Trudno tu być i nie dać się poruszyć cichą, niezaprzeczalną mocą wiary. (Źródło: Thinkstock) Na Starym Mieście w Jerozolimie znajdują się dwa Centra Ziemi. Możesz nazwać to częścią problemu lub postrzegać to jako część rozwiązania.
Pierwsze centrum znajduje się pośrodku kafelkowej podłogi w kościele Grobu Świętego, w chrześcijańskiej dzielnicy Starego Miasta, w pobliżu miejsca, w którym podobno Jezus został ukrzyżowany, a następnie zmartwychwstał. Obowiązki dozoru są sprawowane przez dwie rodziny muzułmańskie, od ponad 800 lat. Drugie centrum leży kilkaset metrów dalej, w sercu Wzgórza Świątynnego, w dzielnicy żydowskiej. Tutaj leży meczet al-Aksa, który doprowadził Izrael i Palestynę do nowej krawędzi. Obszar ten jest monitorowany przez Jordan Waqf lub Islamic Trust, ale Izraelczycy trzymają klucze do jedynej bramy, przez którą niemuzułmanie mogą wejść na teren kompleksu.
Trudno tu być i nie dać się poruszyć cichą, niezaprzeczalną mocą wiary. Przy Grobie Świętym wyznawcy przyciskają swoje krzyże do kamienia, na którym podobno został złożony Jezus, aby przygotować go do pogrzebu. Inni wcierają płyn w kamień, a następnie przyciskają go do skóry. Ignorują turystów, zarówno tych przesuniętych w ciszę, jak i pozostałych fotografujących.
Jaskinia, w której znajduje się grób Jezusa, ma długą kolejkę posępnych wielbicieli. Zbliża się czas zamknięcia, ale ponieważ rodzina urządza nabożeństwo za zmarłych, czekają spokojnie, ze stoickim spokojem. Al-Aksa, trzecie najświętsze miejsce dla muzułmanów, jest otwarte tylko dla społeczności i zgodnie z izraelskimi ograniczeniami, tylko w określonych porach dnia i do niedawna tylko dla niektórych muzułmanów (w wieku od 15 do 50 lat zabroniony).
Ściana Płaczu, która leży obok, z widokiem na Chabad oferujące darmowe jedzenie dla ubogich i ogromny dziedziniec, ma jednak pielgrzymów gromadzących się przez całą noc. Pochylają się, szlochają, wrzucają karteczki, trzymając w szczelinach wielkich kamieni swoje życzenia, trzymając w nich jeszcze tysiące takich kartek. Inni siedzą na krzesłach, mamrocząc modlitwy lub w ciszy. Grupa małych dzieci studiuje pisma religijne, czytając je na głos, podczas gdy ich nauczyciel pilnuje. Instruuje, że nie wolno ich fotografować.
Wielbiciele opłakują dwie zniszczone świątynie uważane przez Żydów za święte. Mur, który stoi, z dużymi kamieniami na dole i wyraźnie mniejszymi na górze, znajduje się najbliżej drugiej świątyni, co czyni ją najświętszym miejscem dla Żydów.
ile rodzajów drzew
Mężczyźni i kobiety modlą się osobno, a kobietom przydzielono znacznie mniejszą część – znak, wielu zmartwień, rosnącej ortodoksji wśród Żydów.
Te znaki są wszędzie, wśród ludzi siedzących na ławkach, czekających na autobus, skaczących po brukowanych chodnikach Starego Miasta, a nawet w tym, co doprowadziło Wzgórze Świątynne do tego kryzysu. To agresja niektórych ortodoksyjnych Żydów, pośród rosnącej aktywności osadniczej rządu izraelskiego wokół Wzgórza Świątynnego, rozpaliła muzułmańskie obawy, że premier Benjamin Netanjahu planuje zmienić status quo w al-Aksa.
Dla zwykłego turysty przemierzającego dzielnice Starego Miasta rozgraniczenia mogą być ostre i nagłe. W dzielnicy chrześcijańskiej działają prężnie działające sklepy w kufijach (szalik w biało-czarną kratkę rozsławiony przez ukochanego przywódcę Palestyny, Jasera Arafata) i Kaszmirczyk Pashmina. Śmieją się głośno, gdy wskazujesz to drugie. Za Grobem Świętym, do dzielnicy muzułmańskiej, uliczki stają się węższe, obecność policji cięższa, a cienie ciemniejsze, gdy mężczyźni, kobiety i dzieci wracają do domu z zakupami.
