Szwajcaria złagodziła ograniczenia w podróżowaniu w zeszłym tygodniu, otwierając swoje podwoje dla w pełni zaszczepionych gości z zagranicy, ale przychodzi za późno, by uratować sezon letni. (Obraz reprezentatywny/Canva) Jest spokojny dzień w Jungfraujoch, szwajcarskiej atrakcji turystycznej zwanej Top of Europe, górskiej przełęczy łączącej dwa 4000-metrowe szczyty w majestatycznych Alpach Berneńskich.
Przed pandemią COVID-19 nawet 5500 osób dziennie odwiedzało najwyżej położoną stację kolejową w Europie, znajdującą się na wysokości 3454 metrów nad poziomem morza. Teraz przestronne kabiny nowej kolejki linowej mijają Eiger North Face prawie puste.
W ubiegłym roku liczba odwiedzających spadła o dwie trzecie do 362,8 tys. Spodziewamy się podobnej liczby gości w tym roku, powiedziała Kathrin Naegeli, rzecznik Jungfrau Railways.
Ponad milion osób odwiedziło Jungfraujoch w 2019 roku, z czego około 70% z Azji. Szwajcarska branża turystyczna przygotowuje się na kolejny trudny rok, ponieważ nie oczekuje się, że szwajcarscy i europejscy podróżnicy w pełni zrekompensują nieobecność azjatyckich turystów trzymanych w domu przez ograniczenia związane z COVID.
gdzie rosną jesiony
Przegraliśmy już połowę tego roku, nie możemy nadrobić zaległości. Ale chcemy jak najlepiej wykorzystać drugą połowę, powiedział w zeszłym tygodniu Reuterowi Martin Nydegger, dyrektor Switzerland Tourism.
czarny robak z białym paskiem
Zwykle ponad połowa naszych turystów pochodzi z zagranicy. Szwajcarscy goście nie mogą wypełnić tej luki.
Sektor otrzymał do tej pory 40 mln franków szwajcarskich (43 mln dolarów) pomocy publicznej, a wiele firm ubiegało się również o wsparcie w ramach programu krótszego czasu pracy. Kraj alpejski, znany również z Matterhornu i malowniczego Jeziora Czterech Kantonów, spodziewa się przyjąć 15% więcej Niemców i 20% więcej francuskich gości, ale oczekuje się, że ogólna liczba noclegów spadnie w tym roku o kolejne 5%, zanim wyzdrowieje w 2022 roku.
Szwajcaria złagodziła ograniczenia w podróżowaniu w zeszłym tygodniu, otwierając swoje podwoje dla w pełni zaszczepionych międzynarodowych gości, ale przychodzi za późno, by uratować sezon letni.
Myślimy, że zobaczymy pierwszych gości z USA, także z krajów Zatoki, powiedział Nydegger.
jak wygląda świerk
Rynki dalekobieżne w Azji pojawią się później.
Naegeli powiedział, że Jungfrau Railways mają nadzieję, że Chińczycy powrócą w październiku na święta Złotego Tygodnia.
Jungfraujoch mocno reklamuje się w grupach azjatyckich, które często odwiedzają Szwajcarię na jeden dzień podczas zwiedzania Europy. Aby przyspieszyć dostęp, koleje Jungfrau zainwestowały 470 milionów franków szwajcarskich w nową kolejkę linową oddaną do użytku w grudniu.
Po COVID ludzie być może nie będą już podróżować w dużych grupach. Spodziewamy się więcej indywidualnych podróżnych, powiedział Naegeli.
mały czarno-biały chrząszcz w domu
Tymczasem szwajcarscy turyści na Jungfraujoch cieszyli się nieobecnością tłumów. To mój pierwszy raz tutaj. Postanowiłem przyjechać teraz, ponieważ nie jest tak zajęty, powiedział jeden mężczyzna z okolic Bazylei, który podał swoje nazwisko jako Stephan.
Hotelarz Andreas von Almen, który w swojej czcigodnej „Bellevue des Alpes” wita głównie Europejczyków, naprzeciwko imponującej 1800-metrowej północnej ściany Eiger, powiedział, że nie pożałowałby, gdyby masowa turystyka zniknęła na dobre.
Obawiam się, że wszystko wróci do normy, ale mam nadzieję, że też trochę się zmieni – powiedział. Turystyka masowa przyciąga wielu gości na krótką metę, ale gdy coś pójdzie nie tak, każdy natychmiast potrzebuje pomocy państwa. To nie jest trwałe, musimy skupić się na jakości, jeśli chcemy nadal płacić nasze wysokie szwajcarskie pensje.