinsy i jaskrawe swetry pasujące do jej ombre. Zdjęła zdjęcia zespołów i swojej prawdziwej miłości, 23-letniego rapera z EXO, Chaneyola, ze ścian w swoim pokoju z powodu egzaminów, ale wszystkie są w pokoju wspólnym. Na plakatach są ślady szminki i serca narysowane czerwonym atramentem i dużo chichotów, gdy Gurung i Pradhan oprowadzają nas po okolicy – to zawrotny rodzaj miłości, ale bez widocznego spełnienia.
różne rodzaje wierzb płaczących
Roshni Pradhan (drugi od lewej) i Mahima Gurung (trzeci od lewej) oraz ich przyjaciele robią znaki serca przed swoją świątynią K-pop. (Źródło: Ekspresowe zdjęcie: Rinchen Dorjee Lepcha) Pradhan nauczyła się trochę koreańskiego, używa koreańskiego skryptu na swoim profilu na Facebooku, śledzi Oh Se-hun z EXO na Instagramie i zaprzyjaźniła się z fanami w Singapurze i Malezji, którzy podzielają jej miłość do wszystkich rzeczy związanych z K-popem. Wydaje się jednak przyznać, że nie będzie długo żyła w bańce z waty cukrowej. Czuję, że bieg naszego życia został już przesądzony. Za kilka lat skończymy studia, dostaniemy pracę. Chcę aplikować do koreańskich agencji rozrywkowych, ale obawiam się, że czas już minął, mówi tęsknie.
Podczas gdy Gangtok został wybrany jako regionalne centrum Północnego Wschodu, K-pop od dłuższego czasu wywierał większy wpływ na północno-wschodnie stany – Mizoram, Nagaland, a zwłaszcza Manipur. K-pop jest tak popularny w domu jak muzyka Bollywood, jeśli nie bardziej, mówi Adane, zwycięzca rundy Gangtok. 16-letni student z Don Bosco College w Maram, Manipur, podróżował przez prawie trzy dni, aby wystąpić na pokazie. I chociaż została fanką tego gatunku zaledwie rok temu, romans Manipur z koreańską popkulturą sięga 16 lat wstecz. We wrześniu 2000 r. Rewolucyjny Front Ludowy (RPF) wydał całkowity zakaz rozpowszechniania hindi, w tym filmów i piosenek Bollywood, aby powstrzymać rosnącą indyjizację Manipuru. Brak lokalnych kanałów rozrywkowych zmusił ludzi do spojrzenia na wschód.
Jeśli mieszkasz poza Manipur, możesz dostroić się do oglądania Cesarza morza i Klejnotu w pałacu, dwóch popularnych koreańskich dramatów, które zostały wyemitowane na DD1 odpowiednio w lipcu i wrześniu 2006 roku. Boys Over Flowers stopniowo trafiał do hosteli w Kalkucie, Bangalore, Hyderabadzie i Chennai, pozostawiając wiele młodych kobiet beznadziejnie zakochanych w koreańskich chłopcach-kwiacikach lub metroseksualistach. Koreańscy mężczyźni są przedstawiani jako tak samo wrażliwi jak kobiety. Płacz jest w porządku. W indyjskich filmach i telewizji mężczyźni są najczęściej przedstawiani jako beznamiętni typ macho, mówi 21-letni Aarcha Kumar, zapalony K-poper w Bangalore od 2011 roku.
Fandom K-popu w Indiach jest dziś napędzany niemal wyłącznie online, zwłaszcza na YouTube, gdzie koreańskie agencje publikują najnowsze teledyski, a fani przesyłają swoje covery popularnych piosenek. Liczba fanów w kraju sięga kilku tysięcy i są oni rozproszeni po północnym wschodzie, Delhi, Bombaju, Bangalore i Chennai.