Tutaj też osiedlają się Żydzi, a ich obecność jest oczywista. Z palcami na spuście policja chętnie pozuje turystom, a także poprowadzi Was dalej w głąb Starego Miasta, mimo obaw przed atakami na Żydów. Nasza urodzona w Azerbejdżanie, pół-chrześcijanka-pół-Żydówka, świecka przewodniczka Ada Elkin śmieje się nerwowo, tylko trochę uspokojona, że jest wśród turystów. Dzień wcześniej wysiadła z autobusu, który później został zaatakowany przez Palestyńczyka.
Każe ci też uważnie obserwować, jak wyjeżdża z dzielnicy muzułmańskiej dla Żydów. Nazywam to wyjściem na światło dzienne, mówi, dodając, że wszystkie pieniądze, cały rozwój napłynął na ten obszar, gdzie Żydzi, którzy uciekli po jordańskiej okupacji miasta w 1948 roku, są sprowadzani z powrotem w coraz większej liczbie przez rząd, aby osiedlić się. Czynsz, dodaje Elkin, jest astronomiczny. Popyt niezwykle wysoki. Obok synagogi zwanej po prostu The Ruin znajdują się sklepy w płonącym świetle, sprzedające wszystko, od pieczywa po produkty z Morza Martwego.
Dzielnica ormiańska, z widokiem na arabską dzielnicę Silwan, z której o zmierzchu rozbrzmiewa namaaz ze wszystkich zakątków, jest najcichsza. Nie zachęcają turystów, a sklepy sprzedające ceramikę inspirowaną kuchnią turecką – kolejny dowód długiej, bogatej, zróżnicowanej i kontestowanej historii tego 0,35 mil kwadratowych ziemi – są grillowane. Jest dopiero 20:00, ale dzielnica jest już na noc. Jedynymi ludźmi na drodze są turyści i policja, którzy przejeżdżają obok samochodów, dając nam szybki przegląd.
Zaraz po wyjściu z Bramy Jafy, obok Grobu Dawida, znajdują się między innymi arabscy sklepikarze sprzedający swoje towary. Miasto jest teraz oddalone o kilka metrów, a tutaj, w zasięgu starego i nowego, Abdullah nie może ukryć radości z indyjskich klientów. Wszystkie produkty są jednak niezmiennie wytwarzane w Chinach.
Kilka kroków dalej, przy schodach Starego Miasta, znajduje się Mamilla Mall, najbardziej ekskluzywna ulica handlowa w Jerozolimie. Po drugiej stronie jego długiego, jasno oświetlonego korytarza wyłożonego amerykańskimi markami, ozdobionego bożonarodzeniowymi lampkami, znajduje się jeden z najnowszych obszarów nowego miasta, w którym, jak mówią, Żydówka w wieku 50 lat została właśnie zadźgana przez Palestyńczyka. . Został postrzelony.
Co najmniej 76 Palestyńczyków zostało zastrzelonych przez izraelskie siły bezpieczeństwa od 1 października, z czego niewiele ponad połowa rzekomo przeprowadzała lub miała przejść przez ataki. Dwunastu Izraelczyków zostało zadźganych, zastrzelonych lub zabitych w atakach palestyńskich w tym samym okresie. Dla wielu nieproporcjonalna reakcja opowiada historię tej walki. W mieście, w którym teraźniejszość nigdy nie jest daleko od przeszłości, być może odpowiedź leży w drabinie.
Biorąc pod uwagę rywalizujące roszczenia do Grobu Świętego, mandat z 1852 r. zadecydował, że będzie on zarządzany wspólnie przez sześć wyznań chrześcijańskich: grecko-prawosławny, ormiański apostolski, rzymskokatolicki, koptyjski, etiopski i syryjski. Przepisy regulują prawa tranzytowe grup przez każdą sekcję w danym dniu. Częścią umowy było to, że nie można przenieść żadnej rzeczy w kompleksie. W 2002 roku mnich przeniósł krzesło ze słońca, a 11 trafiło do szpitala w walce, która nastąpiła.
rodzaje palm karłowatych
Tak więc drewnianej drabiny, którą ktoś kiedyś postawił, by przypuszczalnie naprawić okno, nie można przesunąć. Stoi w tym samym miejscu, zgodnie z zapisami historii, przez dwa stulecia. Pokój to delikatna sprawa. Powinniśmy wiedzieć.