To jest Wrap

Dlaczego argument za ajinomoto w momos nie ma sensu.

Momo są wszechobecne na ulicach Indii. (Źródło: Thinkstock)

Badacz żywności i konsultant Pritha Sen z Gurgaon opowiada o tym, jak momos stało się popularnym jedzeniem ulicznym w Indiach



Czy możesz opowiedzieć o tym, jak momo stało się popularną przekąską w Indiach?



Po powstaniu tybetańskim w 1959 r. do Delhi przybyła duża liczba uchodźców. Podobnie jak uchodźcy z każdej kultury, przedsiębiorczy ludzie zakładali lokalne firmy, zwłaszcza wokół żywności. Pamiętam, jak udałem się do tybetańskiej dhaba w osadzie niedaleko Uniwersytetu w Delhi, gdzie sprzedano talerz pełen momos za mniej niż 2 rupii wraz z miską zupy. Możesz mieć tyle zupy, ile chcesz. Obok sprzedawali także thukpas, które były cięższymi zupami podawanymi z makaronem, mięsem i warzywami. Dla porównania Momosy były gotowane na parze z nadzieniem mięsnym lub warzywnym i podawane z ciepłą i lekką zupą. Były pożywne i można je było zjeść jako przekąskę lub nawet jako pełny posiłek. Poza tym te zdrowe i zdrowe posiłki były przygotowywane na twoich oczach, więc wiedziałeś, że są świeże.



Wiele regionalnych kuchni indyjskich ma zarówno słodkie, jak i słone pierożki. Co działało na korzyść momo?

Większość indyjskich pierogów jest tradycyjnie słodka. Ale momos może mieć nadzienie mięsne lub wegetariańskie. Początkowo momo nie były ulicznym jedzeniem dla mas. W tamtych czasach intelektualiści typu jhola delektowali się nimi, czyniąc z połączeń momo rodzaj dodatkowej przestrzeni. Ale przypadły do ​​gustu indyjskiemu podniebieniu, bo Hindusi, którzy mieli zamiłowanie do kuchni chińskiej, mogli je mieć mdłe, tak jak były zrobione, lub doprawić sosem, jeśli tak lubili. Po usmażeniu były prawie jak samosy lub kachoris. Wkrótce stało się fajnie mieć momo na chhole bhature w ulicznej knajpce.



Ich popularność nie ogranicza się do miast. Widzimy momo sprzedawane w wielu stacjach górskich, takich jak Manali.



Stały się one również popularnym pożywieniem na górskich stacjach, ponieważ przeniosło się tam wielu tybetańskich uchodźców, a momo było ciepłym, ale lekkim posiłkiem. W Kalkucie (wtedy Kalkuta), na zimę, wielu Tybetańczyków opuszczało Darjeeling i Sikkim, aby założyć sklep przy ulicach, sprzedając wełnę i momos. Wkrótce stały się one stałymi budami. Na wzgórzach dość często można spotkać mięso jaka lub wieprzowe momo doprawione tłuszczem zwierzęcym, które rozgrzewają się w zimnym klimacie . Dlatego momo na wzgórzach smakuje o wiele lepiej niż te w miastach. Z czasem tłuszcz zwierzęcy w momos został wyeliminowany. A dzisiaj miasta takie jak Delhi mają scentralizowane kuchnie momo, z których sprzedawcy odbierają swoje zapasy i ustawiają stragany w poprzek.

W zeszłym tygodniu Ramesh Arora, BJP MLC w Dżammu i Kaszmirze, wezwał do zakazu momos używania w nich ajinomoto. Twój widok?



Ale jest mało prawdopodobne, by Tybetańczycy wykorzystali to w swoich przygotowaniach. Trudny teren i pogoda Tybetu uniemożliwiły miejscowym uprawę czegokolwiek. Zostaw w spokoju importuj takie wzmacniacze smaku. Tybet zawsze był społeczeństwem handlowym, sprowadzającym towary, takie jak mąka i inne zboża, z krajów takich jak Indie. Dlatego też tybetańskie jedzenie jest bardzo proste i podstawowe, i w przeciwieństwie do dim sum, które są chińskie, momo zawsze było robione z mąki, takiej jak maida i atta.



wysokie krzewy przed domem

Również użycie ajinimoto jest stosunkowo nowe w kuchni japońskiej i chińskiej. Przypomina to garam masala, który jest powszechny przy wzroście zamożności. Podobnie, ajinimoto nie jest częścią żadnej wiejskiej kuchni i jest mało prawdopodobne, aby było używane przez Tybetańczyków do przygotowywania momos. Dziś, chociaż mogą z niego korzystać, używają go wszystkie chińskie knajpki i fast foody. Podobnie jak w lokalnych jadłodajniach, używa się taniego czerwonego barwnika chemicznego do kurczaka tandoori lub bardzo szkodliwej żółci metanilowej do biryanis. Dlaczego więc wyróżnia się momo?