Fani robią sobie selfie z członkami K-popowego zespołu IMFACT w Gangtok podczas regionalnych finałów konkursu K-Pop India 2016. (Źródło: Ekspresowe zdjęcie: Rinchen Dorjee Lepcha) Fandom składa się głównie z nastolatków i tych świeżo upieczonych, ale nie ogranicza się do nich. Są fani K-dramy w każdym wieku, ale nie dla K-popu. Nie oznacza to, że gatunek ten nie ma nic do zaoferowania bardziej wymagającym słuchaczom, mówi Vibha Barrow, 35, redaktor Scholastic India, która jest fanką od 2005 roku. K-pop. Jest to bardzo atrakcyjny wizualnie gatunek pod względem choreografii i prezentacji, a także samych idoli. To prowadzi do obsesji na punkcie jasnej skóry, ale myślę, że musimy przyznać, że jest to wszechobecny problem azjatycki, mówi.
Cieszę się, że jak dotąd w konkursie nie ma ograniczeń wiekowych – mówi 29-letni Bharti Gupta, zwycięzca rundy w Delhi i niedawno nawrócony na K-pop. Oglądanie, jak ta drobna dziewczyna z północnych Indii śpiewa piosenkę Ailee o odejściu po zakończeniu związku, z zapałem i bezbłędną wymową, było surrealistycznym przeżyciem nawet dla 300 słuchaczy, którzy zalali piwnicę Koreańskiego Centrum Kultury w Indiach (KCCI), aby zobaczyć, jak 22 zespoły rywalizują o miejsce w finale w Chennai. Czuję więź z kulturą koreańską, mają wielki szacunek dla sztuki. Wiem, że nie wyglądam jak typowy artysta K-pop, ale konkurs jest świetną okazją dla indyjskiego fana K-popu do reprezentowania kraju, mówi Gupta.
To połączenie zrodzone z przypadkowości przewodowego, połączonego świata; zbieg okoliczności, który sprawia, że młody człowiek w zakurzonym Delhi śpiewa o miłości językiem ulic Seulu. Mimo to K-popu by tu nie było, gdyby nie jeden człowiek.
brązowy pająk z wzorem na plecach

***
Słyszałem o tym, jak popularne były koreańskie dramaty i K-pop na północnym wschodzie, ale reszta Indii wydawała się być bardziej świadoma amerykańskiej muzyki. Więc w 2012 roku pomyślałem, że to może być dobra okazja do zaprezentowania naszej kultury — dlaczego nie zorganizować konkursu K-pop w Indiach? powiedział Kim Kum Pyoung, dyrektor Koreańskiego Centrum Kultury w Indiach (KCCI), gdy zatrzymał się, aby porozmawiać na pokazie Gangtok. Ten regionalny finał K-popu miał dla niego szczególne znaczenie – gościem specjalnym był Cho Hyun, ambasador Republiki Korei w Indiach. Co więcej, zaprosił także koreańskich dziennikarzy z Koreańskiego Systemu Nadawczego (KBS) i koreańskich dziennikarzy z Delhi, aby opowiedzieli o programie.
To nie był pierwszy raz, kiedy KBS w Indiach śledziło subkulturę K-pop. W zeszłym roku sieć wyprodukowała Dugeun Dugeun India (Fluttering India), reality show, w którym wystąpiło pięciu złotych chłopców z K-popu – Kyuhyun z Super Junior, Minho z SHINee, Jonghyun z CNBLUE, Sunggyu z INFINITE i Suho z EXO. Założeniem było wprowadzenie K-popu do Indii, ale po czterech odcinkach, które były źle poinformowane, nie wspominając o skrajnym rasizmie, serial został odwołany. Tym razem KBS ma okazję wyprostować sprawę.
