Projektantka biżuterii Suhani Pittie ujawnia swoją inspirację do „Sculpt” Anamiki Khanna

W rozmowie z indianexpress.com projektantka opowiada o cieszącej się uznaniem końcowej kolekcji LFW, jej związku z plemiennymi Indiami i nie tylko.

Suhani PittieSuhani Pittie

Prawdziwa miłośniczka tradycji antycznej, sztuki konwencjonalnej i cygańskiej wrażliwości, projektantka biżuterii Suhani Pittie tworzy projekty, które są punktem topnienia stref czasowych. Chcąc stworzyć niezapomniane projekty, pozwala swoim pomysłom ewoluować z emocji, ruchów i ekspresji zakorzenionych w nieświadomości.



W rozmowie z indianexpress.com , sumienna projektantka opowiada o cieszącej się uznaniem końcowej kolekcji LFW, jej związku z plemiennymi Indiami oraz o tym, jak ważne są dla niej możliwości noszenia i konotacje kulturowe.



Opowiedz nam o swojej estetyce projektowania biżuterii.
(Uśmiecha się) Potwierdzanie w niezgodny sposób. Bezpardonowo indywidualistyczny. Urodzony w Indiach z indyjskim sercem, ale należy do światowej kultury.



Co było tak wyjątkowego i wyjątkowego w kolekcji „Sculpt” Anamiki Khanna?
Wziąłem motyw rzeźby i przedstawiłem go w surowej formie. Tak jak kiedy rzeźbisz coś, zaczynasz od nicości, jest to tylko mglisty obraz, a potem rzeczy zaczynają nabierać kształtu. Wziąłem więc to zamglone zdjęcie i zacząłem rzeźbić, prezentując jego formę w różnych momentach. Były więc druty, potem rzeźby z drutu, a potem druty wykończone w gotowy kawałek.

Kolekcja rzeźb (Źródło: Facebook/Anamika Khanna)Kolekcja rzeźb (Źródło: Facebook /Anamika Khanna)

Porozmawiaj o inspiracji i pomyśle stojącym za kolekcją wykorzystaną do pokazu Anamiki.
Anamika i ja jakoś myślimy podobnie. Wypowiada słowo i w mojej głowie zaczynają nabierać kształtu. Wszystko, co mi powiedziała, to temat, czyli „rzeźbić” i to wszystko jest twoje. Tak więc moją inspiracją było tak naprawdę to słowo i jej zaufanie.



anamika2Kolekcja rzeźb (Źródło: Facebook/Anamika Khanna)

Jak podchodzisz do nowej kolekcji? Skąd biorą się twoje pomysły?



drzewa wyglądające jak kwiaty wiśni

Emocje, ruchy i ekspresje – zaczyna się od pierwszego wrażenia, które jest początkowo żywe; stopniowo staje się intensywny, a następnie powoli zakorzenia się w nieświadomości. Lubię zbierać te uczucia, wspomnienia, połączenia i obserwacje. Te surowe, kolorowe, zmysłowe i starożytne zwyczaje połączyły się i zmieszały z nowymi siłami, inspirują mnie. Inspirują mnie moje osobiste historie. Każda stworzona przeze mnie kolekcja była moją historią lub historią czegoś, co miało na mnie osobisty wpływ.

Twoje projekty są bardzo inspirowane i mają związek z plemiennymi Indiami, mów o tym.
Jestem oczarowany Indiami. Właściwie myślę, że „zakochany” to bardzo niedożywiony termin na określenie tego, co czuję do naszego kraju. I nie mówię tylko o dziedzictwie kulturowym czy sztuce i rzemiośle, które ma do zaoferowania. Mówię o kraju jako całości. Plemiona są bardzo nieodłączną częścią składu naszego kraju. Fascynuje mnie to, jak żyją w najtrudniejszych sytuacjach, a mimo to wierzą, na przykład, w boga słońca, matkę ziemię lub we własne wartości. Myślę, że my, Hindusi, jesteśmy bardzo silni emocjonalnie. Codziennie toczymy nasze bitwy, ale myślę, że emocjonalny iloraz, jaki mamy, pozwala nam przetrwać te bitwy. Plemiona inspirują mnie tą nieśmiertelną wiarą.



Co sprawiło, że bawiłeś się metalami, takimi jak miedź i stal, zamiast korzystać z metali szlachetnych i kamieni?
Te metale pozwalają mi się dobrze bawić. Nie zrażają mnie finanse, ceny i wartość rynkowa. Dla mnie jako artysty pozwalają mi mieć niekończące się płótno.



Jak ewoluuje smak indyjskiego klienta luksusowego?
Design jest teraz kwestią numero uno.

Czym różni się projektowanie dla klientów celebrytów i dla mas?
Wcale nie inaczej. Klient przeszedł taką metamorfozę, że dziś jego jasność co do osobistych antypatii i upodobań jest przede wszystkim. Ten przywilej / ekspozycja dotyczy nie tylko dobrze podróżujących celebrytów. Dzięki licznym blogom modowym i stronom internetowym, które są dla nas obsługiwane, dziś ludzie siedzący w biurze mogą wiedzieć o trendach panujących na paryskim tygodniu mody. Wszystko jest dostępne za jednym kliknięciem. Więc każdy klient jest moim bohaterem, ponieważ sam w sobie wyznacza trendy. Dodają do utworu własną wartość i osobowość. Dla mnie bohaterem jest każdy użytkownik, który ma własne zdanie i nie jest ofiarą trendów.



Jak bardzo liczy się dla Ciebie jako projektanta możliwość noszenia i konotacja kulturowa?
Och masowo. Jaki jest sens tworzenia biżuterii, jeśli nie budzi ona w czyichś oczach aspiracyjnej miłości? Chyba że poproszono mnie o stworzenie „szaleństwa” w sposób inspirujący, podobnie jak niektóre prace w projekcie rzeźbiarskim. A dialog kulturowy jest ZAWSZE obecny w mojej pracy. Nie lubię tworzyć rzeczy, których można zapomnieć. Każda kreacja ma historię i dialog, który przekazuje.



lista różnych rodzajów żywności

Opowiedz nam o obróbce Twojej biżuterii.
Zawsze projektuję bezpośrednio na blasze iw miarę postępu prac wprowadzam zmiany w zakresie dodawania, odejmowania. To takie proste. Ale każdy proces niesie ze sobą moje emocje.

Dlaczego zdecydowałeś się pracować tylko nad współczesnymi projektami?
To, co tworzę, to właściwie punkt topnienia stref czasowych. Więc chociaż jest trochę dziedzictwa Indii, zawsze będzie też trochę nowoczesnych Indii, ponieważ potrzeba godziny jest punktem topnienia różnorodności. Współczesność oznacza radykalne, nieustanną pracę w toku, aby zobrazować to, co było, choć na swój własny sposób. Moja praca jest zdecydowanie stałą reprezentacją tego zestawienia.



Co dalej? Jaka jest Twoja wizja wytwórni?
Mówiąc o czystym biznesie, moim celem jest wzrost o 250% do końca tego roku finansowego. Nasza firma świetnie się rozwija, więc liczę na potrojenie siły roboczej i zwiększenie zdolności produkcyjnych o 300%. Jestem marzycielem. Mam wielkie wizje i plany związane z biznesem. Ale muszę się upewnić, że mam zdolność produkcyjną i kierownictwo do wsparcia. Więc to jest pierwsze.