25 sierpnia 2012 roku, rok po objęciu funkcji dyrektora przez Pyoung, odbył się pierwszy konkurs K-pop w KCCI w Delhi, w którym wzięła udział tylko garstka osób. Pyoung został ostrzeżony. Powiedzieli, że kultura koreańska nie będzie działać w Indiach, ponieważ Indie mają swoją własną, różnorodną, tętniącą życiem kulturę, przypomniał. Ale uparł się, dodając co roku więcej miast i biorąc udział w konkursie do Dimapur w 2014 r., Aizawl w 2015 r., a teraz Gangtok. Ubiegłoroczni zwycięzcy, Frozen Crew, grupa taneczna z Aizawl, reprezentowali Indie na szóstym K-pop World Festival w Changwon. Tegoroczna edycja jest największa, a konkursy odbywały się w sześciu miastach — Delhi, Bombaju, Kalkucie, Gangtoku, Patnie, Bangalore — do lipca. Finały odbędą się w Chennai 31 lipca.
Kiedy zaczynaliśmy, widzieliśmy tylko uczestników z północnego wschodu, ale nie sądzę, by koreańska kultura była tam popularna tylko ze względu na fizyczne podobieństwa. Jako buddysta mogę prześledzić swoje korzenie w Indiach. Istnieje wiele podobieństw między naszymi wschodnimi tradycjami, takich jak znaczenie rodziny i szacunek dla starszych, mówi Pyoung, który w 2014 roku przedłużył swoją pierwotną trzyletnią kadencję na kolejne trzy lata. Jeśli jest coś, czego się nauczył po drodze, to jest to: zawsze możesz zaufać fanom. Przykład: Bangalore.
***
drzewo w kształcie parasola z białymi kwiatami
Minęło pięć lat, odkąd Jayashree N (24 lata) po raz pierwszy usłyszał Tune mere jana Gajendry Vermy, piosenkę, której teledysk został zainspirowany słowami wokalisty K-pop Lee Seung Gi, które trudno powiedzieć. Byłem ciekaw oryginalnej piosenki i szukałem jej. Stałem się takim fanem, że szukałem całej jego pracy — jego muzyki, występów aktorskich itp. Skończyło się na tym, że oglądałem wszystkie jego dramaty, mówi specjalista od oprogramowania, który w zeszłym roku zapisał się na koreańskie zajęcia na Uniwersytecie Bangalore. Na Południu jest wielu ludzi, którzy lubią K-pop, więc założyłam grupę na Facebooku i grupę na WhatsApp dla K-poperów z Bangalore i liczba ta rośnie, mówi.
Wysiłki Jayashree doprowadziły KCCI do umieszczenia Bangalore na liście regionalnych konkursów w zeszłym roku. Zadzwonili do mnie w tym roku i zapytali, czy fani mogliby zorganizować imprezę, pomyślałam, na to czekaliśmy – mówi.
Rundę Bangalore wygrał Aarcha Kumar, który po raz drugi zmierza do finału. Jeśli wygra konkurs w Indiach, Kumar będzie musiała nakręcić teledysk do konkursu Changwon; jeśli zostanie wybrana, wygra opłaconą podróż do Korei Południowej. Kumar, mroczna dziewczyna, wcale nie jest zaniepokojona upodobaniem K-popu do białej skóry. Ponad 95 procent artystów w K-popie ma bardzo jasną skórę. Ale rzeczy się zmieniają. Były członek Fin.K.L i ikona K-popu Lee Hyori jest postrzegany jako pionier ciemniejszej skóry (według koreańskich standardów) w koreańskiej popkulturze. Michelle Lee, koreańsko-afroamerykańska kobieta, brała udział w pierwszym sezonie popularnego programu wyszukiwania talentów, K-Pop Star. Mówi, że w tym roku w USA powstała całkowicie czarna grupa K-popowa o nazwie Coco Avenue.
To powinno dać Pradhanowi trochę nadziei. Gdy tylko jej egzaminy się skończą, popracuje nad swoim śpiewem i zamieści film z przesłuchania na stronach internetowych koreańskich agencji. Codziennie zgłaszają się tysiące Koreańczyków, a tylko garstka wybierana jest na stażystów. Nie wiem, czy dorównam ich standardom urody, ale muszę spróbować. Niczego bardziej nie pragnę na świecie niż wyjazd do Korei. Chcę zobaczyć, czy rzeczywiście tak jest z tym, co pokazują w dramatach – wszystko i wszyscy są piękni, mówi.